Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits
Jeszcze Jeden Koncert Z Markiem... - Wersja do druku

+- Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits (https://knopfler.pl)
+-- Dział: Markowe tematy (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=3)
+--- Dział: Koncerty (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=10)
+--- Wątek: Jeszcze Jeden Koncert Z Markiem... (/showthread.php?tid=472)

Strony: 1 2 3 4 5


Jeszcze Jeden Koncert Z Markiem... - grzegorz - 27.09.2006

Mark bez pršdu. W końcu się doczekałem ale w moich marzeniach zawsze widziałem taki koncert w wersji rozbudowanej na co najmniej kilka instrumentów, a tutaj bardzo skromnie. Ale jest i też jestem pod wrażeniem.


Jeszcze Jeden Koncert Z Markiem... - koobaa - 28.09.2006

Jest reszta Oczko :
Baloney Again
Postcards from Paraguaeeeeeyyyy Duży uśmiech
Marbletown
Wild Theme
If This Is Goodbye

Ja tez jestem pod dużym wrażeniem, ale wypowiem się jak ochłonę...


Jeszcze Jeden Koncert Z Markiem... - koobaa - 28.09.2006

Cytat:Originally posted by Robson
Sonny Liston póki co niedostępny.
Song For Sonny Liston
Spróbuj użyć tego linku Robert. Oczko


Jeszcze Jeden Koncert Z Markiem... - ania - 28.09.2006

dzieki Kooba Uśmiech
gadula z tego Marka Uśmiech Oczko


p.s.
a z siebie to sie usmialam Duży uśmiech bo z wrazenia zaczelam klikac niemalze na wszystko na co mozna bylo kliknac Duży uśmiech ... i ... i zaczelo sie sciagac Duży uśmiech
po czym doczytalam sobie, jak normalny czlowiek, co mam zrobic Duży uśmiech Szczęśliwy
ale szkoda, ze ten numer nie przeszedl z tunelem Smutny
nie udalo mi sie Smutny zlosliwosc rzeczy martwych :wacko:
na zlocie mi ktos pusci Duży uśmiech Oczko


Jeszcze Jeden Koncert Z Markiem... - Robson - 28.09.2006

Dziekuję Kuba Oczko Udało się Uśmiech Teraz tylko uważnie się przysłucham aby nie było przesterów bo jednak poziomy słabiutkie i unikat absolutny stoi na półce. Gdyby tylko Mark i kilka osób z otoczenia chciało wydać ten koncert na oficjalnej płycie to byłoby dopiero wydarzenie. Ale nic słuchajmy i delektujmy sie Wielkš Muzykš. Bo jest naprawdę czym. MISTRZOSTWO ŒWIATA to i tak za małe słowa.


Jeszcze Jeden Koncert Z Markiem... - koobaa - 29.09.2006

Myœlę, że te pierwsze udostępnione nagrania nalezy raczej potraktować jako zaspkojenie ciekawoœci. Jestem pewien, że to nie sš jedyne nagrania z tego wieczoru, na pewno istniejš lepsze, to tylko kwestia czasu kiedy ujrzš œwiatło dzienne. Bootleg DVD będzie miał zapewne dużo lepszy dŸwięk i bedziemy mogli w pełni ocenić niezwykłoœć tego wieczoru. Ale masz rację Robert, z całš pewnoœciš jest to "unikat absolutny" Uśmiech

Cytat:Originally posted by Robson
Gdyby tylko Mark i kilka osób z otoczenia chciało wydać ten koncert na oficjalnej płycie to byłoby dopiero wydarzenie.
Właœnie... osobiœcie mam podejrzenia, że takie profesjonalne nagranie z konsolety istnieje... Ja na miejscu Opera House bym nie przepuscił takiej okazji - myœlę, że oni też nie przepuœcili. Nwet jeœli takie nagranie istnieje - zapewne jeszcze długo (jeœli w ogóle) nie ujrzy œwiatła dziennego. A szkoda...


