![]() |
|
Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - Wersja do druku +- Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits (https://knopfler.pl) +-- Dział: Markowe tematy (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=3) +--- Dział: Koncerty (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=10) +--- Wątek: Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie (/showthread.php?tid=1828) |
Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - numitor - 02.02.2012 Raingod napisał(a):Skoro ty krytykujesz moje poczucie humoru to ja krytykuje ciebie. Jasne? OK. Tu się zgadzamy i nie chcę Tobiet tego zabraniać. Ale zauważ, w jaki sposób Ty mnie krytykujesz, np. "stuknij się w ten pusty łeb". Własnie o to mi chodzi - możemy przecież się ze sobą nie zgadzać, ale nie przekraczajmy jakiejś granicy agresywności w tym wszystkim. Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - Raingod - 02.02.2012 Khil napisał(a):Panowie, dajcie sobie siana, bo tego się czytać nie da Oj tam Zabawa trwa )) Jakby nie numitor, to na forum nic by sie nie dzialo. Z kim by sie 90% ludzi klocilo? Jezeli juz nawet pacyfistycznie usposobobiony Robson mial niezle nerwy na Numitora, to cos oznacza ))
Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - Raingod - 02.02.2012 numitor napisał(a):OK. Tu się zgadzamy i nie chcę Tobiet tego zabraniać. Ale zauważ, w jaki sposób Ty mnie krytykujesz, np. "stuknij się w ten pusty łeb". Czemu nie? Mnie to bawi Moze znowu sie obrazisz na jakis czas ))
Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - numitor - 02.02.2012 Raingod napisał(a):Czemu nie? Mnie to bawi Jakiś czas temu Bart zapytał, czy nie skłania Was do żadnej refleksji fakt, że na forum przestaje pisać wielu uzytkoników - np. Filipk? Raingod, wiem, że Twoja ekstremalna pewność siebie nie pozwala Ci na normalną dyskusję, a raczej na rzucanie żartami z ironicznym uśmieszkiem, ale jestem ciekawy - zastanawiałeś się może nad tym, dlaczego tak się dzieje? Ciekawi mnie też, jaki ma cel zachęcanie mnie do tego, żebym przestał pisać na forum ("może znowu się obrazisz na jakiś czas") wydaje mi się, że od kilku miesięcy jestem jedynym użytkownikiem, który tutaj cokolwiek robi, poświęcając przy tym sporo swojego wolnego czasu (podobnie, jak Ty, gdy robiłeś swoje koszulki). Jaki więc masz w tym cel? I tu znowu jest to samo - tu nie ma żadnej symetrii, ja Tobie nie piszę "Raingod, a może byś przestał pisać?". Bo mogę się z Tobą nie zgadzać, krytykować Twój żart, ale to nie oznacza, że nagle włącza mi się jakiś tryb nienawiści. Gdybyś postarał się być chociaż trochę obiektywny, to zobaczyłbyś, że np. w dyskusji o Nergalu to ja Ciebie broniłem. To wszystko nie jest takie czarno-białe, jak się Tobie wydaje, nie jest tak, że Numitor to jest ten Szatan forum (nawiązując do Nergala ), a cała reszta użytkowników płynie mlekiem i miodem .
Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - Robson - 02.02.2012 Jesus Christ o co tu zaś chodzi??? Dlaczego Raingod Ty atakujesz numitora skoro On Cię kiedyś bronił? Na litosć Boską. Co trzeba zrobić numitor abyś czuł się doceniony przez ten ranking? Daj juz spokój nieobecnym na tym forum. To już ich sprawa a może nawet problem. Może muzyka MK nie jest dla nich już tak ważna i przestali się udzielać. Tymi swoimi tekstami chcesz koniecznie kogoś obwinić za brak obecności niektórych osób. Przecież to śmieszne jest. Ale ok podam Ci jeden przykład. Pamiętasz komentarze po koncercie we Wrocku jak niesprawiedlwie oceniliście ludzi którzy sie spotkali po koncercie? Nikt nie usłyszał przeparszam. To się pamieta. A to dopiero byłby powód aby ludzie przestali tu zaglądać. Zacznijmy od siebie. Czy jesteś taki krysztalowy? Nikt z nas nie jest, ale dajmy już temu spokój bo tylko się niepotrzebnie tu wszyscy nakręcają.
Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - Raingod - 02.02.2012 O to samo co zawsze. Ktos cos napisze, numitor potepi a potem udaje swietoszxka ze on tylko polemizuje Tak w skrocie
Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - numitor - 02.02.2012 Robson napisał(a):Jesus Christ o co tu zaś chodzi??? Dlaczego Raingod Ty atakujesz numitora skoro On Cię kiedyś bronił? Nie, Robson, nie jestem kryształowy, ale nie dam sobie wmówić, że nie mam prawa napisać, że czyjaś wypowiedź mi się nie podoba. Nie chcieliście, żebym był taki prowokujący jak kiedyś, więc przestałem taki być, ale to nie oznacza, że nie będę pisał, jak mi się coś nie podoba. Doceniony przez ranking? O czym Ty w ogóle mówisz? Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - Robson - 02.02.2012 "od kilku miesięcy jestem jedynym użytkownikiem, który tutaj cokolwiek robi, poświęcając przy tym sporo swojego wolnego czasu Zauważyłem że lubisz podkreślać że jesteś bardzo zaangażowany w forum. Ranking no i super ale to co liczysz na jakieś pochwały . Wiec oto mój komentarz o tym właśnie mówię ale Ty jak zwykle nie rozumiesz. Open Your Eyes
Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - SmokEustachy - 02.02.2012 Precz z preczem. Numitor Ty głównie piszesz, że wypowiedzi Ci się nie podobają. Tj. nie nie podobają tylko gorzej. Ty nie stosujesz skali ładne-brzydkie tylko wspaniałe-podłe. Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - numitor - 02.02.2012 Robson napisał(a):Zauważyłem że lubisz podkreślać że jesteś bardzo zaangażowany w forum. Ranking i super. Wiec oto mój komentarz o tym właśnie mówię ale Ty jak zwykle nie rozumiesz. Open Your Eyes Nie lubię podkreślać, po prostu stwierdzam fakt. A Ty oczywiście nie widzisz drugiej strony i tego, że to była odpowiedź na post Raingoda dotyczący tego, żebym nie pisał na forum. W skrócie dyskusja wyglądała tak: - Dylan jest umierający. - Nie podoba mi się ten żart. - Stuknij się w łeb! - Nie bądź taki agresywny. - Będę, bo może wtedy się obrazisz! Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - numitor - 02.02.2012 Zresztą, to też jest absurd, bo ja po prostu napisałem, że mi się nie podoba żart. I tyle. Raingod mógł napisać: "A mi się podoba!". I dyskusja byłaby zakończona. Po cholerę ją ciagnąć przez dwa dni? Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - Raingod - 02.02.2012 Twoj skrot myslowy, dotyczacy calej wymiany zdan, jest troche.. hm... numitorowaty Czyli taki, jaki sobie sam definiujesz, w odroznieniu od faktow, ktore mialy miejsce W mysl tego co JA wczesniej napisalem o autocenzurze, moja wypowiedz powinna byc nastepujaca: "Nie sadze aby Dylan mial sile grac kolejnej trasy, jak zaobserwowalem, kondycja jego glosu daje podstawy do niepokoju, czy jest w stanie zagrac kilkanascie kolejnych wystepow. Jednakowoż mam nadzieję, że tak wielki artysta, ktory nota bene ujął nas swoim jakże ciepłym stosunkiem do słuchacza na koncercie w Berlinie, gdzie blask jego muzyki rozkwitł niczym miłość Pol Pota do mieszkańców Kambodży, zaistnieje po raz kolejny w pełnej krasie na tournee po Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej". I co, numitor, ten żart jest poprawny numitoropolitycznie? Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - numitor - 02.02.2012 Raingooood, co to ma być za kolejny żarcik ironiczny? Przecież możesz sobie pisać o Dylanie, co Ci się podoba, napisałem tylko, że mi się nie podobają takie żarty ("jak na łożu śmierci"), etc. Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - Raingod - 02.02.2012 No przeciez ladnie napisalem Z nutka tesknoty i zachwytu nad slowiczym spiewem przesympatycznego Boba
Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - macsa - 02.02.2012 Raingod napisał(a):Twoj skrot myslowy, dotyczacy calej wymiany zdan, jest troche.. hm... numitorowaty Mój wkład w forum nie jest znaczny, ale osmielę się napisać, jeśli można : KAPITALNE ! Dzięki Wojtku ! Usmiałem się ! Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - faf123 - 02.02.2012 Swoją drogą Bóg ma to do siebie, że jemu tu nerwy puszczają baaardzo szybko. Ciekawy jestem czy ściska wtedy szklankę w ręce tak, że się tłucze i żyły pojawiają się na czole. Wystarczy napisac "boje się tych suf*" a serce pewnie mu chodzi jak ruski czołg na ssaniu. Więcej melisy, albo spokoju, mniej ujawniania własnych frustracji na publicznym forum, a może czytanie forum będzie przyjemniejsze dla niektórych użytkowników. Pamiętaj, że takie zachowanie ma zły wpływ na ludzi w Twoim otoczeniu. Polecam też nie eksponowanie swojego poczucia humoru, bo jak już wielokrotnie pisałem, osiąga poziom najniższego dna. Pozdrawiam i zamieniam się w milczenie PS. Retro- ciągle dojrzewam, czuje to! *ogien i lod Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - jambore - 02.02.2012 Raingod napisał(a):Twoj skrot myslowy, dotyczacy calej wymiany zdan, jest troche.. hm... numitorowaty Mało co nie zaplułem monitora- nie mylić z ...............
Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - numitor - 02.02.2012 jambore napisał(a):Mało co nie zaplułem monitora- numitora
Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - jambore - 02.02.2012 faf123 napisał(a):Swoją drogą Bóg ma to do siebie, że jemu tu nerwy puszczają baaardzo szybko. Ciekawy jestem czy ściska wtedy szklankę w ręce tak, że się tłucze i żyły pojawiają się na czole. Wystarczy napisac "boje się tych suf*" a serce pewnie mu chodzi jak ruski czołg na ssaniu. Więcej melisy, albo spokoju, mniej ujawniania własnych frustracji na publicznym forum, a może czytanie forum będzie przyjemniejsze dla niektórych użytkowników. Pamiętaj, że takie zachowanie ma zły wpływ na ludzi w Twoim otoczeniu. Polecam też nie eksponowanie swojego poczucia humoru, bo jak już wielokrotnie pisałem, osiąga poziom najniższego dna. Pozdrawiam i zamieniam się w milczenie Faktycznie - milczenie złotem jest. Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - retro13 - 03.02.2012 faf123 napisał(a):PS. Retro- ciągle dojrzewam no, tak, no.. oczywiście... przynajmniej teoretycznie
|