![]() |
|
Londyńczycy na start - Wersja do druku +- Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits (https://knopfler.pl) +-- Dział: Markowe tematy (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=3) +--- Dział: Koncerty (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=10) +--- Wątek: Londyńczycy na start (/showthread.php?tid=1488) |
Londyńczycy na start - Andrzej - 17.05.2010 [quote=BET]Nie zrobie tego, przede wszystkim sobie. Ładnie to mnie tak straszyć, i to w dodatku w wieku przedzawałowym. Fajnie nam będzie poznać Twoja sympatię. Londyńczycy na start - BET - 17.05.2010 Ja bede dumny moc pozna Ja z kwiatem naszej markowej rodziny
Londyńczycy na start - mirek - 17.05.2010 oj Bet mnie tez nastraszyles Londyńczycy na start - macsa - 18.05.2010 Sprawdzam właśnie połączenia do naszego Hostelu i najtaniej wyjdzie nam liniami easyBus: http://www.londontoolkit.com/travel/stansted_easybus.htm Podobno tylko dwa funciaki w jedną stronę... Tym busikiem lądujemy na "Coach Stop A at 214 Baker Street" http://maps.google.pl/maps?f=d&source=s_d&saddr=214+Baker+St,+Paddington,+Greater+London+NW1+5,+UK&daddr=A5%2FEdgware+Rd&hl=pl&geocode=FSsvEgMdipb9_ymrkrYvzxp2SDHOAUrCJ9NNOQ%3BFaoiEgMdomb9_w&gl=pl&mra=mi&mrsp=1&sz=16&dirflg=w&sll=51.521829,-0.167327&sspn=0.009613,0.01929&ie=UTF8&ll=51.52251,-0.163872&spn=0.009613,0.01929&z=16 , a stamtąd to jakieś 15 minut piechotką do naszego domku. Ktoś miał do czynienia z ta linią, może polecić/odradzić ? Londyńczycy na start - anrom - 18.05.2010 BET - bardzo się cieszę, że jednak dasz radę! Robson - szkoda, że Ciebie z nami nie będzie... ale do zobaczenia we Wrocku! Londyńczycy na start - Robson - 18.05.2010 Romku też bardzo żałuję za to do Wrocka już odliczam Ale sie bedzie działo!!!
Londyńczycy na start - mirek - 18.05.2010 Robsonie a do luxemburga mogles przyjechac . dziadek i ja lecimy
Londyńczycy na start - Robson - 18.05.2010 mirek napisał(a):Robsonie a do luxemburga mogles przyjechac . dziadek i ja lecimy Tak wiem. Słabizna jestem w tym rocku
Londyńczycy na start - mirek - 18.05.2010 no juz spokoj starczy na dzis. Szkoda Robson, w luxemburgu miejsca stojace , pod scena, mozliwosc zlapania Marka i zlapania autografu, tania kawa i... wiele innych atrakcji Londyńczycy na start - Robson - 18.05.2010 Jak mi "odpali" to jeszcze Pragę biore pod uwagę Ale na razie wolę się nie podkręcać.
Londyńczycy na start - Igor23 - 18.05.2010 14 dni do koncertu
Londyńczycy na start - mirek - 18.05.2010 Igor ty to zawsze na posterunku, w nastepnym tygodniu licz godziny .Trzeba nam dmuchac na polnoc albo na zachod zeby wulkan Eyafjoell nie zrobil na psikusa. Londyńczycy na start - Igor23 - 18.05.2010 336 godzin
Londyńczycy na start - mirek - 18.05.2010 Ekipa na Londyn: Lamento - juz w Londynie Macsa, Igor, Anrom z Romkowa(sorry), Wacek - 5 osob Wroclaw; Bet i Bet (owa) - 2 osob Jambore i dwie tajemnicze osoby - 3 Andrzej, Grzegorz, Mirek. W sumie 14 osob, czy kogos pominalem? prosze o korekte? Londyńczycy na start - ptysia - 18.05.2010 tak, ja ale spox, bo w sumie nie tak do końca zostałam pominięta... można zmienić na "Jambore, Ptysia (Aga) i jedna tajemnicza osoba" do zo na miejscu! ps. ja wylatuję z Krakowa...
Londyńczycy na start - macsa - 18.05.2010 Aga ! To ty też lecisz ! Genialnie ! No nie wierzę własnym oczom ! Sie zapowiada Masakra !!!! Londyńczycy na start - mirek - 18.05.2010 "Aga ! To ty też lecisz ! Genialnie ! No nie wierzę własnym oczom ! Sie zapowiada Masakra !!!!" jednak woda swiecona sie przyda
Londyńczycy na start - macsa - 18.05.2010 A nie mówiłem - Mirku weź jednak cały zestaw, może oprócz sutanny
Londyńczycy na start - ptysia - 18.05.2010 Maćku, TAK... lecę czyli bardziej nam pisane jest spotkanie w Londynie niż we Wrocławiu czy masakra? a to na pewno, ale po co nam od razu woda święcona? przepraszam, bo nie za bardzo jestem w temacie chciałabym jednak z góry uprzedzić, że ja taka zła to naprawdę nie jestem... przynajmniej staram się takie pozory zachować ahh... ogólnie można powiedzieć, że będzie spotkanie po latach
Londyńczycy na start - macsa - 18.05.2010 Tak jest ! Woda święcona nie konieczna ![]() Oj będzie, będzie ... 14 dni... |