![]() |
|
Get Lucky - utwór tytułowy - Wersja do druku +- Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits (https://knopfler.pl) +-- Dział: Markowe tematy (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=3) +--- Dział: Płyty, single, DVD (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=9) +--- Wątek: Get Lucky - utwór tytułowy (/showthread.php?tid=1278) |
Get Lucky - utwór tytułowy - macsa - 06.08.2009 BET napisał(a):Skoro Mark nie zyczy sobie zeby ten utwor byl dostepny przed premiera to powinnismy to uszanowac. Dokładnie ! Dodatkowo jest to oficjalne wydawnictwo a takich nie udostępniam... Get Lucky - utwór tytułowy - numitor - 06.08.2009 Ania_M napisał(a):Poza tym większa będzie radość i niespodzianka po samym odpaleniu płyty A co to za różnica kiedy się słucha piosenki? Bet ma rację. Get Lucky - utwór tytułowy - Robson - 06.08.2009 To wszystko prawda jednak niewiadomo w jaki sposób płyta znalazła sie w sieci i kilka osób już ją słyszało a teraz o tym są dyskusje. Na temat poszczególych utworów. I to też są fani MK tacy jak my i nie wierzę aby oni wśród swoich znajomych nie przesyłali sobie utworów aby dzielić się wcześniej nową muzyką. I powracają słowa które napisał BET wedle których cała dyskusja na MK com nie powinna mieć miejsca. Czy tak? To gdzie jest miejsce prawdziwych fanów którzy żyją muzyką i lubią o niej dyskutować? Nie dajmy się zwariować. Na szczęście to są prawdziwi fani i nie mam wątpliwości że kupią też płytę. ps. Numitor nie rozumiem jeśli nie ma różnicy to jaki problem aby jednak dotrzeć jakoś do "You Can't Beat The House" ale jednocześnie przynajesz rację BET czy to nie sprzeczne? Get Lucky - utwór tytułowy - koobaa - 06.08.2009 Robson napisał(a):I powracają słowa które napisał BET wedle których cała dyskusja na MK com nie powinna mieć miejsca. Czy tak? To gdzie jest miejsce prawdziwych fanów którzy żyją muzyką i lubią o niej dyskutować? Nie dajmy się zwariować. Na szczęście to są prawdziwi fani i nie mam wątpliwości że kupią też płytę. Żadnej dyskusji na MK.com na ten temat nie widzę. Nie utrzymała by się tam ani przez chwilę. Kto miał szczęście i chwycił te kawałki, to miał (Got Lucky ) To tylko kilka tygodni i wszystko będzie jasne. Rob, Ty też miałeś nie podsłuchiwać i jak tam?
Get Lucky - utwór tytułowy - mikołaj - 06.08.2009 Robson napisał(a):W zasadzie nie mogę się uwolnić od utworu tytułowego. W zasadzie mam tak samo ![]() Zgrałem utwór na płytę i wałkuję w samochodzie Get Lucky - utwór tytułowy - Ania_M - 06.08.2009 numitor napisał(a):A co to za różnica kiedy się słucha piosenki?Proste - jeśli się poczeka do premiery płyty, będzie większa niespodzianka w kwestii jej zawartości. Co nie oznacza, że nie wolno korzystać z danych możliwości legalnego wcześniejszego zapoznania się z piosenkami. Sama przesłuchałam piosenkę tytułową. Ale na niej poprzestanę. Żeby mieć niespodziankę. Get Lucky - utwór tytułowy - BET - 06.08.2009 Robson napisał(a):To wszystko prawda jednak niewiadomo w jaki sposób płyta znalazła sie w sieci i kilka osób już ją słyszało a teraz o tym są dyskusje. Na temat poszczególych utworów. I to też są fani MK tacy jak my i nie wierzę aby oni wśród swoich znajomych nie przesyłali sobie utworów aby dzielić się wcześniej nową muzyką. I powracają słowa które napisał BET wedle których cała dyskusja na MK com nie powinna mieć miejsca. Czy tak? To gdzie jest miejsce prawdziwych fanów którzy żyją muzyką i lubią o niej dyskutować? Nie dajmy się zwariować. Na szczęście to są prawdziwi fani i nie mam wątpliwości że kupią też płytę. Robert wydaje mi sie, ze odpowiedz Numitora na slowa Ani znaczyla ni mniej nie wiecej tylko tyle, ze radosc i niespodzianka (?) bedzie taka sama/porownywalna bez wzgledu na to kiedy 'dorwiemy' sie do danego kawalka. W koncu wszyscy juz od dawno w napieciu czekamy na nowy material. Ustosunkowujac sie do Twojego pytania o miejsce prawdziwych fanow - wydaje mi sie, ze poletko do uprawy jest wystarczajaco duze aby prawdziwy fan mogl sie skupic na tym co dostepne w danym momencie. Ot przykladem nasze forum, gdzie dyskusja nt. Get Lucky ma miejsce tak czy siak
