![]() |
|
Kolejny krok - Wersja do druku +- Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits (https://knopfler.pl) +-- Dział: Markowe tematy (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=3) +--- Dział: Knopflerowo (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=6) +--- Wątek: Kolejny krok (/showthread.php?tid=1692) |
Kolejny krok - Michal - 18.01.2011 dzięki fagotom z Kanady Dire Straits jest dziś na językach wielu internetowych portali ![]() http://muzyka.interia.pl/rock/news/dire-straits-to-nieprawdopodobne,1583889,46 Kolejny krok - Raingod - 18.01.2011 Kurcze, moze sie kryptogeje ujawnia na forum? )) Strasznie mnie Kanadyjczycy rozbawili ))
Kolejny krok - Robson - 18.01.2011 26 lat poślizgu!!! Jeszcze raz powtórzę swoje słowa SZCZYT GŁUPOTY!!! ps. o kurde a Puls Biznesu to nawet odnośnik zapodaje do naszego forum http://pb.pl/a/2011/01/17/Kanada_zakazuje_Money_For_Nothing_Dire_Straits?readcomment=1
Kolejny krok - numitor - 19.01.2011 Ta decyzja nie jest absurdalna przez sam fakt użycia słowa "faggot". Bardziej absurdalny jest fakt, że Knopfler w tym tekście wyśmiewa czyjąś wypowiedź i właśnie w tym konkteście umieszcza - trzykrotnie - to słowo. Kolejny krok - Robson - 19.01.2011 Numitor a kto o tym wie? Przecież oni nie rozumieją ironicznego i dowcipnego znaczenia MFN. Dla nich ważne jest że pada słowo "faggot" i koniec. Nie dziwię się że Mark nie pokusił się o komentarz. Kolejny krok - filipk91 - 19.01.2011 A jaką burzę wywołało u nas określenie 'polished jews', które rzucił Eminem nie mając na myśli ani Polaków ani Żydów? Słowo faggot pada, w bardzo poprawnych politycznie krajach nikogo nie obchodzi, że w kontekście nie mającym nic wspólnego z orientacją seksualną. Robson, użyj na antenie słowa 'Żydek' żartobliwie określając kogoś skąpego, przebiegłego, sprytnego, albo po prostu przedsiębiorczego. Też będzie ironicznie i dowcipnie, a zobaczymy jakie będą reperkusje
Kolejny krok - Robson - 19.01.2011 Nie użyłbym takiego sformułowania no chyba tylko gdybym coś cytował. Ale nie w tym rzecz. Osoby z Broadcast Standards Council gdyby zadały sobie minimalny trud zrozumienia o co chodzi w Money For Nothing toby się nie wygłupiali po jednym oburzonym telefonie. A tekst jest stosunkowo prosty i wcale niezawiły jak inne utwory MK. To co teraz "Les Boys" do odstrzału? E chyba nie. Tego już nikt nie gra
Kolejny krok - filipk91 - 19.01.2011 A czemu byś nie użył? Przecież jeżeli kontekst jest żartobliwy i ironiczny, to jest ok, czyż nie?
Kolejny krok - numitor - 19.01.2011 Filip, my mówimy o dwóch innych rzeczach. Ty mówisz o kontekście żartobliwym/ironicznych, a ja mówię o cytowaniu w celu ośmieszenia danego wyrażenia. Spójrz, tekst MFN można streścić, przekładając go na język publicystyczny, mniej więcej tak: "Niektórzy ludzie nie czują sympatii do gwiazd muzyki rockowej. Kojarzą ich z drogimi samochodami oraz wystawnym życiem. Krytykują także ich przywiązanie do wyglądu, obrażają ich, nazywając pedałami." Ja mówię o tym. Oczywiście, zgadzam się z Tobą, że pisanie "ty pedale" w kontekście żartobliwym jest nie do przyjęcia i - zgadzam się - powinno być objęte cenzurą, podobnie jak słowa, które obrażają rasę i religię. Kolejny krok - koobaa - 19.01.2011 Śpieszę donieść, że Money For Nothing jest piosenką tygodnia w moim lokalnym radio. Oczywiście prezentują kompletną wersję albumową. Dzisiaj słyszałem już dwa razy. Jak widać, żenujący zakaz kilku frajerów z CBSC nie poruszył tu specjalnie nikogo. Wręcz przeciwnie. Ten kraj jest dziwny pod wieloma względami .
