![]() |
|
Jeszcze Jeden Koncert Z Markiem... - Wersja do druku +- Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits (https://knopfler.pl) +-- Dział: Markowe tematy (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=3) +--- Dział: Koncerty (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=10) +--- Wątek: Jeszcze Jeden Koncert Z Markiem... (/showthread.php?tid=472) |
Jeszcze Jeden Koncert Z Markiem... - aaadam - 04.10.2006 Cytat:Originally posted by Barciu@Oct 4 2006, 01:18 AMChyba klub założe jaki, żeby Mark miał gdzie pograć
Jeszcze Jeden Koncert Z Markiem... - grzegorz - 04.10.2006 Na Dime pojawiła się wersja poprawiona ale czy już ostateczna? Jeszcze Jeden Koncert Z Markiem... - Robson - 04.10.2006 Fare Thee Well Northumberland jeden z moich ukochanych...W pięknej i malowniczo położonej okolicy jest Boothbay Harbour. Trochę się rozmarzyłem...Czytajšc ostatnie wypowiedzi co mi się wydaje że Dire Straits dla wielu z Was nie byłby już teraz ukochanym zespołem. Czy to w ogóle możliwe abym pisał takie herezje na forum MK? Nie ja się o to prosiłem Tylko pragnę przypomnieć słowa samego Mistrza: "Dire Straits nie jest mi do niczego potrzebny bo z zespołem nagrywałbym własnie takie płyty jakie nagrywam dzi..."Wspominacie o melodii i że trudno Wam zanucić cokolwiek z ostatnich płyt? Paradoksalnie muzykę ambitnš trudno zapamiętać jeli chodzi o melodię. Nie Mark nie tworzy muzyki trudnej w odbiorze (aczkolwiek?) ale to że trudno uchwycić melodię skłania mnie do różnych przemyleń. Swojš drogš to bardzo ciekawe bo dla Marka Knopflera melodia zawsze była bardzo ważna. Dla mnie sš to melodie nie na chwilę a na zawsze. Wiem zabrzmiało patetycznie ale tak włanie miało być Zresztš pojecie melodii szerokim jest. Ale czyżby za czasów DS wyglšdalo to inaczej? Czyżby proces twórczy MK tak bardzo uległ przeobrażeniu, metamorfozie? Mark ma rację. Woli tworzyć dla mniejszej liczby odbiorców ale takich którzy wiedzš i czujš o co w tym wszystkim chodzi (czyli mam nadzieję dla Nas)
Jeszcze Jeden Koncert Z Markiem... - macsa - 05.10.2006 Wersja poprawiona dużo lepsza od poprzedniej....Teraz czekamy na DVD... Jeszcze Jeden Koncert Z Markiem... - koobaa - 05.10.2006 Macsa, (albo ktokolwiek jeszcze ma dostep do Dime), może by udostepnił tę wersję dla tych którzy nie korzystajš z tego serwisu? Koncert można przerobić na mp3 , spakować do zip, i umiecić np na rapidshare albo file factory. OK?