Get Lucky - utwór tytułowy - numitor - 06.08.2009 Zgadzam się z tym, żeby nie słuchać piosenek ze względów na brak legalności (tudzież, żeby nie robić tego, dlatego, że autor nie chce), ale jeśli czytam, że Ania pisze o tym, że chce mieć NIESPODZIANKĘ to ręce mi opadają. Czym różni się niepodzianka, która miałem słuchać utworu umieszczonego przez pomyłkę od niespodzianki, którą będzie się miało ze nieco ponad miesiąc? Nie oszukujmy się - niczym. Get Lucky - utwór tytułowy - hillbilly - 07.08.2009 numitor napisał(a):Zgadzam się z tym, żeby nie słuchać piosenek ze względów na brak legalności (tudzież, żeby nie robić tego, dlatego, że autor nie chce), ale jeśli czytam, że Ania pisze o tym, że chce mieć NIESPODZIANKĘ to ręce mi opadają. Dla Ciebie może niczym, ale niektórym lepiej smakuje szampan w dniu urodzin Get Lucky - utwór tytułowy - numitor - 07.08.2009 Ok, może masz rację - tj. może to subiektywne odczucie. Jednak mi się wydaje, że to mnożenie wątpliwości ponad potrzebę, a ja, jako zwolennik brzytwy Ockhama, jestem temu przeciwny
Get Lucky - utwór tytułowy - Robson - 07.08.2009 koobaa napisał(a):Żadnej dyskusji na MK.com na ten temat nie widzę. Nie utrzymała by się tam ani przez chwilę. Kto miał szczęście i chwycił te kawałki, to miał (Got Lucky Oczywiście miałem na myśli inną stronę o której istnieniu Kuba dobrze wiesz bo jej adres ostatnio tutaj podawałeś Właściwie jak się poczyta to można dowiedzieć się jaka jest ta najnowsza płyta. Dla mnie frajda i jeszcze bardziej ekscytujący czas oczekiwania. Ja natomiast za późno załapałem że utwory przeciekły do sieci a zdążyłem tylko z "You Can't Beat The House" które nie od razu mnie "chwyciło" Ale pewnie z czasem i ten kawałek polubię Pozostał tylko w pamięci bo go nawet nie zdążyłem zapisać Co innego utwór tytułowy. Jestem nim zachwycony. Tak wiec jestem na dobrej drodze aby tym razem rozkoszować się "Get Lucky" w miękkim fotelu w zaciszu domowym w dniu premiery nie znając wcześniej materiału Z 14 utworów słyszałem zaledwie dwa
Get Lucky - utwór tytułowy - numitor - 07.08.2009 Robson napisał(a):Oczywiście miałem na myśli inną stronę o której istnieniu Kuba dobrze wiesz bo jej adres ostatnio tutaj podawałeś U mnie jest odwrotnie . W ogóle - jak już pisałem - myślę, że osoby sceptycznie nastawione do soft-rocka, którego ostatnio dostajemy od MK będą zadowolonego takimi utworami jak YCBTH (o ile, oczywiście, na płycie znajdzie się ich więcej). Get Lucky - utwór tytułowy - seska - 07.08.2009 A ja sie jednak wstrzymam z wydawaniem opini co do płyty.Jeden kawałek to za mało żeby stwierdzić że płyta jest super, czy tylko dobra bo złych niema
Get Lucky - utwór tytułowy - Stach - 07.08.2009 Ja nie jestem typem, który się samobiczuje przed przesłuchaniem nowego utworu. Mark nie jest żadną wyrocznią, której trzeba się słuchać. My nic nie powinniśmy! Słuchanie muzyki ma służyć przyjemności, a nie żadnym zobowiązaniom. Jeśli proszę o udostępnienie piosenki to nie jest chyba jakaś straszna rzecz. Jeśli nie ma możliwości przesłuchania tego utworu - dobrze, poczekamy do 14 września. Ale nie róbmy z Marka jakiegoś boga. Poza tym przecież każdy z nas ściąga... Że niby prawdziwy fan musi czekać na oficjalne wydanie albumu? Prawdziwy fan kocha i żyje muzyką, niezależnie kiedy została wydana. A płytę i tak kupię, choćby do kolekcji.
