![]() |
|
Kill To Get Crimson - Wersja do druku +- Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits (https://knopfler.pl) +-- Dział: Markowe tematy (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=3) +--- Dział: Płyty, single, DVD (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=9) +--- Wątek: Kill To Get Crimson (/showthread.php?tid=654) |
Kill To Get Crimson - Robson - 12.01.2008 A ja wród noworocznych postanowień muzycznych podjšlem decyzję aby raz jeszcze zakupić wszystkie płyty DS oczywicie w wersjach zremasterowanych (BIA już mam) (dlaczego te pierwsze edycje sš tak cicho nagrane?) Ostatecznie w tym przekonaniu utwierdził mnie fakt kiedy ostatnio przed południem usłyszałem w Trójce "Prywatne Dochodzenia" I nagle zdałem sobie sprawę Boże słyszę tłuczone szkło i kroki wyraniej niż z własnej płyty. To jest niedopuszczalne! Opinie że zwariowałem dopuszczalene jak najbardziej
Kill To Get Crimson - Gasper - 12.01.2008 Robson, ja tu się zastanawiam czy nie kupić większoci płyt jeszcze raz, bo mam pudełka zmatowiałe, a Ty nam tu oczywistš oczywistoć piszesz.
Kill To Get Crimson - Robson - 12.01.2008 Miło słyszeć, że jednak nie zwariowałem
Kill To Get Crimson - olaph72 - 14.01.2008 Nie tylko nie zwariowałe, ale najwyraniej nie dopadła Cię też choroba zawodowa prezenterów radiowych.
Kill To Get Crimson - numitor - 14.01.2008 A jaka to choroba, Olafie? Kill To Get Crimson - olaph72 - 14.01.2008 Hm... Jakby to powiedzieć... Kłopoty ze słuchem.
Kill To Get Crimson - Robson - 14.01.2008 Od czasu do czasu co tam piszczy w uchu :wacko: Olaf słyszałem Cię wczoraj w Trójce.
Kill To Get Crimson - macsa - 14.01.2008 A w jakiej to audycji można było usłyszeć Olafa Ważyńskiego ?? Nie chcę przegapić następnego razu... Kill To Get Crimson - Robson - 14.01.2008 Olaf dawał relacje o jakim kanadyjczyku który wraz z kolegš tak dla żartów chcieli upozorować powieszenie jednego z nich :ph34r: Tyle tylko że ten jeden o mało rzeczywicie się nie powiesił a ten drugi mylał że kolega jest wietnym aktorem i wszystko kręcił aby potem umiescić to na YouTube. Poszło w serwisie. O 22 albo 23 nie pamiętam. ps. a swojš drogš co za idiotyzm :ph34r: Kill To Get Crimson - Robson - 14.01.2008 U Kosiaka w Nocy Muzycznych Pejzaży KTGC na 45
Kill To Get Crimson - olaph72 - 15.01.2008 Cytat:Originally posted by Robson@Jan 14 2008, 07:49 PMOd paru miesięcy jestem korespondentem PR w Kanadzie. Kill To Get Crimson - numitor - 15.01.2008 Gratuluję. Btw. jakie sš warunki finansowe bycia korespondentem w takim kraju jak Kanada, w którym czasami nic się nie dzieje? Nie podawaj konkretnej sumy, bo tego pewnie nie chcesz - po prostu jestem ciekawy czy dostajesz stałš pensję nawet jeli nie relacjonujesz żadnych wydarzeń? Kill To Get Crimson - olaph72 - 15.01.2008 Nic się nie dzieje? Oczywicie masz na myli punkt widzenia mieszkańca Polski?Poczekaj, aż zniosš wizy - nagle okaże się, że to bardzo interesujšcy kraj. ![]() Nie mam pensji, dostaję honoraria "od sztuki". Kill To Get Crimson - numitor - 16.01.2008 Tak, oczywicie. Nie tyle mieszkańca Polski, ile raczej z punktu widzenia eteru "Trójki" (jak i każdego innego radia), w której rzadko słychać o Kanadzie. Kill To Get Crimson - Patique - 18.01.2008 Dla mnie Kanada kojarzy się z dwoma rzeczami: Rush i hokej ^_^ . Chętnie bym tam pojechał, ale bardziej turystycznie niż zarobkowo. Kill To Get Crimson - Patique - 19.01.2008 I jeszcze jedno. Z cyklu "KTGC promocje specjalne": najnowsza płyta Marka rozbrzmiewa w całoci (dzięki niżej podpisanemu) w Kells Bar w czterogwiazdkowym Slieve Russell Hotel w Ballyconnell !!!!!! Podobnież klientom się bardzo podoba ^_^ Kill To Get Crimson - Robson - 26.01.2008 Nie wiem jak u Was ale u mnie K2GC w odtwarzaczu obraca się najczeciej sporód wszystkich płyt podpisanych MK/DS. A więc wszystkie chwile uniesień i emocji nie były podyktowane goršcym czasem kiedy płyta się ukazywała i można było być zalepionym- wiadomo to co nowe cieszy najbardziej. Emocje musiały opać ale piękno pozostało i wiem