Jeszcze Jeden Koncert Z Markiem... - macsa - 05.10.2006 Tak jest Koobaa - już się robi.... Jeszcze Jeden Koncert Z Markiem... - macsa - 05.10.2006 BTW - czy kto ma wpływ na uruchomienie naszego FTP ?? Studenci już przecież wrócili z wakacji.... Jeszcze Jeden Koncert Z Markiem... - macsa - 05.10.2006 Proszę bardzo: Płyta Pierwsza Mark Knopfler Boothbay Miłego odbioru, rano powinna być druga płyta... P.S. cišgajcie szybko bo za chwilę może już tam tego nie być... B) Jeszcze Jeden Koncert Z Markiem... - koobaa - 06.10.2006 Dziękuję Macsa za szybkš akcję! Good Man! ![]() Z tego co widzę, ta wersja jest poprawiona przez tę samš osobę, która udostępniła torrent pierwszej wersji. Jakoć faktycznie lepsza, ale mam wrażenie, że Whoop Dee Doo, które na poczštku obrobił inny goć, było jeszcze lepiej dopieszczone... Cytat:Originally posted by GrzegorzMylę, że to nie jest jeszcze ostatnie słowo w kwestii koncertu z Boothbay
Jeszcze Jeden Koncert Z Markiem... - macsa - 06.10.2006 Dalsza częć koncertu: Płyta druga Mark Knopfler Boothbay Przy okazji mam goršcš probę do kolegów lepiej znajšcych język ojczysty Marka ( np. Koobaa). Czy mógłby kto powięcić chwilkę swojego cennego czsu i przetłumaczyć mi ( boję się napisać nam ) co Marek mówi pomiędzy poszczególnymi utworami na tym koncercie. Mówi tu wyjštkowo dużo, a niestety nie wszystko udało mi się zrozumieć... Będę bardzo wdzięczny. Jeszcze Jeden Koncert Z Markiem... - koobaa - 06.10.2006 Dzięki Macsa Oczywicie, spróbuję przybliżyć teksty Marka z tego koncertu, jak tylko będę miał chwilkę (ja również nie wszystko idealnie rozumiem). Faktycznie, do każdej piosenki miał przygotowanš historię i chwilami jest dużo miechu . Np. przed Postcards From Paraguay opowiada jak to robi mu się niedobrze kiedy słyszy o ludziach, którzy uciekajš z czyjš całš emeryturš gdzie do Ameryki Południowej. Niektórzy naprawdę tak robiš! Powinno się przywrócić dyby, naprawdę! Tak oto, napisałem tę melodię "Postcards From Paraguay"
Jeszcze Jeden Koncert Z Markiem... - Robson - 06.10.2006 Druga płytka jeszcze nie chce się ujawinć
Jeszcze Jeden Koncert Z Markiem... - macsa - 06.10.2006 Robson - próbuj dalej - już 4 osoby cišgnęły i mi działa prawidłowo... Jeszcze Jeden Koncert Z Markiem... - Robson - 06.10.2006 Super! Poszło. Dzięki Maciek.
Jeszcze Jeden Koncert Z Markiem... - dziadek - 06.10.2006 I mnie się udało!!! Narazie powiem tylko, że chodzi, i takiego Marka jeszcze nie słyszałem!!! Wielkie dzięki za całš robotę!!! (kolejnš, kolejnš....) Jeszcze Jeden Koncert Z Markiem... - Robson - 07.10.2006 A zauważylicie Paraquaeeeeeeeyyyyyyy Mark dwa razy zaspiewał
Jeszcze Jeden Koncert Z Markiem... - koobaa - 07.10.2006 Wczorajszy wieczór spędziłem ponownie w Boothbay Harbor. Tym razem próbowałem skupić się bardziej na tym co mówi Marek pomiędzy utworami - na probę Maćka (Macsa). Próbowałem nie tyle dosłownie przetłumaczyć wszystko, ale chwycić kontekst wypowiedzi. Aby w pełni odebrać to tak jak należy, proponuję czytać ten tekst słuchajšc koncertu. Evelda pomogła mi zredagować te wypowiedzi aby brzmiały dobrze po polsku - Dziękuję! ![]() *** Mark Knopfler, Boothbay Harbor, 20 wrzenia 2006 Dziekuję bardzo! Cieszę