Kolejny krok - numitor - 20.01.2011 Kuba, zgadzam się (zresztą - patrz wyżej), że panowie trochę wylali dziecko z kąpielą w przypadku Kanady. Jednak Polska to kraj, w którym od urzędników możemy się dowiedzieć, że "pedał" to "bogaty gej". Uwierz mi, wolę rozwiązanie kanadyjskie .
Kolejny krok - Michal - 20.01.2011 Ale co Ty za bzdury opowiadasz, widzę, że już masz niezła papkę z mózgu, nawet pedały (prawdziwe) a nie (malowane) geje, nie obrażają się, jak się do niech mówi tak żartobliwie. Tak, samo Żydzi, jak się do nich powie: ale z Ciebie Żydek, też nic w tym nie ma obraźliwego. Człowieku to co Ty propagujesz, to zaczątek tyranii, czyli nacisk mniejszości na większość. Kolejny krok - Robson - 20.01.2011 filipk91 napisał(a):A czemu byś nie użył? Przecież jeżeli kontekst jest żartobliwy i ironiczny, to jest ok, czyż nie? Bo to nie w moim stylu. No właśnie czekałem aż Kuba to napisze
Kolejny krok - pablosan - 22.01.2011 Świat jest coraz bardziej porąbany... Ostatnio w Anglii para, która prowadziła hotel została skazana na grzywnę, bo nie chciała sprzedać noclegu parze gejów... (takie były ich przekonania-moim zdaniem mają do tego prawo, jeśli hotel nie chce cie jako gościa idziesz do drugiego-proste) Niedługo jak czegoś nie będę chciał komuś sprzedać to dostanę za to karę...-gdzie tu wolność, gdzie tu wolność człowieka, gdzie tu wolność gospodarki się pytam? Kolejny krok - numitor - 22.01.2011 pablosan napisał(a):Świat jest coraz bardziej porąbany... OK, rozumiem Twoje racje, ale tylko w takim przypadku, kiedy uznasz, że np. ja mógłbym w swoim hotelu napisać "nie obsługuję katolików", "nie obsługuję białych" lub "nie obsługuję heteroseksualistów". Bo sądzę, że gdybyś coś takiego przeczytał, to przeżywałbyś to przez następne trzy tygodnie, razem z redaktorem Pospieszalskim. Kolejny krok - Robson - 22.01.2011 Off się robi. Tu chybha będzie lepiej: http://www.knopfler.pl/vb/showthread.php?t=1937 Kolejny krok - Robson - 03.02.2011 Na pytanie czy Mark pracuje nad nowymi piosenkami. Odpowiedź Guy'a jest bardzo optymistyczna: Mark is always working on new songs.
Kolejny krok - macsa - 04.02.2011 Przy okazji dyskusji o cenzurowaniu MFN pojawiła się w dyskusji wypowiedź Stinga wyjaśniająca jego udział w tantiemach za ten utwór: ...a quote from Sting himself: ---"This is very embarrassing to me. Mark asked me to go in the studio and sing this line, "I want my MTV." He gave me the melody, and I thought, "Oh, great, 'Don't Stand So Close to Me', that's a nice quote, it's fun." So I did it, and thought nothing of it, until my publishers, Virgin - who I've been at war with for years and who I have no respect for - decided that was a song they owned, 'Don't Stand So Close to Me'. They said that they wanted a percentage of the song, much to my embarrassment. So they took it." Wynika z powyższego, że Sting nie miał absolutnie zamiaru brać cokolwiek za swój wkład w nagranie i jest mocno zażenowany postawą wytwórni płytowej Virgin, która zażyczyła sobie połowę zysków w MFN. Współpraca z wytwórnią skończyła się ostatecznie wojną i to ona zabrała połowę zysków z Money... Opinie o zachłanności Stinga pojawiające się tu i tam są zatem mocno krzywdzące... Kolejny krok - Robson - 04.02.2011 Dokładnie! Nie takie Żądło pazerne jak sądzono. Kolejny krok - Robson - 28.02.2011 I mamy marzec i na razie cicho sza. Guy Fletcher też milczy. Muzyka do filmu też pod znakiem zapytania. Czy to oznacza że Mark robi sobie przerwę? Aż mi się nie chce wierzyć. A właściwie wolę w to nie wierzyć. |