Get Lucky - utwór tytułowy - Robson - 07.08.2009 No i proszę na wspomnianej stronie wątek na temat nowej płyty, poszczególnych nagrań nagle gdzieś wyparował. Get Lucky - utwór tytułowy - weselefigara - 07.08.2009 Ja jednak poczekam. Get Lucky - utwór tytułowy - koobaa - 07.08.2009 Wlasnie, zniknal watek. Dziwne, ale po czesci zrozumiale. Osobiscie rozumiem chec uslyszenia plyty wczesniej - wszyscy mamy podobne mysli i jestesmy ciekawi nowego materialu. Dla niektorych pierwsze odsluchanie plyty to jednak rytual wrecz religijny. Jak dla mnie sa to emocje na najwyzszym poziomie i zawsze staram sie poczekac na ten moment kiedy moge trzymac w reku pieknie wydany album i po raz pierwszy posluchac go tak jak autor sobie zamyslil - utwor po utworze w kolejnosci takiej jak je MK poustawial. To jest niesamowite przezycie dla mnie. Kazdy ma wlasne podejscie, ja lubie w ten sposob. Jeszcze kilka tygodni i ten moment nastapi . A Get Lucky jest kapitalnym kawalkiem. Na poczatku brakowalo mi solo na gitarze, ale teraz juz jest dobrze. Akustyczna gitara wyrabia tam bardzo ciekawe rzeczy i nie takie wcale latwe do zagrania. Dla grajacych: capo na 4 prog i bedzie duzo latwiej
Get Lucky - utwór tytułowy - mikołaj - 08.08.2009 Akustyczna gitara wyrabia tam bardzo ciekawe rzeczy i nie takie wcale latwe do zagrania No właśnie... Dla grajacych: capo na 4 prog i bedzie duzo latwiej ![]() ...albo na drugi ![]() Ciekaw jestem w której pozycji grał to Mark i czy w normalnym stroju czy jakimsiś innym
Get Lucky - utwór tytułowy - fakungio - 08.08.2009 Oszczędność formy zaskakuje.. Dlaczego zrezygnował z partii solowej? Kurcze. Ja widzę ten utwór na końcu płyty + partia solo (barwa jak w Devil Baby) trwająca ok. 6 minut, do końca utworu. Możnaby było również wyobrazić sobie jak gra dwugłos z fujarką. Get Lucky - utwór tytułowy - koobaa - 09.08.2009 mikołaj napisał(a):Akustyczna gitara wyrabia tam bardzo ciekawe rzeczy i nie takie wcale latwe do zagrania Mikołaj - 100% czwarty ![]() Strój standardowy. Magia kryje się w prawej ręce: naprzemienny bas (Travis picking) kciukiem, a reszta pięknie wypełniona wiolinami. Podobna technika jest w utworze Sailing To Philadelphia, albo jej wariacja, w Postcards From Paraguay. |