![]() |
|
Chyba Mi Odbija, Czyli Cd Koncertow ;) - Wersja do druku +- Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits (https://knopfler.pl) +-- Dział: Markowe tematy (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=3) +--- Dział: Koncerty (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=10) +--- Wątek: Chyba Mi Odbija, Czyli Cd Koncertow ;) (/showthread.php?tid=918) |
Chyba Mi Odbija, Czyli Cd Koncertow ;) - Robson - 26.05.2008 Cholera mocno jestem uzależniony od tej muzyki. I naprawdę pojechałbym jeszcze gdzie na koncert B) Chyba Mi Odbija, Czyli Cd Koncertow ;) - Ania_M - 26.05.2008 To chyba działa jak narkotyk: jak się zacznie raz, to potem się chce jeszcze, i jeszcze i jeszcze....
Chyba Mi Odbija, Czyli Cd Koncertow ;) - mirek - 31.05.2008 juz tylko dwa dni a potem tylko znowu dwa dni poniej opisze jak bylo , kto bedzie w koln niech pisze do mnie na gg pozdrawiam
Chyba Mi Odbija, Czyli Cd Koncertow ;) - Robson - 31.05.2008 Koniecznie blazejmg Częc eur. powoli dobiega końca.
Chyba Mi Odbija, Czyli Cd Koncertow ;) - mirek - 01.06.2008 wiecie , cos niechce mi sie spac jutro juz Koln adrnealina wzrasta ziolka nie pomagaja pozdrawiam wszystkich, sprobuje upolowac Marka przed koncertem trzymajcie kciuki
Chyba Mi Odbija, Czyli Cd Koncertow ;) - macsa - 01.06.2008 Nie dziwię się z tš Adrenalikš Trzymamy kciuki - upoluj chłopie piękny autograf !!
Chyba Mi Odbija, Czyli Cd Koncertow ;) - Robson - 02.06.2008 Co czuję że Ci się uda
Chyba Mi Odbija, Czyli Cd Koncertow ;) - mirek - 05.06.2008 czesc wszystkim hmm prawda o tej porze ludzie spia, ide i ja spac, powiem krotko Luxemburg zdobyty relacja dzis ale pozniej bo juz nie ma dobrej koordynacji wzrokowo-reczno-komorkowej dobranoc za duzo wrazen Chyba Mi Odbija, Czyli Cd Koncertow ;) - dziadek - 05.06.2008 Masca - trzymanie kciuków się opłaciło, Robson-miałe rację. Dlaczego - To już napisze z pewnociš blazejmn. Czekamy z zpartym tchem na dalszš częć relacji, Chyba Mi Odbija, Czyli Cd Koncertow ;) - macsa - 05.06.2008 SUPER !! ![]() Czekamy niecierpliwie !! Chyba Mi Odbija, Czyli Cd Koncertow ;) - mirek - 05.06.2008 jak obiecalem tak slowa dotrzymuje. od poniedzialku po Koln, trzymaly mnie emocje wczoraj rano sie nasilily, jade na koncert do Luxemburga hurra teraz mam sprecyzowane cele -zdobyc autograf (y) i miec kontakt z barierka przed scena wyjezdzam do Esch sur Alzette po 12.15 przede mna ok 220 km pogoda ok, szykuje bilet dziwny jest taki maly nawet sie boje ze mnie moze na niego nie wpuszcza bo zawsze byly inne ale coz... maly kraj jeszcze mniejszy bilet sie pocieszam i sie usmiecham do siebie z nadzieja ze dobry bedzie (kupilem w jakiejs agencji ktora jest mloda) w samochodzie jade sobie w ciszy i rozmyslam czy sie uda hmm, kurcze probowalem juz i klapa male zwatpienie ale tylko male... nie poddaje sie po drodze juz w lux tankuje swojego diesla - zawsze taniej o te 20 centow na litrze bede mial na piwo przed koncertem dojezdzam do Esch ...pytam ludzi o Rockhall, jedni nie wiedza drudzy mowia ze jest ale nie maja pojecia za bardzo gdzie mam juz stracha jest po 15 w koncu jakis luxemburczyk przychylny "niemcom" mowi mi jak jechac po niemiecku (inni tylko po francusku wiadomo piekniejszy jezyk) dojezdzam widze tablice "Rockhall" serducho bije mocniej, na miejscu kolo hali wielki plac budowy, hala schowana z tylu, znajduje ja po kilku minutach widze