![]() |
|
Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - Wersja do druku +- Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits (https://knopfler.pl) +-- Dział: Markowe tematy (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=3) +--- Dział: Koncerty (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=10) +--- Wątek: Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie (/showthread.php?tid=1828) |
Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - Robson - 23.11.2011 Ja też uważam że powinniśmy o tym dyskutować. Nikt nikogo nie obraża więc nie rozumiem opinii aby w końcu wyciszyć temat i dać spokój. To nie jest temat do piaskownicy a "kwasy" zawsze będą. Jak mówi pewien redaktor muzyczny z Trójki ktorego bardzo lubię: "Słuchajcie, wytykajcie i dajcie wytykać innym. A muzyka niech robi swoje"
Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - chris - 23.11.2011 Robson napisał(a):Gryzie mnie jeszcze coś innego. Czy Bob Dylan ma szansę na nowych fanów? Takich co to zaczęli przygodę z Robertem Z. trochę nie po kolei czyli nie od płyt na którch to (co już podkreślałem) broni się świetnie tylko od jego działalności koncertowej. Sklaniam się raczej ku opinii że na jego koncertach jest sprawdzona publiczność dobrze wiedząca co się wydarzy i znająca Dylana od lat. Chris na tym linku to są jego fani i oni nie powiedzą o nim źle. A być może Ci wszyscy ktorzy nie tylko w Berlinie opuszczali koncert Boba znaleźli się na nim po raz pierwsszy i jednak co do występu Boba Dylana już się nie przekonają. A wiec czy nie fani mogą go pokochać za koncertowe popisy? Nie wiem, nie wiem ale chyba potrafiłbym zrozumieć że nie. I to jest bardzo ciekawe pytanie, Robson, na które odpowiedź jest chyba tylko jedna - te koncerty nowych fanów mu najprawdopodobniej nie przysporzą. Tylko - patrząc na całą jego karierę - można zaryzykować stwierdzenie, że jemu niekoniecznie na tym zależy. Przynajmniej nie w takim sensie, żeby robić coś tak, żeby koniecznie się podobało. On zawsze robił tak, jak chciał. Dlatego zawsze pisano o nim używając określenia "rebel" - buntownik. Nie tylko dlatego, że pisał teksty kontestujące czy antywojenne, ale także buntownik w sensie artystycznym, Pisałem już o tym, że nawet na płytach studyjnych zdarzają się fałszywe nuty. Wystarczy posłuchać "One more cup of coffee" ze słynnego albumu Desire. A co do tego, że ludzie wychodzili z koncertu? Ilu ludzi było w hali - kilkanaście tysięcy? Ilu wyszło - kilkudziesięciu, kilkuset? Myślę, że ta statystyka nie odbiega od statystyki z całej historii kariery Dylana. On zawsze wielu ludzi wkurzał. Jeszcze raz to napiszę - takie jego prawo. Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - Robson - 24.11.2011 Nie banalizowałbym faktu że publiczność opuszczała O2 World. Miałem jeszcze we wcześniejszej wypowiedzi dopisać aby nie robić "wycieczek" co sam Bob Dylan o tym sądzi bo spodziewałem się takiego sygnału od Ciebie chris Ale dobrze. Mimo wszystko to byl dla mnie trochę szok a nie jestem jakimś laikiem jesli chodzi o koncerty. Mimo wszystko (po raz drugi) troche smutna konstatacja. Będę jednak radził zawsze posluchaj najpierw jego płyt![]() ps. "Myślę, że ta statystyka nie odbiega od statystyki z całej historii kariery Dylana" Oczywiście że nie i w niczym mu nie zaszkodzi. Jednak niesamak pozostanie. Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - retro13 - 24.11.2011 CiketT napisał(a):easy, girl, easy... to zależy póki co przez chwilę dyskusja zmierzała w niebezpiecznym kierunku, że Dylan nie umie śpiewać bo chce, a Knopfler nie umie śpiewać bo ..nie umie śpiewać chciałam tylko absurdalnym przykładem przypomnieć że bawienie się w domysły i przedstawianie ich jako argumenty nie jest - jak forum uczy - dobrym pomysłem. opieranie się na faktach, owszem, jestem za a fakt jest taki że Mark był świeeeeeeetny.... i własnie idę go sobie posłuchać![]() dobranoc wszystkim. Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - faf123 - 24.11.2011 Raingod napisał(a):Stary, kazdy oberwal po plecak na forum. Oberwalem ja, Robson, Ty, Numitor, Jamboree i Kooba. Oberwał Smok i Andrzej tez dostał. ...i faf też...
Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - numitor - 24.11.2011 faf123 napisał(a):...i faf też...
Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - chris - 24.11.2011 Robson napisał(a):Nie banalizowałbym faktu że publiczność opuszczała O2 World. Miałem jeszcze we wcześniejszej wypowiedzi dopisać aby nie robić "wycieczek" co sam Bob Dylan o tym sądzi bo spodziewałem się takiego sygnału od Ciebie chris Robson, padł tu wcześniej argument, że ja piszę tylko moje domysły. No to załączam to, co powiedział prezydent Obama po koncercie w Białym Domu: "Here’s what I love about Dylan: He was exactly as you’d expect he would be. He wouldn’t come to the rehearsal; usually, all these guys are practicing before the set in the evening. He didn’t want to take a picture with me; usually all the talent is dying to take a picture with me and Michelle before the show, but he didn’t show up to that. He came in and played “The Times They Are A-Changin’.” A beautiful rendition. The guy is so steeped in this stuff that he can just come up with some new arrangement, and the song sounds completely different. Finishes the song, steps off the stage — I’m sitting right in the front row — comes up, shakes my hand, sort of tips his head, gives me just a little grin, and then leaves. And that was it — then he left. That was our only interaction with him. And I thought: That’s how you want Bob Dylan, right? You don’t want him to be all cheesin’ and grinnin’ with you. You want him to be a little skeptical about the whole enterprise. So that was a real treat." I to jest właśnie cały Dylan. Ten sam, który dawno temu napisał w jednym tekście [It's All Ma, (I'm Only Bleeding)]: But even the president of the United States sometimes must have to stand naked Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - numitor - 24.11.2011 chris napisał(a):Robson, padł tu wcześniej argument, że ja piszę tylko moje domysły. No to załączam to, co powiedział prezydent Obama po koncercie w Białym Domu: Wspaaaaaaaaaniaaaaałyyyyy cytat! Dziękuję Tobie bardzo Chris, że go tutaj umieściłeś. Mam nadzieję, że to komukolwiek da coś do myślenia, ale moja nadzieja raczej tylko nadzieją pozostanie. Jeszcze raz Ci dziękuję, chyba sobie wydrykuję te słowa i powieszę nad łóżkiem, żeby jakoś odreagować dyskusje o tym, że Dylan się "skompromitował w Berlinie". Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - CiketT - 24.11.2011 retro13 napisał(a):póki co przez chwilę dyskusja zmierzała w niebezpiecznym kierunku, że Dylan nie umie śpiewać bo chce, a Knopfler nie umie śpiewać bo ..nie umie śpiewać Mam inne zdanie. Dylan nie umie śpiewać, bo nigdy własciwie nie umiał, choć próbował, a jeśli chce nadal próbować, to już nie ma możliwości; klimat tworzą przede wszystkim jego teksty, a osobowość sceniczna była równie ważna przez wiele lat. Teraz została tylko legenda. Knopfler nie umie właściwie śpiewać, ale... klimat, który nadal tworzy podczas koncertów z nawiązką pokrywa występujące niedostatki wokalne. Jest coraz starszy, ale niezmienny w tym, co prezentuje na scenie, póki co. retro13 napisał(a):a fakt jest taki że Mark był świeeeeeeetny.... Teraz i zawsze... będziemy chcieli, by takim był Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - koobaa - 24.11.2011 chris i Obama napisał(a):"He came in and played “The Times They Are A-Changin’.” A beautiful rendition. The guy is so steeped in this stuff that he can just come up with some new arrangement, and the song sounds completely different. Finishes the song, steps off the stage — I’m sitting right in the front row — comes up, shakes my hand, sort of tips his head, gives me just a little grin, and then leaves. And that was it — then he left. That was our only interaction with him. And I thought: That’s how you want Bob Dylan, right? You don’t want him to be all cheesin’ and grinnin’ with you. You want him to be a little skeptical about the whole enterprise. So that was a real treat." Rewelacyjne wykonanie. Bob Dylan A.D. 2010: http://www.youtube.com/watch?v=qVr1bbkDWWI Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - numitor - 24.11.2011 koobaa napisał(a):Rewelacyjne wykonanie. Bob Dylan A.D. 2010: Nie wiem, czy dolewać oliwę do ognia, ale wydaje mi się, że Dylan po prostu się tutaj skompromitował .
Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - retro13 - 24.11.2011 Myślicie że Dylan zrobi jeszcze jakąś trasę...? chyba stan zdrowia mu pozwala z tego co widać na filmach ciekawa jestem kogo wybrałby do kolejnego supportu Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - retro13 - 24.11.2011 co do wypowiedzi Obamy, skupia się on przede wszystkim na niepokornej osobowości Dylana... Obama jest zachwycony tym, jak Dylan go artystycznie "oblał", za przeproszeniem.. cóż, można i tak... jedno jest pewne: Knopfler z pewnością by się tak nie zachował na pewno nie uchybił by żadnym konwenansom salonowym, ze zdjęciami włącznie.. osobowość Knopflera też mimo to jest wyrazista i jedyna w swoim rodzaju nie kontrowersyjna, - jest grzeczny, ciepły, łagodny i dobrze wychowany ![]() ale osobowość jest wyraźnie widoczna na scenie i kładzie się na utworach i na ich wykonaniu no i teraz zależy kto czym się zachwyca natomiast jedyny opis jaki odnosi się do walorów artystycznych - A beautiful rendition. The guy is so steeped in this stuff that he can just come up with some new arrangement, and the song sounds completely different. - mógłby z wielkim powodzeniem odnosić sie do wielu, wielu, wieeeeelu wykonań Knopflera..... Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - Robson - 24.11.2011 Jeszcze jedna refleksja z mojej strony. Artysta może się zmieniać niczym kameleon i pozostać wiarygodnym. Bob Dylan już nie raz udowodnił że ma wszystkie talenty aby zmienać swój wizerunek jeśli tylko będzie miał na to ochotę. Odczuć i wrażeń fanów i publiczności po koncercie który był rozczarowaniem nic nie zmieni. Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - chris - 24.11.2011 koobaa napisał(a):Rewelacyjne wykonanie. Bob Dylan A.D. 2010: Dzięki za link. Dla mnie fantastyczne wykonanie. No i jeszcze jeden dowód na nieśmiertelność tych tekstów, które odnajdują się w każdej dekadzie na nowo. Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - chris - 24.11.2011 Robson napisał(a):Jeszcze jedna refleksja z mojej strony. Artysta może się zmieniać niczym kameleon i pozostać wiarygodnym. Bob Dylan już nie raz udowodnił że ma wszystkie talenty aby zmienać swój wizerunek jeśli tylko będzie miał na to ochotę. Odczuć i wrażeń fanów i publiczności po koncercie który był rozczarowaniem nic nie zmieni. Zgoda, pod warunkiem, że dodasz kwantyfikator: "części fanów". Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - Robson - 24.11.2011 Oczywiście. Nigdy nie jest tak że wszystkim się nie podoba i wszystkim się podoba. Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - retro13 - 24.11.2011 chris napisał(a):I to jest właśnie cały Dylan. Ten sam, który dawno temu napisał w jednym tekście [It's All Ma, (I'm Only Bleeding)]: But even the president of the United States sometimes must have to stand naked well.... but the very same President of the United States sometimes must just have to say what he must have to say.......
Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - chris - 24.11.2011 Robson napisał(a):Oczywiście. Nigdy nie jest tak że wszystkim się nie podoba i wszystkim się podoba. OK, Robson, tu się znów zgadzamy. Ja już kończę ten temat i powiem tylko jeszcze, że żałuję z tego koncertu tylko jednego - że nie było tam czegoś ze Slow Train Coming czy Infidels - w końcu obaj panowie współpracowali przy tych płytach. W kilku zaledwie miejscach wykonali Blind Willie McTell - odrzut z jednej z nich. Ja bardzo liczyłem, że coś jednak zagrają - na przykład zupełnie niewiarygodnie aktualny tekst - tak bardzo pasujący mi także do dzisiejszej sytuacji w Polsce - Man of Peace. Znasz ten tekst? Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - retro13 - 24.11.2011 nie wiadomo czy Robson zna, i czy w ogóle ktoś zna, to ja sobie pozwolę wkleić ![]() Look out your window, baby, there's a scene you'd like to catch The band is playing "Dixie", a man got his hand outstretched Could be the FÃ…hrer Could be the local priest You know sometimes Satan, you know he comes as a man of peace. He got a sweet gift of gab, he got a harmonious tongue He knows every song of love that ever has been sung Good intentions can be evil Both hands can be full of grease You know that sometimes Satan comes as a man of peace. Well, first he's in the background, and then he's in the front Both eyes are looking like they're on a rabbit hunt Nobody can see through him No, not even the Chief of Police You know that sometimes Satan comes as a man of peace. Well, he catch you when you're hoping for a glimpse of the sun Catch you when your troubles feel like they weigh a ton He could be standing next to you The person that you'd notice least I hear that sometimes Satan comes as a man of peace. Well, he can be fascinating, he can be dull He can ride down Niagara Falls in the barrels of your skull I can smell something cooking I can tell there's going to be a feast You know that sometimes Satan comes as a man of peace. He's a great humanitarian, he's great philanthropist He knows just where to touch you honey, and how you like to be kissed He'll put both his arms around you You can feel the tender touch of the beast You know that sometimes Satan comes as a man of peace. Well, the howling wolf will howl tonight, the king snake will crawl Trees that've stood for a thousand years suddenly will fall Wanna get married ? Do it now Tomorrow all activity will cease You know that sometimes Satan comes as a man of peace. Somewhere Mama's weeping for her blue-eyed boy She's holding them little white shoes and that little broken toy And he's following a star The same one them three men followed from the East I hear that sometimes Satan comes as a man of peace. |