Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits
Praga Zdobyta - Wersja do druku

+- Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits (https://knopfler.pl)
+-- Dział: Markowe tematy (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=3)
+--- Dział: Koncerty (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=10)
+--- Wątek: Praga Zdobyta (/showthread.php?tid=915)

Strony: 1 2 3 4


Praga Zdobyta - jambore - 14.05.2008

Cytat:Originally posted by evik@May 14 2008, 11:02 PM
- przecież ja nie jestem taka gadatliwaOczko
Że jak Duży uśmiech


Praga Zdobyta - numitor - 14.05.2008

Przetłumaczę to, co Pablosan napisał - żeby nie było żadnych nieporozumień Uśmiech.

Moje tłumaczenie celowo jest doœć luŸne - oddałem sens tego, co napisał Pablosan, jednak chciałem żeby brzmiało to też w miarę poprawnie po polsku, dlatego nie jest to typowa "kalka" pierwowzoru.

Tekst Pablosana do Fletchera:
Hej, polscy fani bardzo dziękujš za kolejny œwietny koncert - 11 maja w Pradze. Może nas zauwazyłeœ, trzymaliœmy nad naszymi głowami mały banner "knopfler.pl"?
Brzmiało œwietnie!
Popieram waszš politykę odnoœnie nagrań video. Nie uważasz jednak, że ludzie nagrywajš koncerty, ponieważ nie ma zbyt wielu oficjalnych nagrań Dire Straits/Marka Knopflera? Gdyby fani wiedzieli, że oficjalne DVD będzie realizowane, wtedy nikt nie byłby zainteresowany nielegalnym nagrywaniem. Zgadzasz się z tym?
Z różnych stron internetowych oraz od innych fanów możemy się dowiedzieć, że wasza obecna trasa jest zdumiewajšca - pomyœlcie więc o wydaniu czegoœ oficjalnego. To byłaby prawdziwa nagroda dla fanów.
Pozdrowienia


OdpowiedŸ Fletchara
Tak, widziałem was. Nie, nie uważam, żeby był to prawdziwy powód nagrywania koncertów.
Uważam, że oni [fani] nadal by to robili, nawet gdybyœmy wydali jakieœ DVD.



Pablosan, mam nadzieję, że nie jesteœ zły, że przetłumaczyłem to - chciałem jednak żeby każdy miał dostęp do tego, co napisałeœ, ponieważ poruszyłeœ - moim zdaniem - ważnš kwestię.


Praga Zdobyta - jambore - 14.05.2008

Cholera,wielkie dzięki Numitor.
Wszak nie znam żadnego obcego języka oprócz .. tu się domyœlcie Oczko
Rano miałem wisielczy humor, a teraz kiedy jestem na forum to.... inna bajka. Oczko


Praga Zdobyta - numitor - 14.05.2008

Cytat:Originally posted by jambore@May 14 2008, 11:19 PM
Cholera,wielkie dzięki Numitor.
Wszak nie znam żadnego obcego języka oprócz .. tu się domyœlcie Oczko
Rano miałem wisielczy humor, a teraz kiedy jestem na forum to.... inna bajka. Oczko
Nie ma za co Uśmiech


Praga Zdobyta - pablosan - 14.05.2008

Numitor

Œwietna robota!!!-akurat musiałem wyjœć od rodziców dlatego nie zdšżyłem przetłumaczyć, super, ze to Ty zrobiłeœ Uśmiech


Praga Zdobyta - mirek - 14.05.2008

Waldek

nie przejmuj sie jezykami Uśmiech najwazniejszy znasz Uśmiech i to sie liczy umiesz sie ze wszytkimi dogadac i o o chodzi: Szczęśliwy


Praga Zdobyta - koobaa - 14.05.2008

Panie i Panowie, jeszcze raz dzięki za super relacje. Zaczytałem się Uśmiech. No i... bardzo chętnie zaliczyłbym jeszcze jeden koncercik. Ale to nie 'tš razš' Oczko.


Praga Zdobyta - Ania_M - 15.05.2008

Cytat:Originally posted by pablosan@May 14 2008, 08:45 PM
[...]
Krotka odpowiedz GF na mojego wczorajszego posta
[..]
Yes I saw you guys. No, I don't think that's the reason people want to vid. I'm sure they'd still do it even if we did do some dvd's
Jest co opijać - Guy napisał 3 zdania. Szczęśliwy