się, że Was widzę! Bardzo dobrze Was widzieć, dziękuję... Dziekuję bardzo, naprawdę cieszę się, że tu jestem i że moglimy się spotkać! Dziekuję Richardowi i Christinie Ford za wspaniałš gocinę... oraz każdemu tutaj wszyscy sš tacy uprzejmi i mili... Naprawdę mielimy wietnš zabawę podczas tutejszych prób, po prostu przebywanie tu i granie wród miejscowych było wspaniałe, nie mogło być milej i lepiej. Wiecie, kiedy robilimy tu małš próbę, zdalimy sobie sprawę, że tak naprawdę nigdy wczeniej czego takiego nie robilimy. Wszystko, prawie wszystko będzie po raz pierwszy... Dopiero teraz zdaję sobie sprawę w co sie tak naprawdę wpakowałem... No, ale tak to jest, kiedy sie powie tak... [Done With Bonaparte] Dziękuję bardzo, jestecie bardzo kochani... Widownia: Ty też!!! A teraz spróbujemy... właciwie wszystko to będzie próbowanie... Bo tak naprawdę wszystko powinno odbywać się w ten sposób... np jak idziemy do teatru na sztukę Szekspira czy innš, to aktorzy zanim zacznš grać właciwš sztukę, powinni wyjć na scenę i oznajmić: a teraz podejmiemy próbę odegraniaMakbeta! No bo tak właciwie to zawsze jest próba... No dobra, zejdmy z tych wyżyn z powrotem na ziemię... Teraz będzie co, co nagrałem z Jamesem Taylorem, taki duecik, nazywa się Sailing To Philadelphia... [Sailing To Philadelphia] Dzięki serdeczne... w tej piosence wspomniany był Geordie and a bakers boy Geordie to nazwa gocia, który pochodzi z północnego wschodu Anglii. Tutaj równiez jestemy na północnym wschodzie... Pochodzę z miasta które nazywa się Newcastle i tak się składa, że tutaj też jest Newcastle, kawałek stšd... taa, Geordie można spotkać wszędzie, nieprawdaż? Ale jak sšdzę, dzi wieczorem przyjechali tu ludzie ze znacznie odleglejszych miejsc niż Newcastle, prawda?Podobno mamy tu nawet ludzi ze Szwajcarii, Włoch i wielu innych! OK, kiedy byłem małym chłopcem, pierwszš brytyjskš gwiazdš rocka był goć który nazywał się Donegan. Lonnie Donegan. Nagrywał płyty w stylu skiffle (tu wymienia kilka nazw których nie chwytam) Miałem mnóstwo jego płyt jak byłem mały. Kiedy odszedł, napisałem tę oto piosenkę... Donegans Gone. [Donegans Gone] Teraz powiem Wam kto jest kto. Gram z nimi wszystkimi juz bardzo długo, będzie jakie 10 lat... Najlepszy basista, z którym pracowałem od dłuzszego czasu, jest także muli-instrumenatlistš, wspaniały muzyk, przywiózł swój ogromny instrument w to przepiękne miejsce.... Glenn Worf! Glenn pochodzi z Madison, Wisconsin. Kolejny multi-instrumentalista, gra na tylu instrumentach, że musiał przyjechać tu specjalnš ciężarówkš... Ma tu ich(instrumentów) całkeim sporo, w pierwszej melodii grał na bouzuki, teraz już ma co innego i pewnie jeszcze wiele bedzie tu prezentować... Oczywicie jest on również fantastycznym gitarzystš Richard Bennett! No i mój kumpel z ojczyzny... Z Guyem pracuję tak naprawdę przy każdym projekcie, który robiłem od czasów Cal, jak sšdzę... To kolejny multi-instrumentalista... jak tamci dwaj...oni wszyscy sš multi-instrumentalistami z wyjštkiem mnie. Guy, to taki goć, który robi mnóstwo różnych rzeczy, nagrywa w wolnym czasie soundtracki, gra na bebnach, gra na basie, gra na gitarze, na lapsteel, na ukelele (Richard go