sa barierki a przed nimi ok 30 osob niemcy francuzi, belgowie jest godzina 16.00 podchodze do niemcow i pytam czy widza gdzie Mark wjezdza z ktorej strony mowia gdzies od tylu, mowie ide po autograf , patrza na mnie dziwnie i mowia ze to prawie nie mozliwe, zobaczymy ja ide a wy pilnujcie kolejki znajduje brame, jakis mlody men siedzi ze sluchawkami na uszach i cos slucha .., wiadomo co? jest tez facet z security, okazuje sie ze slowianska dusza, rosjanin z Odessy, pracuje w ochronie juz kilka lat jest bardzo zyczliwy, pyytam kiedy bedzie Mark mowi o 16 wyladowal w lux za jakies pol godziny, adrenalinka rosnie czekam wkladki do plyt czekaja "Making movies" i "Kill to get crimson" wiadomo na okladce Making ladnie bedzie wygladac a Kill to przeciez ostatnia plyta - taki moj wybor czekam, ten mlody czöowiek to francuz z Lill, przychodza znowu dwaj francuzi z gitara wiadomo do podpisania i niemka (byla w tym roku juz n 4 koncertach i jeszcze jej malo czekamy i co ochroniarz mowi jada i faktycznie sa na poczatku merc z Dannym, Glenem, pozniej Johny z Mattem a na koncu merc z Markiem i Richardem (troche dziwnie ale...) przejezdzaja kolo nas prawie "po butach" brama zamknienta wychodza krzyczymy, Mark sie odwaraca macha reka i znikaja w drzwiach hali , przychodzi facet ze swity Marka zabiera gitare do podpisu i nasze wkladki (ja daje dwie) czekamy kilka minut i przynosi nam wkldki hurraaaaaaaaaa mam dwa autograaffy w miedzyczasie dzwonilem do jamborego no i tez potem. on zna moja reakcje probowlaem w Koln i klapa a teraz sie udalo trzeba wierzyc i marzyc o rzeczach wydaje sie nie mozliwych ide do kolejki jest ok 17 ludzi coraz wiecej, stoje w kolejce okazuje sie ze musze zmienic kolejke i inni tez bo to wejscie dla niepelnosprawych ( hmm ja tez nie jestem w pelni sprawny ale oni tego nie wiedza ![]() no mus to mus zmieniam kolejke ale niestety musze byc troche dalej, mimo wszystko w pierwszej 60 sie miesze (przeliczylem ludzi) zbiera sie ludu coraz wiecej czas powoli biegnie, przekroj wieku jak zawsze mlodzi starzy i Ja cale rodziny robi sie atmosfera napiecie rosnie jest pieknie tylko ze nogi w d...p....wchodza jest juz 19 puszaja nas sprint pod scene, nikogo nie stratowalem ![]() no i mam miejsce wymoarzone lekko z lewej strony (tak jak stala markowa czerwona gitara) no i kontaktuje sie z barierka kolo mnie stoja francuzi przyjechali 300 km, niemcy i kilka osob z wloch (szczesciarze wybieraja sie do Udine) stimy i czekamy hala sie szybko napelnia ale Mark nie wychodzi godzina koncert 20.30 ale nie ma nie ma w miedzyczasie nasz John Szkot stroi swoje fujarki, skrzypki druciane instrumenty coraz ktos krzyknie jak zjawi sie ekip techniczna i brava atmosfera bombowa nie tylko ze jest scisk, ale tez czuc rozne zapachy od Bossa, Gabrieli Sabatini ale tez takie bardziej pospolite, albo mieszanki wybuchowe ale jest klima wiec wszystko ucieka hala troszke wieksza od torwaru i Uwaga ...... tylko miejsca stojace bedzie mi brakowac Ludzi z chipsami , popkornem, piwem i wurstem ( jak ja to kocham) jak ja przezyje bez tego :wacko: minuty mijaja leci muzyczka jak zawsze no pojawia sie muzyczka wprowadzajaca mowie juz gasna swiatla ... cdn ide na kawe zreszta za duzo juz napisalem Chyba Mi Odbija, Czyli Cd Koncertow ;) - Robson - 05.06.2008 Ja piernicze ale jazda!!! No więc jednak. Wierzyłem w Ciebie blazejmg. G R A T U L A C J E!!!
