![]() |
|
Jackson nie zyje. - Wersja do druku +- Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits (https://knopfler.pl) +-- Dział: Pozostałe (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=4) +--- Dział: Muzyka - ogólnie i niekoniecznie Markowo ;) (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=15) +--- Wątek: Jackson nie zyje. (/showthread.php?tid=1223) |
Jackson nie zyje. - filipk91 - 11.07.2009 jambore, błagam, nie pisz o wieku dojrzewania, bo z tego co pamiętam, to to jest gdzieś 13, 14 lat Lekcja wychowawcza od osoby, która ma więcej i wiosen na karku i doświadczenia zawsze cenna. No, prawie zawsze, ale jambore spełnił swoją rolę (zaraz tu wpadnie numitor, bo coś za bardzo się ze sobą zgadzamy )
Jackson nie zyje. - jambore - 11.07.2009 filipk91 napisał(a):jambore, błagam, nie pisz o wieku dojrzewania, bo z tego co pamiętam, to to jest gdzieś 13, 14 lat Zawsze o tym będę pisał bo najwięcej zamieszania robi młody człowiek ,który próbuje narzucić swoją wizję świata. Numitor może wpaść - co mi tam. Pisać sobie mogę co chcę i tak z nikim się nie spotykam, he,he. Nie mam zamiaru nikogo wychowywać na Naszym Forum - to forum wychowuje. Jackson nie zyje. - tlgrphroad - 11.07.2009 Niech mi pan, panie BET napisze co jest nielogiczne w moich wypowiedziach, to postaram się wszystko wyjaśnić. i co jest "bzdurą" Jackson nie zyje. - BET - 11.07.2009 Dla mnie sposob w jaki rozumujesz jest po prostu nie do przyjecia - nie lubisz MJ (w ogole co tzn. lubic wg. Ciebie?) bo byl glupcem. A byl glupcem bo cpal. Upraszczasz sprawe choc nie masz bladego pojecia o jej kulisach. Sam ciag przyczynowo-skutkowy ktory nam prezentujesz (glupi - cpal - nie lubie) jest dla mnie nielogiczny. Ale moze to ja mam wypaczone (zbyt rozwodnione?) pojecie logiki i powinienem nazwac to inaczej. A bzdura jest dla mnie 3/4 Twoich argumentow opartych na medialnych afiszach. Oczywiscie, masz prawo do wlasnego zdania, ale nie zwalnia Cie to z przestrzegania pewnych norm etycznych. Jedna z nich jest szacunek dla zmarlego i tego co zrobil dobrego w zyciu. I skoncz z ta forma pan/pani. Jakbys nie zauwazyl to wszyscy jestesmy tu na 'ty' wiec Twoje formy grzecznosciowe odbieram jako kpine. Jackson nie zyje. - tlgrphroad - 12.07.2009 Może się pan ze mną nie zgadzać, ale nie znaczy to że moje wypowiedzi są nielogiczne. Uwazam, że ludzie którzy biorą narkotyki są głupcami. Nie neguję zasług Jacksona dla muzyki popularnej, bo niewątpliwie w swoim fachu był najlepszy. Jackson nie zyje. - filipk91 - 12.07.2009 Już któryś raz ktoś ci pisze, że wkurzające jest to pisanie 'pan', 'pani'. Może mylisz 'niereformowalny' z 'irytujący'? Fakt, że narkotyki to nic dobrego, ale napisz na forum Dżemu, że każdy kto bierze narkotyki jest głupcem i powinno się go tępić. Wiesz, że Clapton też ćpał? Może razem z Knopflerem nie raz walnęli sobie po kresce przed albo po koncercie
Jackson nie zyje. - tlgrphroad - 12.07.2009 Wiem że Clapton ćpał, ale się zmienił. Stworzył ośrodek odwykowy, zrozumiał, że robił źle. Każdy moment jest dobry żeby się nawrócić. Jackson nie zyje. - BET - 12.07.2009 Boze ale to nie o to nawet chodzi. Wiadomo ze nalog to glupota. Ale nazywac kogos z taka pewnoscia glupcem dlatego ze (zalozmy) mial na swoim koncie jakas glupote jest po prostu niepowazne. Tym bardziej ze nie znamy przyczyn nalogu MJ, a jak wiadomo swiatek artystyczny rzadzi sie troche wlasnymi prawami. Szkoda tez ze nasz szanowny kolega nie ustosunkowuje sie do reszty zarzutow wystosowanych do jego jestestwa w tym watku. Dlatego tez ja dziekuje za dyskusje z 'panem tlgrphroad' - ustepuje przed 'niereformowalnoscia'. Jackson nie zyje. - Robson - 12.07.2009 I tak dlugo wytrzymałeś BET Rozczarowałeś mnie tlgrphroad.
