![]() |
|
Sluchałem Bia W Wersji Sacd - Wersja do druku +- Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits (https://knopfler.pl) +-- Dział: Markowe tematy (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=3) +--- Dział: Płyty, single, DVD (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=9) +--- Wątek: Sluchałem Bia W Wersji Sacd (/showthread.php?tid=196) Strony:
1
2
|
Sluchałem Bia W Wersji Sacd - dudageo - 16.10.2005 znam kilku poważnych audiofilów i zdecydowanie polecajš 5.1 jako bardziej naturalne... zgadzam sie w 100% z mencinem. Zresztš kto posłucha takiej wersji, od razu przekona sie do 5.1
Sluchałem Bia W Wersji Sacd - tawnuk - 16.10.2005 A łyszelicie że w Japoni robi się tzw. "kule dwięku" gdzie jest ok 150 głoników, na dole, na górze, z prawej, z lewej, z przodu, z tyłu... wszędzie B) Sluchałem Bia W Wersji Sacd - Hermes - 17.10.2005 Witam Jak zwykle zdania sš i będš podzielone. I dobrze. Ja jednak póki co do słuchania muzyki preferuję system stereo. Nie mogę się zgodzić z twierdzeniem, że w stereo dwięki słychać punktowo z dwóch miejsc. Owszem bardzo często tak to wyglšda ale prawidłowo skonfigurowany system stereo to przestrzeń, prawidłowa lokalizacja instrumentów, dwięki odbite czyli te które docierajš do nas (tak jak pisze Mencin) z bodu, z dołu, z tyłu itd. Wokalisty nie powinno być słychać z dwóch kolumn! No chyba, że taki był zamiar realizatora. Przy prawidłowym ustawieniu głoników wokalistę powinnimy prawie "widzieć" przed nami. W stereo duże znaczenie ma samo ustawienie sprzętu, a także miejsce gdzie słuchamy muzyki. Naturalnie sprzęt sprzętowi nie równy i rzecz to oczywista. Im lepiej tym drożej . Choć można za niezbyt duże pienišdze skompletować bardzo przyzwoity zestaw. Jestem też zdania, że znacznie lepszy efekt dadzš dobre dwie kolumny niż kiepski zestaw 5.1.Zestaw idealny (z przymrużeniem oka) - każdy instrument, wokalista, chórek jest reprezentowany przez dedykowany zestaw głonikowy (kolumnę). Kupujšc płytę dostajemy "rozpiskę" jak ustawieni byli muzycy w czasie nagrania, czy raczej jak powinni być ustawieni teoretycznie lub gdyby grali na żywo. Ustawiamy swoje kolumny wg schematu i cieszymy się idealnš reprodukcjš . Niestety dla wielbicieli klasyki i dużych składów orkiestrowych może być to metoda niezwykle kosztowna, choć pewne oszczędnoci dałoby się wprowadzić łšczšc np. wszystkie skrzypce w jeden "kanał" .Pozdrawiam Sluchałem Bia W Wersji Sacd - dudageo - 17.10.2005 a kolumny na kółkach, bo artysta wędruje po scenie...
Sluchałem Bia W Wersji Sacd - grzegorz - 17.10.2005 Tomku, Hermes pisze o nagraniach realizowanych w studio, gdzie ustawienie muzyków jest stałe, więc nie ma potrzeby stosowania jeżdżšcych kolumn . A z resztš na dobrze zrealizowanych płytach można nawet usłyszeć jeli artysta porusza się po scenie. Chodzi tutaj głównie o koncerty jazzowe bo one sš jako najbardziej cenione przez audiofilów i audiofilskie wytwórnie płyt.Jeli idzie o rozpiskę jak sš ustawieni muzycy w studio by móc spróbować zlokalizować ich miejsca podczas odsłuchu to wcale nie jest utopia, bo np. na samplerach Naima (audiofilska firma od sprzętu i płyt) włanie jest to rozrysowane. Ale jak kto myli, że na boomboksie będzie lokalizował ródła dwięku to grubo się myli. A tak w ogóle widzę, że audiofilizm jest tutaj drażliwym tematem. Może dlatego, że niektórzy nie słyszš różnicy między mp3 a CD, albo jakoć mp3 im wystarcza, a wszystko ponad ten standard to audiociulizm, jak to ładnie nazwał Galex. Sluchałem Bia W Wersji Sacd - Robson - 17.10.2005 A ja powiem tak: nie mam zapędów audiofilskich ale pewnie bym nie pogardził dobrym sprzętem aby takie cacko w formacie 5.1 odsłuchać Ciekawe czy bym przeżył szok bo całe życie słucham muzyki bardzo tradycyjnie. Ale to chyba oczywiste- wymylono taki format aby jeszcze bardziej rozkoszować się muzykš i jej głębiš. Jestem raczej laikiem w tych sprawach i naprawdę nie zabijam się za dobrym sprzętem ale wszyscy pownni się zgodzić bardzo obiektywnie taki format to co zdecydowanie lepszego. Tu chyba nawet nie powinno być dyskusji
Sluchałem Bia W Wersji Sacd - dudageo - 17.10.2005 oczywicie, z kolumnami to był żarcik faktem jest, że zgadzam sie z opinia, że lepsze wietne stereo niż kiepskie 5.1. Sš jednak płyty, których wykonanie 5.1 jest bardziej dla nich "naturalne". Przykładem jest tu Jean Michel Jarre z jego "Aero". Wysłuchanie tej muzyki w systemie "multi-channel" przynosi nieodparte wrażenie, ze dopiero teraz ta muzyka odzyła i takš w zamyle miał Jarre gdy jš komponował ("Aero" jest kompilacjš starszych utworków, zremiksowanuych w systemie DTS 5.1)
|