Chyba Mi Odbija, Czyli Cd Koncertow ;) - Ania_M - 05.06.2008 Przyłšczam się do gratulacji, i mam nadzieję, że za takš zazdroć do piekła nie pójdę. ![]() Kurczę, jak Wy to robicie że Wam się udaje? :unsure: Chyba Mi Odbija, Czyli Cd Koncertow ;) - mirek - 05.06.2008 dzieki za gratulacje jutro dopisze relacje bo dzis nie mam czasu powiedzcie mi tylko jak wkleic autografy na nasza stronke pozdrawiam Chyba Mi Odbija, Czyli Cd Koncertow ;) - Gasper - 05.06.2008 Miażdżšca relacja! Oby takich więcej!! GRATULACJE!!!! Chyba Mi Odbija, Czyli Cd Koncertow ;) - Ania_M - 05.06.2008 Blazejmg: Aby wrzucić obrazek na Forum, wystarczy tylko że naciniesz guziczek IMG który znajduje się w oknie odpowiadania na temat. Wyskoczy Ci mały pasek, do którego będziesz musiał wkleić skopiowany wczeniej adres strony na której znajduje się zdjęcie które chcesz pokazać na Forum.
Chyba Mi Odbija, Czyli Cd Koncertow ;) - mirek - 06.06.2008 cdn wlasnie wrocilem z koncertu z Manheim - the Police ale teraz nie o tym hala w Luxemburgu pelna, las glow i rak, j przyklejony do barierki o 20,45 wchdzi druzyna Marka i zaczynaja wszyscy w bardzo dobrych humorach Mark pokrzykuje i zaczynaja, jak ja to mowie niby to samo al nir to samo, publika byla nakrcona juz przed ale teraz robi sie jeszcze bardziej goraco i glosno z utworu na utwor , Mark oczywiscie w swojej koszulce w ciapki no i jak to mowi Jambore w jeansach "what is this" wtajemniczenie wiedza a nie wtajemniczonym mowie ze Mark na lewej nogawce jeansow mial jakas skaze. ( moze to tak jak z gitarami jeansy dla Marka specjalnie robione na sali zaleznie od utworu wrzawa albo kompletna cisza i kontemplacja bardzo ostro zagrane farmerski blus, marblatawn przecudownie improwizowane i wygibane przez Glena i Jasia jakby chlopcy sprezyny w nogach mieli. wybuch na sultanach i tak juz zostalo mala zmiana w programie , poniewaz poczta nawalila niedoszly pocztowki z paragwaju speedway , myslaelm ze powiekszony National Dennego zaczepi ale nie zatrzymal sie w pore telagraph - Mark znowu odlatywal dlugie brava na bisy - bis podwojny jak w warszawie i chlopaki byli wzruszenie i radosni denny podszedl na skrawek sceny i z kims sie zlapal za reke mark rowniez przybil piatke i dal szesliwcowi kostke to bylo po Shangri - La ale mial nawtykanych a statyw kilka tych kostek wiec chyba nie zbiednial na koniec going home mocno zagrane i dlugie owacje chociaz nogi mi prawie weszly taam gdzie koncza sie plecy to wytrwalem do konca, dobrze ze na pecherz nie cisnelo bo by czlowiek nie wyszedl tak bylo tloczno po koncercie musialem czekac z 30 min by w ogole sie ruszyc i wyjechac, niechialo mi sie tak bym tu zostal jeszcze gdyby byl jeszcze raz koncert Marka wracajac znowu zaczelo padac, to chyba jakas tradycja i znowu brzmial telegraph road ucieszony ale i zmeczony tylko to przeed 2.00 wstapilem w progi swojego pokoju co to byl za dzien, co to byl za koncert ciekawe kiedy Marka zobacze znow na zywo, mialem takie pyytanie pozdrawiam mialem zaczac nowy teat ale tu naapisze , po tych kilku koncertach powiem ze t trasa podobala mi sie bardziej niz trasa Shangri-La utwory bardziej zroznicowane, bogactwo dzwiekow aranzacji wystroj sceny i wszechstronnosc Marka na tym koniec jutro napisze o the Police
