![]() |
|
The 96'ers - Wersja do druku +- Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits (https://knopfler.pl) +-- Dział: Markowe tematy (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=3) +--- Dział: Knopflerowo (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=6) +--- Wątek: The 96'ers (/showthread.php?tid=532) Strony:
1
2
|
The 96'ers - hillbilly - 28.11.2006 Dzieki Kooba za wyjanienie... teraz już wiem co trzeba zrobić żeby niektore utwory dobrze wypadły na żywo... sklonować Marka ![]() ps. Ja też uważam ze Silvertown za długo nabiera tempa... ale od czego sš wersje radio edit... A wracajšc jeszcze do wštku Davida to ja też uważam ze 2 pierwsze płyty DS były najlepsze i mam nadzieje ze kiedy bracia zagrajš jeszcze razem. The 96'ers - grzegorz - 28.11.2006 Kuba, ładny wykład. Dzięki temu można zrozumieć dlaczego na koncertach pewne utwory pojawiajš się, a niektóre nie. Ciekawi mnie czy tš wiedzę czerpiesz z własnego słuchu (jeli tak to gratuluję), czy to efekt poszukiwań i znajomoci, bo tej wiedzy z ksišżeczek do płyt raczej nie uzyskamy. Na którym z bootlegów z ostatniej trasy, po zakończeniu ''Diamentów'' Mark bije brawo Richardowi - jest za co, mam nadzieję, że na następnych trasach Mark bardziej zaufa umiejętnociom Richarda i może usłyszymy jeszcze 'Silvertown Blues". The 96'ers - pogdan - 28.11.2006 po zakończeniu ''Diamentów'' Mark bije brawo Richardowi Końcowe solo z tego utworu jest poprostu nieziemskie (bruksela2006). Takš symfonię gitar szłyszeć chcę. Co jak skrzypce w orkiestrze , tutaj gitary. Cudowne. No ale ten zachwyt sprawia żę się powtarzam. Oczewicie maksimum marzeń było by żeby i RB poszedł na gitarze też tak jak Marek solo bardziej lune (czyli da mu zaufanie) ale zgrane. Oh coż to by było. Chyba za dużo chcę. The 96'ers - koobaa - 29.11.2006 Cytat:Originally posted by grzegorz+Nov 28 2006, 05:16 PM--></div><table border='0' align='center' width='95%' cellpadding='3' cellspacing='1'><tr><td>QUOTE (grzegorz @ Nov 28 2006, 05:16 PM)</td></tr><tr><td id='QUOTE'>Ciekawi mnie czy tš wiedzę czerpiesz z własnego słuchu (jeli tak to gratuluję), czy to efekt poszukiwań i znajomoci, bo tej wiedzy z ksišżeczek do płyt raczej nie uzyskamy.Mylę, że po troszku wszystko co wymieniłe Grzesiek . Od samego poczštku fascynacji muzykš MK interesuje mnie "jak On to robi" i pomimo tego, że pewnie nigdy do końca nie uzyskam odpowiedzi na to pytanie, pewne techniczne kwestie z radociš udaje mi się czasem odkryć. Słuch bywa zwodniczy i nie zawsze udaje się rozpoznać jakiej gitary używa Maestro, a czasem nawet trudno jest wychwycić, czy to faktycznie ON gra. Dlatego ja uwielbiam nagrania video z udziałem MK - wszelkie materiały dokumentalne, koncerty , zdjęcia z sesji nagraniowych (dzięki Guy! ), także oficjalne forum MK jest wspaniałym ródłem infromacji. Wiele pytań zadaję wprost Guy'owi,a po ukazaniu się Shangri La napisałem maila do Chucka Ainlay'a (współproducenta albumu) z probš o podanie jakich gitar i wzmacniaczy używał MK i Richard Bennett. Chuck odpowiedział, że informację przele do MK News i faktycznie się tam ukazała. Jeli kogo to interesuje jest tutaj: Guitars used on Shangri La albumNa te tematy mogę rozprawiać bez końca więc proszę mnie powstrzymać gdy się Wam znudzi .Cytat:Na którym z bootlegów z ostatniej trasy, po zakończeniu ''Diamentów'' Mark bije brawo Richardowi - jest za co, mam nadzieję, że na następnych trasach Mark bardziej zaufa umiejętnociom Richarda i może usłyszymy jeszcze 'Silvertown Blues".Zdecydowanie! Mylę, że Mark doskonale wie, że jest otoczony wietnymi instrumentalistami, ostatnie koncerty i coraz wiecej swobody jakš daje swym muzykom, tylko to potwierdzajš Co do Silvertown Blues... wietnie by było ale... raczej wštpliwa sprawa .<!--QuoteBegin-Robson tak swojš drogš wcišż się zastanawiam czy Mark jest bardziej malkontentem czy idealistš? Czy jedno wyklucza drugie?[/quote] Dobre pytanie Robert! Granica między jednym a drugim może być cienka, w przypadku Marka stawiałbym jednak na opcję nr 2