Jeszcze Jeden Koncert Z Markiem... - Robson - 29.09.2006

Jeœli rzeczywiœcie to może Mark nie każe Nam zbyt długo czekać. Jednak mojš obawš jest (o ironio) perfekcjonizm Mistrza. Bo jeœli od samego poczštku ten koncert miał być "zamknkięty" i dla nielicznych to w pewnym sesie wytworzyła się również rodzinna atmosfera a co za tym idzie luz i spontanicznoœć. Ale z drugiej strony jak dla mnie te nagrania brzmiš naprawdę znakomicie i nic im nie brakuje. Nic nie stoi na przeszkodzie aby œwiat i fani dowiedzieli się o ich istnieniu tak jak Bóg przykazał Oczko Wszystko zależy od tego jak była ta pierwsza myœl. Nagrywamy ( w miarę profesjonalnie) czy podchodzimy do tego obojętnie? Mam nadzieję że zwycieżyła opcja pierwsza. Uśmiech


Jeszcze Jeden Koncert Z Markiem... - koobaa - 29.09.2006

Może też być tak, że opcji było więcej niż tylko te, o których wspominasz. Pierwszš myœlš jak sšdzę był fakt, że jest to koncert chartytatywny, który ma przynieœć korzyœć konkretnej instytucji (w tym przypadku Opera House w Boothbay Harbor). Myœlę, że Markowi nie zależało na tym by ten koncert udokumentować. Myœlę też, że jest on jedynš osobš, której na tym nie zależało Oczko
Atmosfera faktycznie była wyjštkowa, Mark był bardziej rozgadany niż na wszystkich koncertach z poprzednich tras, razem wziętych Uśmiech stšd przypuszczam, że jeœli takie nagranie istnieje - to zostało zarejestrowane bez jego zgody czy poparcia, i dlatego jak sšdzę, nie ujrzy swiatła dziennego niestety. Obym się mylił... Oczko


Jeszcze Jeden Koncert Z Markiem... - aaadam - 30.09.2006

Jeœli się nie mylę, to już jest cały ten koncercik do scišgniecia na dimie. O to setlista:
Disc One:
1. Intro. & Thank You
2. Done With Bonaparte
3. Sailing To Philadelphia
4. Donegan’s Gone
5. Band Introductions
6. Rudiger
7. The Trawlerman’s Song
8. Romeo And Juliet
9. Song For Sonny Liston

Disc Two:
1. Marbletown
2. Devil Baby
3. Baloney Again
4. Postcards From Paraguay
5. Whoop De Doo
6. All That Matters
7. A Place Where We Used To Live
8. Wild Theme
9. If This Is Goodbye

Wyglšda, że nie tylko tu cieszy się wilkim zainteresowaniem, bo œcišga go już ponad 120 osób


Jeszcze Jeden Koncert Z Markiem... - Robson - 30.09.2006

Ciekawe jaka jakoœć?


Jeszcze Jeden Koncert Z Markiem... - grzegorz - 30.09.2006

Według osoby która wstawiła koncert jakoœć jest GOOD. Pierwsze oceny jakoœci pojawiš się pewnie za kilka godzin, gdy ludzie już poœcišgajš.


Jeszcze Jeden Koncert Z Markiem... - koobaa - 30.09.2006

To sš te same nagrania, które już znamy. Osoba, która poprawiła dŸwięk w Whoop Dee Doo pracuje obecnie nad całym koncertem, jednak ten z dime, jest jeszcze w wersji niepoprawionej.


Jeszcze Jeden Koncert Z Markiem... - BET - 30.09.2006

Kooba dziekuje za linki. Toz to prawdziwy masterpiece!!


Jeszcze Jeden Koncert Z Markiem... - aaadam - 30.09.2006

ponad 260 osób to œcišga - chyba rekord jakiœ?!