Praga Zdobyta - Robson - 15.05.2008

Kiedy Mark przejechał obok nas przed warszawskim koncertem czarnym mercem i kierowca nie zatrzymał wozu podobnie jak Wy w Pradze czułem żal i wręcz rozgoryczenie. Przecież na chwilę samochód mógłby się zatrzymać i wystarczyło za pomoca małego guziczka uchylić szybę i już. Mamy autografy może uœcisk dłoni. Ale z drugiej strony tak sobie myœlę może na ochłodę ducha i pocieszenie (trzeba go szukać Uśmiech ) Nie wiem jak to wyglšda w innych krajach czy sš tacy "warciaci" jak my ale gdyby tak się mieli codziennie zatrzymywać...No nie wiem. Tak samo Guy Fletcher. Codziennie otrzymuje mnóstwo pytań i trzeba się cieszyć że w ogóle odpisuje. A że zdawkowo. Cóż oszczędza w ten sposob na czasie Uśmiech


Praga Zdobyta - koobaa - 15.05.2008

Z tego co czytam na Forum GF, nie zatrzymujš się nigdzie, nawet jeœli czekajš tylko 3 osoby i wokół nikogo. Takie widać majš w tym roku zasady. Albo wszędzie, albo nigdzie. Wyglšda na to, że opcja nr 2 w zdecydowanej przewadze, a spotkanie z MK pozostaje domenš szczęœliwców, którzy załapali się na meet&greet.
Swojš drogš, fajnie byłoby usłyszeć relacje z m&g w Warszawie - czy ktoœ coœ wie? Uśmiech


Praga Zdobyta - jambore - 15.05.2008

Cytat:Originally posted by koobaa@May 15 2008, 10:26 PM
Z tego co czytam na Forum GF, nie zatrzymujš się nigdzie, nawet jeœli czekajš tylko 3 osoby i wokół nikogo. Takie widać majš w tym roku zasady. Albo wszędzie, albo nigdzie. Wyglšda na to, że opcja nr 2 w zdecydowanej przewadze, a spotkanie z MK pozostaje domenš szczęœliwców, którzy załapali się na meet&greet.
Swojš drogš, fajnie byłoby usłyszeć relacje z m&g w Warszawie - czy ktoœ coœ wie? Uśmiech
Właœnie, odsłuchuję kilka razy Mini max , w którym Kaczkowski mówi o 10 , 11 osobach a tu cisza. Czy to byli fani czy fanatycy? Huh


Praga Zdobyta - dziadek - 16.05.2008

Minęło już parę dni od koncertów w Warszawie i Pradze, i z niezależnych ode mnie przyczyn
dopiero teraz mogę wrócić do tych wydarzeń.
Przed drugim majem wydawało mi się, że ostatnia, bardzo spokojna i wyważona płyta Marka okreœlać będzie też klimat przyszłego koncertu. I że krzesełko z ostatniej solowej trasy stanie się i teraz nieodzownym rekwizytem.... Wprawdzie „Totwar” wypadał po paru dniach odpoczynku na trasie, ale i Mark powoli żegluje w kierunku szeœciesištki.
Z niecierpliwoœciš oczekiwałem więc jak zabrzmi teraz dobrze znana mi giatara i głos, czy bardziej ciszej i wolniej, zapowiadajšc bezpowrotne już odejœcie od muzyki granej przed latami.
Na szczęœcie, od pierwszych kawałków stało się jasne: Mark czuje koncertowš publicznoœć
jak dawniej, do swego repertuaru włšczył - jakby w rekompensacie za nostalgicznš KTGC
utwory dawniejsze, których wykonanie wymagało zawrotnych prędkoœci w poruszaniu się po gitarowym gryfie. I w moim przekonaniu Mark zrobił to rewelacyjnie. Finezja gry połšczona z perfekcjš wykonania, autentycznoœć w przekazie muzyki i profesjonalizm na scenie - pozostanš jak każdy koncert tego wykonawcy – niezapomniane.

Po takich momentach, gdy wszystkie zapalone œwiatła Torwaru pozbawiajš nadziei na jeszcze jeden bis trudno tak od razu powrócić do prozy życia. I tu docenia się chyba najbardziej forumowe bractwo: ktoœ podrzuci samochodem do umówionej knajpy, w minut trzy poprzestawia się w niej stoliki, by można pobyć razem, powspominać jeszcze trochę, zaplanować następny koncert.