nauczył), naprawdę potrafi wkurzać ludzi pokażesz mu jak się co robi, a za chwilę on pokazuje Ci jak się to robi lepiej... Co jeszcze... Potrafi naprawić Twój rower... a nawet żonglować! Ach, no i jest wietnym klawiszowcem Guy Fletcher! Teraz spróbujemy zagrać Rudigera... aha, zobaczymy co się będzie działo jak będš kwasy to wybaczcie proszę...To w sumie całkiem interesujšce grać bez bębniarza... Ale wiecie co? Tak sobie mylę, że musiałby to być bardzo dobry bębniarz żeby było lepiej niż kiedy nie ma go wcale. To mógłby byc poczštek czego zupełnie nowego... W każdym razie życzcie mi powodzenia chłopcy,(tu chyba zwraca się do swojej trupy) do zobaczenia na drugim końcu (piosenki), miejmy nadzieję, że nikomu nic się nie stanie. [Rudiger] OK, dziękuję bardzo! Jako pochodzšcy z Newcastle wiedziałem, że pewnie zostałbym zastrzelony gdybym nie zagrał Trawlermans Song w takiej scenerii ... To jest kolejny pierwszy nigdy wczeniej nie grałem tego w takiej formie. Tak więc kolejny pierwszy... [Trawlermans Song] A oto następna pierwsza! [Romeo and Juliet] [Song fo Sonny Liston] Tego z kolei nie grałem nigdy wczeniej z Glennem. Powodzenia Glenn! [Marbletown] Dziękuję serdecznie. Teraz znowu będzie pierwsza, tak już teraz będzie cały czas... Wiecie, tak sobie mylałem o tym dlaczego napisałem te piosenkę... musiałem wtedy oglšdać... Wiecie, zawsze lubiłem oglšdać programy typu (tu wymienia nazwy), ale te dzisiejsze programy to co jak dawne pokazy dziwolšgów czy pokazy odmieńców (freak shows)... Dawna scenografia została zastšpiona przez nowoczesny sprzęt, a biedni ludzie sš cały czas sš upokarzani przez innych ludzi... Chciałbym aby w naszych czasach możliwe było zakuwanie w dyby... można by niektórych z tych mšdrali wytaplać w ich własnych odchodach.. Przepraszam Jerry, jeli tu jeste ale...* [Devil Baby] Widownia: zagraj Do America! (...) albo Planet Of New Orleans! Żadnych życzeń dzisiaj proszę... To co tu dzisiaj gramy jest wystarczajšcym wyzwaniem... Pomysł na kolejny utwór zaczerpnšłem, przeglšdajšc ksišżeczkę do jednej z płyt grupy Fairfield Four, wiecie, tej wspaniałej amerykańskiej grupy gospel sprzed wielu lat. Było tam takie jedno zdanie, że w tamtych czasach (w sumie nie tak dawno), oni nie mogli sobie pozwolić na spanie w hotelu, i często musieli zadowolić się zwykłš kanapkš z mielonkš zamiast jadać w restauracjach... Tak więc spróbowałem postawić się w takiej sytuacji i napisałem piosenkę Baloney Again. [Baloney Again] Dziekuję bardzo! Oto następna, której nigdy wczeniej nie piewałem. Nigdy publicznie. Tak więc ta może wypać naprawdę fatalnie... Ta melodia właciwie jest o tym, co mówi się o różnych szwindlach w dużych korporacjach bankowych. Aż się robi niedobrze, kiedy słyszy się czasem o tych facetach, którzy znikajš z czyjš calutkš emeryturš... Przywrócić dyby jak Boga kocham, wiecie? Niektórzy z tych goci... wiecie... dać im władzę adwokata i wydaje im się, że mogš wszystko... Zniknie Ci wtedy taki klient z całš Twojš forsš gdzie w Ameryce Południowej i tyle go widzieli... Poważnie, niektórzy tak robiš! Tak więc napisałem tę melodię Postcards from Paraguay. [Postcards from Paraguay] OK, już moge zaczšć? Oto następny