Jeszcze Jeden Koncert Z Markiem... - grzegorz - 30.09.2006

Właœnie rozpoczšłem słuchanie. Jakoœć spokojnie do przyjęcia, ale pewnie jak pisze Kuba pojawi się lepsza wersja. Więcej wrażeń jutro, bo trzeba za chwilę iœć do pracy.


Jeszcze Jeden Koncert Z Markiem... - aaadam - 01.10.2006

Ja już też jestem po przesłuchaniu. Jakoœć skandaliczna - ale coœ słychać (no może nie aż tak strasznie jest z tš jakoœciš, ale ja jako audiofil cierpię). Materiał natomiast rewelacyjny!!! Chyba pierwszy raz słyszę Marka bez perkusji w aż tylu utworach. Najbardziej mnie cieszy powrót The Trawlerman’s Song - bo to piękna piosenka i strasznie zaniedbana na ostatniej solowej trasie (podobno przez gitarę, która trochę sprzęgała).


Jeszcze Jeden Koncert Z Markiem... - galex - 03.10.2006

a mi tam Marek akustycznie się nie podoba, bo nie ma powera! Mam nadzieje że nie zejdzie teraz na drogę akustycznego brzdškania Uśmiech


Jeszcze Jeden Koncert Z Markiem... - aaadam - 03.10.2006

Galex trochę zgadzam się z Tobš. Jeœli to pojedyńcza próba to mi się bardzo podoba, jeœli jednak poczštek zmiany stylu......... to ja wysiadam.


Jeszcze Jeden Koncert Z Markiem... - koobaa - 04.10.2006

Mark Knopfler nie młodnieje panowie. Jeœli brakuje wam 'powera' posłuchajcie sobie starych bootlegów Oczko.

Oto jeden z artykułów, który pojawił się w lokalnej gazecie w Boothbay Harbor po koncercie MK. Jeden z cytatów:
To było bardzo ciepłe przyjęcie, coœ jak granie w dużym pokoju. Naprawdę czułem, że œpiewam tam bezpoœrednio dla każdej obecnej tam osoby.

Boothbay Register

Fani którzy mieli ten zaszczyt i okazję tam być 'i wino pić' , stworzyli blog ze swoimi wspomnieniami. Jest w fazie przygotowań, lecz warto tam zajrzeć ze względu na zdjęcia oraz anegdoty zapamiętane z tego dnia.
Boothbay Blog

Zapytałem Guy'a czy próbowali jakieœ inne utwory przed tym koncertem oprócz tych, które zagrali. Odpowiedział, że mieli czas na tylko jednš próbę i nie było innych oprócz tych z setlisty. Czytajšc jednak powyższy blog, kilku fanów opowiada jak to podsłuchiwało Marka dzień przed koncertem i w trakcie prób słyszeli jeszcze This Is Us i Fare Thee Well Northumberland.


Jeszcze Jeden Koncert Z Markiem... - Bart - 04.10.2006

Rozumiem żal, że Marek łagodnieje, bo ja też, podobnie jak Olaph, wole DS niż MK. I jedna dowolna płyta DS porusza u mnie więcej czułych strun, niż wszystkie solowe Marki razem wzięte. Tym nie mniej żałujšc nie dziwię się. Marek zapowiadał to od lat. Można by wspomnieć chociaż tekst chyba z ksišżki Oldfielda, kiedy to Marek powiedział, że jak będzie miał 60 lat to będzie sobie grał gdzieœ w klubie coœ spokojnego - już nie pamiętam, ale z klimatu tamtej wypowiedzi wypływał dziesiejszy Knopfler.

I ja go lubię, mimo wszystko Uśmiech Ale Dire Straits kocham, uwielbiam, do szaleństwa i na zatracenie. Pewnie tak juz zostanie.

I również nie potrafię zanucić nawet połowy kawałków z Ragpickera, z Shangri, z Roadrunning...

Czy ten post nie nadawał się bardziej do wštku " Moje felietony"? Albo to człowiek wie, co napisze, zanim skończy? Oczko