W Pradze ma miejsce drugi koncert Marka, na którym mam szczęœcie być obecnym.
Około południa z ogromnych czarnych ciężarówek wytaczane sš skrzynie z koncertowš
aparaturš. Przez następne parę godzin na nic ciekawego się nie zanosi. Udajemy się więc z żonš by zwiedzić stare miasto. Na Moœcie Karola dzwoni komórka: polscy fani Marka sš już przed Halš koncertowš, więc i my od razu staramy dołšczyć do nich. Na miejscu już w oczach Jambore i Pablosana - rozczarowanie: ostatnio coœ podobnego widziałem u nich w Hamburgu.... Mark był, i się nie zatrzymał.... moja teoria: bo czekali na niego sami fani – gdyby były tam i fanki od nas, to co innego... (Była jedynie Dominika chyba, ale ta ukryta za rosłymi plecami mężczyzn, reszta pań była akurat na mieœcie!!Oczko
Około godziny przed koncertem na chwile opuszczamy naszš kolejkę. Wracajšc widzimy otwarte drzwi, w których przed paroma godzinami zniknšł Mark.Kręcimy się nieœmiało w pobliżu, pomni na obietnicę goryla z obstawy, że jak jeszcze raz...Po paro minutach wychodzi na zewnštrz , by zadzwonić - John McCusker. Chyba nieco zdziwiony, że rozpoznajemy go, na wspomnienie warszawskiego koncertu dodaje, że był jednym z najlepszych na trasie! Dostajemy autograf, pozwala na zrobienie z nim zdjęcia. Dziękujemy – sam McCusker wydaje się być nieco zażenowany, a napewno onieœmielony. Skromny, daleko od chęci bycia gwiazdš. Niefortunie pytam go jeszcze o możliwoœć otrzymania autografu samego Marka. Niestety, Mark jest zajęty na górze, i nie chce mu teraz przeszkadzać.
Po małych perturbacjach przy wejœciu, wszyscy lokujemy się mniej – więcej przed barierkami. Dwie zapowiedzi przed koncertem zabraniajš nagrywania i robienia zdjęć.
I wystarczy, by „miły”goryl z obsługi spojrzał na stojšcego obok mnie Czecha, a ten posłusznie chowa aparat do torby, i tam pozostanie przez cały koncert.... Co mnie dziwi, nawet na zakończenie publika „boi” się coœ pstryknšć.
Sam Marek w Pradze- potwierdzam przeczytane już tu opinie- wydaje się być nieco spięty,
Na trochę „pokazowym” luzie. Więc zdanie o bardzo udanym koncertu na Torwarze sprawdzałoby się...
I znowu bezbolesne przejœcie od magii œwiateł i muzyki do szarej rzeczywistoœci dokonuje się dzięki czeskiemu piwu i polskim, w fanom czarnych koszulkach Marka.
Zdjęcia z Warszawy i Pragi zamieszczone sš dzięki uprzjmoœci Jambore na jego serwerze!


Praga Zdobyta - Ania_M - 16.05.2008

Wspaniała relacja. I zdjęcia też Uśmiech


Praga Zdobyta - Steeven - 16.05.2008

Fajnie Wam wyszło z tym Johnem McCusker'en! Uśmiech
Miło się czyta...


Praga Zdobyta - pablosan - 17.05.2008

Ewunia, moja przyszła "szwagierka" trzasnęła sporo fajnych zdjęć, jak tylko będę miał chwilę czasu to przekaże je naszemu Waldiemu i on już będzie wiedział co z nimi zrobić Uśmiech

PS. Jeœli ktoœ będzie chciał to dostanie zdjęcie w oryginalnej rozdzielczoœci.


Praga Zdobyta - Robson - 17.05.2008

Ewa stała przede mnš i byłem pełen podziwu. A kilka próbek widziałem więc piękne wspomnienia utrwalone i pozostanš na zawsze. Przy okazji cieszę się że mogłem poznać nowych ludzi którzy chłonęli muzykę MK tak samo jak ja Uśmiech


Praga Zdobyta - mirek - 17.05.2008

bede probowal zlapac marka w Koln i luxemburgu moze sie uda, dopingujecie. pozdrawiam

dzieki Wam za relacje ale czeskiego piwa mogliscie przywiesc Szczęśliwy


Praga Zdobyta - Andrzej - 17.05.2008

Fajne te wasze relacje. Goœcilem reprezentacje Pragi, ale nic o spotkaniu z Johnem McCusker nie mówili. Jambore,Raingod,Evik,Dudageo,Dziadek - relacje piękne. To one choć przez chwile pozwoliły nam byc z Wami i wyobrazić sobie co żeœcie przeżyli. Został Pablosan, który zapewne zaskoczy swš relacjš, na która tak bardzo czekamy.Robsona posluchamy w dzisiejszej audycji.

P.S. Sporo mówi sie o Evik - NATURALNA I PRAWDZIWA - dziœ coraz trudniej o takich.
P.S.Blazejmg - niebawem Koln i Luxemburg - ach, ludzie potrafiš sobie życie ułożyć.
P.S. A dziœ audycja Robsona - prosto z Pragi - polecam.


Praga Zdobyta - Piotrd - 17.05.2008

a da radę tej audycji posłuchać w internecie?? czy tylko na falach radiowych??


Praga Zdobyta - Andrzej - 17.05.2008

http://www.rdo.pl ,a póżniej juz tylko naciœnij "posłuchaj - on line"
Milego odbioru.