The 96'ers - anrom - 29.11.2006 Cytat:Originally posted by pablosan@Nov 27 2006, 11:59 AMByć może, ta informację skopiowałem z encyklopedii, sam się nad tym zastanawiajšc. The 96'ers - Robson - 29.11.2006 To pytanie pojawia się w naszej ulubionej niebieskiej ksišżce Przy Brothers In Arms. Mark nie jest w ogóle zadowolony z efektu jaki uzyskał. Po kolei krytykuje utwory które napisał. Jedynie najmniej zastrzeżeń ma do tytułowej pieni chociaż i tak wspomina że nierówno zapiewał. To chyba potem się zmieniło bo On Every Street to ulubiona płyta DS Marka i którš potrafi słuchać. Tak więc chyba malkontenctwa mniej a idealizm pozostał
The 96'ers - Robson - 24.08.2007 Na kilkanacie dni przed premierš KTGC sprawdziłem sobie wszystkie składy oraz muzyków towarzyszšcych na poszczególnych płytach i wyranie widać, że już od kilku lat jest tendencja spadkowa jeli chodzi o liczebnoć muzyków co oczywicie o niczym nie wiadczy A swojš drogš nazwa The 96'ers funkcjonowała chyba tylko w przypadku dwóch pierwszych płyt.Składy od 1996 roku + muzycy dodatkowi chwytajacy za instrumenty, głosu nie pomijajšc Golden Heart Skład podstawowy: Mark Knopfler- voc. g Richard Bennett- g Glenn Worf- b Guy Fletcher- k Chad Cromwell- dr Oraz 27 muzyków gocinnie Sailing To Philadephia Skład podstawowy: Mark Knopfler- voc. g Richard Bennett- g Jim Cox- piano i hammond organ Glenn Worf- b Guy Fletcher- k Chad Cromwell- dr Oraz 22 muzyków gocinnie The Ragpicker's Dream Skład podstawowy: Mark Knopfler- voc. g Richard Bennett- g Jim Cox- piano i hammond organ Glenn Worf- b Guy Fletcher- k Chad Cromwell- dr Oraz 5 muzyków gocinnie Shangri-La Skład podstawowy: Mark Knopfler- voc. g Richard Bennett- g Jim Cox- piano i hammond organ Glenn Worf- b Guy Fletcher- k Chad Cromwell- dr Oraz 1 muzyk gocinnie All The Roadrunning Skład podstawowy: Mark Knopfler- voc. g Emmylou Harris- voc. Richard Bennett- g Jim Cox- piano i hammond organ Glenn Worf- b Guy Fletcher- k Chad Cromwell&Danny Cummings- dr Glen Duncan- fiddle&mandolin Oraz 6 muzyków gocinnie Kill To Get Crimson Skład podstawowy: Mark Knopfler- voc. g Glenn Worf- b Guy Fletcher- k Danny Cummings- dr Oraz 5 muzyków gocinnie Tak mnie co wzięło ale rzeczywiscie Golden Heart i Sailing To Philadephia to prawdziwa kompania
The 96'ers - fakungio - 24.08.2007 Cytat:Originally posted by macsa@Nov 27 2006, 10:09 AMPrzecieć na "Golden Heart" jest Paul Franklin. Takiego składu jak na trasie "On every street" już nie będzie niestety. Takiego grania nie będzie już również..nie z tym składem. The 96'ers - fakungio - 24.08.2007 Cytat:Originally posted by koobaa@Nov 28 2006, 02:52 AMCo ty...??? :blink: The 96'ers - grzegorz - 24.08.2007 dziwiony? Tak włanie teraz jest a nawet wystarczy sam komputer, który załatwi sprawę kilkunastu instrumentalistów. Jak na razie nie słucham nowych utworów (jeszcze wytrzymuję) ale nie daje mi spokoju to, że w składzie nie ma Richarda Bennetta. Rozumiem, że Mark zagra wszyskie partie gitary w studio, ale na koncertach kto chyba musi grać na gitarze rytmicznej. W znanych już utworach z nowej płyty słychać dwie gitary? The 96'ers - Toloth - 24.08.2007 Cytat:Originally posted by fakungio+Aug 24 2007, 06:17 PM--></div><table border='0' align='center' width='95%' cellpadding='3' cellspacing='1'><tr><td>QUOTE (fakungio @ Aug 24 2007, 06:17 PM)</td></tr><tr><td id='QUOTE'> <!--QuoteBegin-koobaa@Nov 28 2006, 02:52 AMCo ty...??? :blink: [/b][/quote] A mistrzem i prekursorem tej metody jest Mike Oldfield, który jest u mnie w rankingu niedaleko za Markiem ![]() Nagrywał płyty z użyciem kilkudziesięciu instrumentów (nawet 60! . Najsłynniejsza to ta ze znanym każdemu intro - Tubular Bells. Polecam bardzo większoć sporej dyskografii.Wiem, że OT, ale tak mnie wzięło Jak Mark będzie chciał to zagra na koncercie jednoczenie rytmicznie i solo, przeca Nopfla is god
The 96'ers - fakungio - 25.08.2007 Cytat:Originally posted by grzegorz@Aug 24 2007, 09:14 PMNo co wy???
|