Jackson nie zyje. - Patique - 12.07.2009 Robson napisał(a):I tak dlugo wytrzymałeś BET Z tego co widzę Robsonie to każda opinia odmienna od Twojej jest 'rozczarowaniem'. Jackson nie zyje. - Robson - 12.07.2009 Nie bardzo wiem o co Ci chodzi Patique. Rozmawiałem z Tobą o Jacksonie. I jak sadzę wyjaśniliśmy sobie pewne rzeczy. Patrzymy na to zupelnie inaczej i nie ma tej dyskusji co ciągnąć dalej. Chodzi mi o poziom dyskusji. Nie podoba mi się sposób w jaki tlgrphroad podchodzi do pewnych spraw. Nie wiedzieć czemu odnosisz to do siebie. Jackson nie zyje. - filipk91 - 12.07.2009 Chciał zrobić wejście smoka, a smok, jak w większości bajek, dostał po tyłku. Mniej szarpania od początku, taka moja rada. Ja zacząłem się tu szarpać dopiero jak miałem 500 postów chyba
Jackson nie zyje. - tlgrphroad - 12.07.2009 Ja po prostu piszę to co myślę i nie zależy mi na "wejściu smoka". Jackson nie zyje. - Patique - 13.07.2009 filipk91 napisał(a):Chciał zrobić wejście smoka, a smok, jak w większości bajek, dostał po tyłku. Mniej szarpania od początku, taka moja rada. Ja zacząłem się tu szarpać dopiero jak miałem 500 postów chyba Czyli rozumiem, że jeśli nie mam 500 postów to nie mam prawa się ani wypowiadać ani polemizować z innymi? Jackson nie zyje. - Bart - 13.07.2009 Rozluźnij pośladki Wszak nie to Filip miał na myśli. Raczej to, że warto wpierw poznać specyfikę forum i pewne jego "cechy charakterystyczne", bo można palnąć głupstwo. Polemizować się i wypowiadać jak najbardziej można, Filip pisał o "szarpaniu się".
Jackson nie zyje. - olaph72 - 13.07.2009 Ech, chłopcy i dziewczęta... Lato w pełni, a Wy się tu kłujecie szpilkami. ![]() Pozwolę sobie zauważyć, że opinię na swój temat, chcąc nie chcąc, kształtuje każda tzw. osoba publiczna. Im więcej rozsądku w wypowiedziach i działaniach - tym korzystniejsza opinia. Analogicznie, jeśli co drugi krok to faux pas - ktoś może jawić się nam jako głupiec. Nie twierdzę bynajmniej, że Jacko się kompromitował (choć nie raz zagryzłem brwi), ale apeluję do Was: pozwólcie innym artykułować swoje zdanie, nawet surowe i bezkompromisowe. Naprawdę wszyscy, jak jeden mąż, wyznajecie zasadę "o zmarłym tylko dobrze"? Ja się do tego chóru nie przyłączam. Żeby było jasne: pomstować na MJ też nie zamierzam.
Jackson nie zyje. - Robson - 13.07.2009 Ja osobiście mimo lata w pełni nie zauważyłem aby ktoś komukolwiek i czegokolwiek tutaj zakazywał. A można się nie zgadzać z surowymi i bezkompromisowymi opiniami? "Naprawdę wszyscy, jak jeden mąż, wyznajecie zasadę "o zmarłym tylko dobrze"? Skoryguję: z szacunkiem Jackson nie zyje. - BET - 13.07.2009 +1. Jackson nie zyje. - olaph72 - 13.07.2009 Robson napisał(a):Ja osobiście mimo lata w pełni nie zauważyłem aby ktoś komukolwiek i czegokolwiek tutaj zakazywał. A można się nie zgadzać z surowymi i bezkompromisowymi opiniami? Można. Tylko niektórym z nas zaciera się granica między jednym i drugim. Jackson nie zyje. - Robson - 13.07.2009 Taka uwaga może dotyczyć nie tylko niektórych ale wszystkich. |