jedno ten album jest i będzie bardzo wysko na mojej osobistej licie. Nie bez znaczenie pewnie jest też fakt że udało mi się trochę ludzi zarazić tš płytš. Nie musiałem przekonywać po prostu zwróciłem na niš uwagę klku osobom i Muzyka popłynęła A jaka radoć kiedy mogłem niš obdarować kilka osób Ale cały czas mam z niš kłopot innego rodzaju. Bardzo chciałbym wyróżnić ukochany fragment i cały czas mi się nie udaje. Kiedy słucham od poczatku do konca tym bardziej Owszem sš utwory do których wracam i zaczynam obcowanie z K2GC częsciej i natychmiast (We Can Get Wild, Let It All Go, Behind With The Rent). Koniecznie obok siebie "The Fish And The Bird" i "Madame Geneva's". "In The Sky" kiedy na moim niebie zbierajš się zbyt ciężkie chmury...Nie wiem w jakim kierunku pójdzie Mark ale wcale bym się nie pogniewał gdybym otrzymal "Kill To Get Crimson" part two za czas jaki. Oby jak najszybciej
Kill To Get Crimson - hillbilly - 26.01.2008 Ja zawsze zaczynam podobnie tylko przed "Behind with the rent" puszczam sobie "Scaffolder's Wife" Kill To Get Crimson - Filip - 26.01.2008 Witam Robson u mnie też często kręci ci K2GC powiem że w mojej ocenie jest dużo wyżej niż Shangri , moj poczatek to zawsze We Can Get Wild, Punish the monkey.
Kill To Get Crimson - Ania_M - 27.01.2008 Robsonie, ja też muszę się przyznać, że teraz kiedy minęło już prawie pół roku od chwili premiery płyty, patrzę na niš zupełnie inaczej niż jeszcze niedawno. KTGC stała się mojš ulubionš płytš Marka. Mogłabym jej słuchać bez końca, ale zawsze zaczynam od "Punish the monkey" Jedynš piosenkš, za którš nie przepadam (co jednak nie znaczy, że nie słucham - czasem słucham ) jest "Secondary Waltz". Zdecydowanie jeli chodzi o tę piosenkę to wolę wersję nr 1 która znalazła się na bootlegu. Gdyby Mark zapiewał jš bez zmiany linii melodycznej, razem z "Punish the monkey" mielibymy dwie fajne, bardziej rytmiczne piosenki. Przy tej płycie dobrze się relaksuje, zasypia, i myli. Mi również udało się niš zarazić wiele osób, i tak samo jak w Twoim wypadku, ta muzyka odgania ciężkie chmury z nieba. I dla mnie nie bez znaczenia jest fakt, że czekajšc na tę płytę, byłam już fankš Marka Knopflera. Bo emocji zwišzanych z oczekiwaniem nie da się porównać z niczym ![]() Co się ostatnio we wszystkim z Tobš zgadzam ![]() Ale jest jedna rzecz na tej płycie, za którš naprawdę bardzo tęsknie. Powiem krótko: zanim pokochałam głos Marka Knopflera, pokochałam dwięki jego gitary..... gdzie te solówki, Mark, gdzie?! Mam nadzieję, że gdzie w zanadrzu...Ja po prostu kocham muzykę gitarowš, i dobieram sobie zespoły wg ich gitarzystów... bo gitara budzi we mnie jakie emocje, których nawet nie jestem w stanie nazwać. Dopiero potem zwracam uwagę na teksty. Tak też było z Markiem: oszalałam na punkcie tego, co wycišga ze swojej gitary. Dopiero póniej urzekl mnie głos, teksty... No i wpadłam jak liwka w kompot. Dlatego choć kocham KTGC - bo tš swojš spokojnociš jest balsamem na duszę - wolę posłuchać Marka "z pazurem". Mój gust muzyczny ukształtował Mark Knopfler, grajšcy na gitarze tak, że aż w rodku wszystko się trzęsło. Dla mnie On będzie przede wszystkim wspaniałym gitarzystš. Sama widzę jaki kontrast wydobywa się z mojej wypowiedzi: z jednej strony płytę kocham z drugiej jednak wcišż jaki niedosyt Pozdrawiam PS Choćby nawet za kilka lat Mark nagrał płytę pozbawionš zupełnie dwięków gitary - pobiegnę po niš do sklepu. Bo "miłoć ci wszystko wybaczy". A na tęsknotę za solówkami lekarstwo jest - przecież zawsze można "wrócić" do tych piosenek starszych... Tylko ze fan ma prawo oczekiwac czegos od artysty. A ze sie nie doczeka? Coz... jeszcze sie taki nie urodzil, co by wszystkim dogodzil ![]() Pytanie: Teledysk do "True love will never fade" - jest. A co z "Punish the monkey"? Nie wiem nawet ile razy zmienialam tego posta tak, zeby bylo widac, ze mimo braku solowek i niezmiernej do nich tesknoty - plyta mi sie podoba, no i ze brak solowek nie zmienia moich uczuc do tej muzyki... Jest ktos kto zrozumial o co mi chodzi? :blink: |