pierwszy, nigdy nie gralimy tego. Naprawdę nigdy. Napisałem go, ale nigdy nie grałem publicznie. Tak więc oto kolejna, której nigdy nikomu nie grałem za wyjštkiem tych goci oczywicie (tu zapewne wskazuje palcem na swoich muzyków), w studio kiedy nagrywalimy płytę, ale poza tym nidgy, dlatego życzcie nam powodzenia. [Whoop Dee Doo] Nie pamiętam teraz na której to jest płycie... chyba ShangriLa... ale moge się mylić... Właciwie, to mielismy zawsze dużš frajdę wykonywac to na trasie. Ostatnio w duecie z Emmylou Harris. Emmy zawsze chciała, żebymy to grali, żeby mogła tam też zapiewać... Doć zabawnie będzie wykonac to teraz bez niej ale... spróbujemy. Richard będzie tu grac na swojej gitarze National typu lapsteel, która jest naprawdę piekna. Właciwie ma kwadratowy gryf, gdyby mógł Richard pokazać... Nie można na niej grać w sposób tradycyjny. Kiedy chwyci się jš tradycyjnie to nie można objšć gryfu. Spójrzcie tylko na to... Ach, gdyby się umiało grać na takiej... Richard umie! [All That Matters] Za chwilkę jedziemy dalej... tymczasem chcę Wam podziękowac za cudowny czas tego wieczora! Nigdy wczeniej tego nie grałem.... Poważnie! Nie gralimy tego jeszcze, prawda Guy? Tak więc kolejna pierwsza. W sumie naprawdę cieszę się, że możemy jš zagrać, ale to chyba włanie to miejsce sprawiło, że chcielismy jš zagrać... wiecie, to jedno z takich odczuć które przychodzš w takich miejscach... [A Place Where We Used To Live] Dobra, teraz tylko ja i Guy podejmiemy próbę jak tak teraz mylę to... ten numer już gralimy wczeniej. Ale to nie znaczy, że zrobimy to dobrze. [Wild Theme] Dziękujemy bardzo! Co Wam powiem wracamy ponownie do pierwszych. To niesamowite naprawdę... Nie miałem pojęcia w co się wpakowałem... Tak, ponieważ ten numer jest na płycie, którš nagrałem z Emmy, nie wiem sam co to będzie... Bez Emmy nie mogę nic obiecać... ale, dziękuję jeszcze raz serdecznie za cudowny wieczór! [If This Is Goodbye] * Mark ma tu na myli Jerry'ego Springera który jest gospodarzem popularnego w USA talk-show "Jerry Springer Show" (w Polsce pod tytułem "Potyczki Jerry'ego Springera") Jeszcze Jeden Koncert Z Markiem... - Robson - 07.10.2006 Wspaniała robota Eveldo I Kuba Nie wszystko mogłem zrozumieć ale teraz wszystko zaczyna się ładnie układać i nabierać właciwych rumieńców. Dziękuje. ps.1 fragment przed Donegan's Gone "za grzyba" byl dla mnie nieczytelny. Do dzisiaj ![]() ps.2 Fairfield Four a wiec jednak... ps.3 najbardziej rozbawił mnie fragment kiedy Mark zastanawia się z której plyty pochodzi All That Matters. I do końca nie jest pewien. Wyobrażacie sobie? Nie wiem czemu ale to chyba dobrze rokuje ps.4 historia z dybami jest fantastyczna. Też jestem za (przynajmniej na jaki czas)
Jeszcze Jeden Koncert Z Markiem... - macsa - 07.10.2006 No i o to chodziło !! wietna robota !! Dzięki serdeczne - teraz zupełnie inaczej odbiera się ten koncert ... Wiedziałem, że na Kubę możemy liczyć !! Najbardziej rozbawił mnie fragment: Cytat:naprawdę potrafi wkurzać ludzi pokażesz mu jak się co robi, a za chwilę on pokazuje Ci jak się to robi lepiej... Masakra ![]() Dzięki
Jeszcze Jeden Koncert Z Markiem... - Robson - 07.10.2006 Tak ta wypowied tez "wymiata"
|