![]() |
|
Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - Wersja do druku +- Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits (https://knopfler.pl) +-- Dział: Markowe tematy (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=3) +--- Dział: Koncerty (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=10) +--- Wątek: Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie (/showthread.php?tid=1828) |
Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - dziadek - 26.10.2011 Po części "Markowej" koncertu w Luksemburgu, opuściliśmy z Mirkiem nasze z trudem zdobyte pozycje. Miałem nadzieję, że po przerwie, część publiki opuści salę, i bez problemu wrócimy na dawne miejsca. (żeby chociaż zrobić zdjęcie) Gdy Dylan zaczął grać, okazało się, że Rockarena wypełniona jest prawie w 100%, nawet w ostatnich rzędach (dalej nie udało się przeskoczyć) ludzie bawili się, podśpiewywali jego teksty. Nam z Sonią też podobał się jego występ- konfrontując z jego płytami, byliśmy mile zaskoczeni. Ciekawi mnie, jak Wy odbierzecie jego koncert! Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - numitor - 26.10.2011 dziadek napisał(a):Po części "Markowej" koncertu w Luksemburgu, opuściliśmy z Mirkiem nasze z trudem zdobyte pozycje. Miałem nadzieję, że po przerwie, część publiki opuści salę, i bez problemu wrócimy na dawne miejsca. (żeby chociaż zrobić zdjęcie) Gdy Dylan zaczął grać, okazało się, że Rockarena wypełniona jest prawie w 100%, nawet w ostatnich rzędach (dalej nie udało się przeskoczyć) ludzie bawili się, podśpiewywali jego teksty. Nam z Sonią też podobał się jego występ- konfrontując z jego płytami, byliśmy mile zaskoczeni. Ciekawi mnie, jak Wy odbierzecie jego koncert! Przecież to jest oczywiste, Dylan to jeden z najbardziej znanych (o ile nie najbardziej znany!) artystów na świecie, symbol pewnej epoki w muzyce, a nawet w całej kulturze. Sam także wolę Knopflera, co nie zmienia faktu, że porównanie ich to, jak porównanie Adama Mickiewicza do Augusta Cieszkowskiego albo The Beatles do The Kinks. Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - retro13 - 26.10.2011 numitor napisał(a):że porównanie ich to, jak porównanie Adama Mickiewicza do Augusta Cieszkowskiego albo The Beatles do The Kinks. :eek: Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - mirek - 26.10.2011 Numitor nikt nie zmniejsza roli Dylana w historii muzyki, ja tylko stwierdzam o widzialem na koncercie w Mannheim. Tez to dla mnie przykre ale to jest prawda. Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - retro13 - 26.10.2011 Oscary, Pulitzery, szmery bajery.... oto kawałek za który Dylan otrzymał Oscara ( nie znałam, wiec poszukałam) http://www.youtube.com/watch?v=L9EKqQWPjyo&ob=av2e kawałek jest sympatyczny, ale naprawde obiektywnie patrzac - tak bardzo jak tylko potrafie - nie widze w tym nic lepszego od tego co serwuje Mark.. sorry, wręcz przeciwnie... ktos uznał że to jest warte Oscara- ok, spoko ktoś te oskary musi w końcu dostawać mogłabym sobie jeszcze zadać trud porówania tekstów Dylana z Markowymi szczerze powiem, nie sądzę aby były bardziej głębokie, czy lepsze pod względem literackim... nie wiem, pewnie kwestia gustu.... owszem, był nominowany do Literackiej ngrody Nobla, i to kilka razy ale wydaje mi się to lekką przesadą mimo wszystko... ale ok, ktos się zna, to nominuje.. Hymny, protesty, protestsongi, sztandary, symbole, łamanie konwencji, komentarze społeczne, polityczne.. jednym slowem - duzo zdaje się ideologii.. - ja wiem że u Marka zupełnie o coś innego chodzi.... poza tym kiedy Dylan pisał swoje protestsongi _ Mark ciężko pracował na swój rzeczywisty dyplom.... ![]() no nie wiem.. co kto lubi Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - retro13 - 26.10.2011 i jeszcze cytat: "Z Dylanem jest chyba trochę jak z Woodym Allenem – można go nie lubić i nie słuchać, ale chyba wypada szanować i mieć respekt przed jego twórczością. Bo na pewno nie jest to coś banalnego." więc ja owszem, szanuję i mam respekt ale nie lubię i nie słucham i nawet 10 nagród Nobla tego nie zmieni... Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - Robson - 26.10.2011 W pewnym sensie Numitor ma rację tyle tylko że nie wszystkim musi się podobać jego forma koncertowa A.D. 2011. To nie są tylko opinie z tego forum. Robert Zimmerman ma już od dawna stałe i niepodważalne miejsce w panteonie muzyki bardzo szeroko pojetej. Prawdziwy poeta rocka i można o nim tu pisać wiele. Zaprosił MK na wspólną trasę bo ma do niego szacunek głęboko w to wierzę. Mark pewnie jeszcze większy Tyle tylko że Bob Dylan ma swoj świat. Jest niedostępny trochę wycofany i chyba nawet za bardzo się nie witają na tych koncertach on już taki po prostu jest. Jest wielką indywidualnością ale przecież nie wszyscy muszą czuć jego muzykę. Tak jak i MK. Głos Dylana jest chropowaty i zniszczony. Przez koncerty przez życie. Ale jest wielki.ps. koncerty Boba Dylana bardzo dobrze się sprzedaja bez MK też Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - retro13 - 26.10.2011 ale kierując się logiką numitora, Mark, który wg niego stoi o 5 klas niżej od Dylana - powinien mieć tylko garstkę na koncercie, albo powinno się własnie dziać tak, że ludzie specjalnie przychodziliby poźniej, żeby ominąć Marka a tak się nie dzieje przecież więc jeśli pod względem publiki idą łeb w łeb ( a nawet zauważalnie Knopfler jest na plusie), to całkiem dobrze jak na takiego - jak to było? - "Augusta Cieszkowskiego"... skoro numitor się nie zgadza żeby umniejszać Dylanowi, to ja się nie zgadzam żeby umniejszać Knopflerowi, bo w niczym Mark Dylanowi nie ustępuje, naprawdę.. moze tylko w ilości nagród - ale to jest zupełnie bez znaczenia dla rzeczywsitej wartości tego co tworzy. no i w tym że nie został okrzyknięty symbolem, co mi ososbiście też w ogóle nie przeszkadza włączyć Knopflera zamiast Dylana nie zgadzam sie aby sprowadzać Knopflera do roli drugorzędnego artysty i tyle. protestuję niech sobie Dylan siedzi na Panteonie a Mark niech gra i tak będzie całkiem ok Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - mirek - 26.10.2011 "ps. koncerty Boba Dylana bardzo dobrze się sprzedaja bez MK też" Tez prawda ale SAP areny by calej nie zapelnil tak szybko Robsonie. Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - BET - 26.10.2011 retro13 napisał(a):Oscary, Pulitzery, szmery bajery.... W tej dyskusji popieram w 100% numitora i uwazam, ze analogia z The Beatles a The Kinks jest bardzo trafna. retro - nie rozmawiamy o gustach i o tym co kto lubi, ale o kwestiach, ktore sa mierzalne. Ja tez wole Knopflera - to moj muzyczny swiat, eldorado mojej wyobrazni, ale nigdy nie postawilbym go obok Dylana, Beatlesow, Presleya czy Ray Charlesa. Tak jak w literaturze istnieja autorzy-ikony, w historii postaci-autorytety, w malarstwie prekursorzy, tak samo w muzyce. Dylan sie do nich zalicza, Knopfler - chyba raczej nie.... retro - to zadaj sobie trud i porownaj te teksty
Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - BET - 26.10.2011 retro13 napisał(a):ale kierując się logiką numitora, Mark, który wg niego stoi o 5 klas niżej od Dylana - powinien mieć tylko garstkę na koncercie, albo powinno się własnie dziać tak, że ludzie specjalnie przychodziliby poźniej, żeby ominąć Marka czy tylko mnie się zdawało, czy numitor odezwal sie po kilku postach wynoszacych MK ponad Dylana, a nie odwrotnie? retro13 napisał(a):więc jeśli pod względem publiki idą łeb w łeb ( a nawet zauważalnie Knopfler jest na plusie), to całkiem dobrze jak na takiego - jak to było? - "Augusta Cieszkowskiego"... pewnie obu pobila by w tej kwestii doda albo inna rihanna ![]() retro13 napisał(a):skoro numitor się nie zgadza żeby umniejszać Dylanowi, to ja się nie zgadzam żeby umniejszać Knopflerowi, bo w niczym Mark Dylanowi nie ustępuje, naprawdę.. to jak, ustepuje ten MK Dylanowi w koncu czy nie? protestowac kazdy moze, pytanie jakie ma argumenty Twoje sa dosc wybuchowe, ale malo przekonujace niestety...retro13 napisał(a):no i w tym że nie został okrzyknięty symbolem, co mi ososbiście też w ogóle nie przeszkadza włączyć Knopflera zamiast Dylana Mnie tez nie ![]() retro13 napisał(a):nie zgadzam sie aby sprowadzać Knopflera do roli drugorzędnego artysty nikt tego nie robi... oddawanie co jego Dylanowi i stwierdzanie, ze MK tym sie pochwalic nie moze, nie oznacza, ze deprecjonujemy MK... Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - anrom - 26.10.2011 retro13 napisał(a):Oscary, Pulitzery, szmery bajery.... Podpisuję się obiema rękami. Bardzo podobnie myślę retro, nie tylko w tej kwestii... Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - SmokEustachy - 27.10.2011 Moje odczucia na temat Dylan-Knopfłer są moimi i takimi pozostaną. Dodam tylko, że reaktywacja przy okazji opiewania Dylana wygląda dziwnie. Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - numitor - 27.10.2011 Czy naprawdę do tej pory mieliście nadzieję, że Mark Knopfler znaczy tyle samo (a może nawet, że znaczy więcej?) w muzyce, co Bob Dylan? Przecież Dylan to symbol. Zna go prawie każdy człowiek w naszym kręgu cywilizacyjnym - zapytajcie Waszych rodziców, dziadków (ale tych, którzy nie interesują się na co dzień muzyką), kim jest Bob Dylan i Mark Knopfler - ciekawe, kogo z nich będą znali? Oczywiście - ja także wolę Knopflera, ale przecież to nie może zupełnie przykrywać naszego zdrowego rozsądku. Za 500 lat o Knopflerze prawie nikt nie będzie pamiętał, a Dylan nadal pozostanie symbolem. Robson, specjalnie na potrzeby tego wątku poczytałem trochę recenzji i opinii na różnych formach i serwisach. Wiadomo, że opinie na temat formy (i to obu muzyków!) są różne. Ale jakimś kompletnym absurdem jest twierdzenie, że Bob Dylan występuje z Knopflerem, żeby sprzedać bilety na swoje koncerty. Trochę trudno dyskutować tutaj, jeśli argumentem drugiej strony jest "Oscary, Pulitzery, szmery bajery...," ![]() I jeszcze jedno - musimy pogodzić się z tym, że MK jest drugorzędnym artystą; tutaj nie ma się na co zgadzać . Ale nie wiem też, co nas w tym oburza. Poza drugim istnieje też trzeci, czwarty, piąty i dziesiąty rząd.
Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - numitor - 27.10.2011 I jeszcze jedna ważna rzecz. My tego nie wiemy, ale z koncertu Knopflera też bardzo dużo ludzi wychodzi wcześniej. Mój znajomy we Wrocławiu wyszedł w połowie, bo mu się nie podobało. To naturalne. Tym bardziej naturalne jest, że skoro dwóch artystów gra jeden po drugim to dużo wyjdzie w trakcie występu tego drugiego. Zwłaszcza, że mówimy o Niemcach, którzy nie będą się przejmować tym, że nie skorzystają z czegoś, za co zapłacili. Wiem, że to trochę stereotyp, ale myślę, że może to mieć znaczenie. Nie wiecie przecież, ile osób przychodzi w trakcie koncertu MK. A nawet jeśli nie przychodzą - to pewnie z logicznego powodu, że łatwiej wyjść w trakcie koncertu niż przyjść później (nie wiadomo, o której się zacznie druga część, dużo osób i tak woli przyjść wcześniej, etc.). Ja też jestem fanem Knopflera i gdybym miał do wyboru tylko jeden koncert, to nie miałbym żadnych wątpliwości, ale zawsze trzeba na to trochę obiektywnie spojrzeć .
Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - Ania_M - 03.11.2011 Numitor, to dziwne, ale.... zgadzam się z Tobą. Dla mnie Mark zawsze będzie bilion razy wyżej niż Bob Dylan, jednak trudno nie przyznać Ci racji.
Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - mirek - 03.11.2011 a to wczorajsza setlista: What It Is Cleaning My Gun Sailing to Philadelphia Hill Farmer's Blues Privateering Song for Sonny Liston A Night in Summer Long Ago Marbletown Brothers in Arms Speedway at Nazareth So Far Away Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - Robson - 08.11.2011 "A Night In Summer Long Ago" szkoda że nie w Berlinie A tak było na ostatnim koncercie w Niemczech na tej trasie Nürnberg 1. Why Aye Man 2. Cleaning My Gun 3. Sailing To Philadelphia 4. Hill Farmer's Blues 5. Privateering (new MK song) 6. Song For Sonny Liston 7. Haul Away (new MK song) 8. Marbletown 9. Brothers In Arms 10. Speedway At Nazareth 11. So Far Away Leopard-Skin Pill-Box Hat (MK on guitar) It's All Over Now, Baby Blue (MK on guitar) Things Have Changed (MK on guitar) Mississippi (MK on guitar) Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - Robson - 10.11.2011 Pierwszy z czterech koncertów we Włoszech. Padwa 9XI 1. What It Is 2. Cleaning My Gun 3. Sailing to Philadelphia 4. Hill Farmer's Blue 5. Privateering 6. Song for Sonny Liston 7. Done with Bonaparte 8. Marbletown 9. Brothers in Arms 10. Speedway at Nazareth 11. So Far Away z Bob Dylanem Leopard-Skin Pill-Box Hat It Ain't Me, Babe Things Have Changed Mississippi Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - Robson - 12.11.2011 Mirku a czy śledziłeś niemiecką prasę, media po koncertach w Niemczech? Reakcje, opinie? Może dziadek? |