Chyba Mi Odbija, Czyli Cd Koncertow ;) - Andrzej - 06.06.2008 Kiedy za starych komunistycznych czasow sluchało sie Radia Luxemburg. Teraz czytamy relację Blazejm tez z Luxemburga. Czy cos te relacje lšczy.....pewnie tak, że zarówno wtedy, jak i dzi cišgle jestesmy muzycznie nienasyceni. Blazejm - nie tak ostro i grubo, bo ja jestem w wieku przedzawałowym, i następnej tak pięknej i emocjonujšcej relacji mogę nie dotrwać. Gratuluje i zazdroszczę. Chyba Mi Odbija, Czyli Cd Koncertow ;) - Steeven - 06.06.2008 Cytat:Originally posted by blazejmg@Jun 5 2008, 11:07 PMSzok. Nie wierzę....
Chyba Mi Odbija, Czyli Cd Koncertow ;) - mirek - 06.06.2008 nio pisze jesze o the Police milem okazje wiec kupilem bilet na police, legenda muzyki wiec mysle warto do manheim niedaleko 50 min jazdy samochodem SAP arena 11 kwietnia gral tam Mark, wczoraj widze ze przed scena nie ma krzeselek tylko miejsca stojace a jednak i w niemczech mozna jak sie chce. hala tey powoli sie wypelnia niemcy jak zawsze piknikowo nie bede o tym pisal koncert mial rozpoczac sie o 20 ale byl duzy poslizg jako support wystapili the scharlatans wiecie co posluchalem ich -taka rabaka, zadnej wirtuozerii tylko decybele, marnuja sie na scenie, mogli by sie czyms innym zajac, glosno , bez melodii, jesli huk rowna sie muzyka to ok nektorzy mysla ye jak cos bedzie glosno to i napewno ladnie dobrze ze skonczyli po 50 min zreszta wyszedlem y sali bo sluch mam tylko jeden i musze oszczedzac na Markowe koncery the police 20.50 zaczeli od SOS, chlopaki w swietnej formie tez bylo glosno ale wszytko sie ukladalo nie nam wielu utworow ale niektore rozpoznalem SOS, Roxane, dodododada no jeszecze kilka trzech menow ale wystarczylo by rozgrzac wypelniona hale duzo siwatel Sting bardziej niz Markkontaktowy, zartowal staral sie mwic po niemiecku -show men i ludziom sie to podobalo warto bylo pojechac i ich na zywo zobaczyc, ale jesli mialbym wybrac Mark czy Police wybralbym Marka moze mniej czadu ale wiecej melodyki, wiecej zroznicowania, i nie zgodze sie z niektorymi ktorzy mowia ze Mark gra monotonnie i ciagle tak samo o nie the police prawie wszystkie utwory ma podobne koncert trwal do 22,45 ludzie reagowli na solowki gitarzysty ale ...tak sobie mysle ludzie a co na to Mark muyka troche inna mocny rock i dynamiczne uderzenie kto to lubi to napewno byl zadowolony Sting posiwial , broda siedzialem z tylu sceny ale byly telebimy i widzialem koncert troche z innej perspektywy, od kuchni... szkoda tylko ze u Marka nie ma na koncertach telebimow ale jest muzyka pozdrawiam
|