![]() |
|
Hamburg Zdobyty - Wersja do druku +- Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits (https://knopfler.pl) +-- Dział: Markowe tematy (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=3) +--- Dział: Koncerty (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=10) +--- Wątek: Hamburg Zdobyty (/showthread.php?tid=403) |
Hamburg Zdobyty - Robson - 30.05.2006 Nie wiem od czego zaczšć bo myli i emocji jest tak wiele, że zawsze przy podobnych okolicznociach wszystko to trochę mnie przerasta. Najpierw chciałbym podziękować Wszystkim, że mogłem uczestniczyć w tej niezwykłej, kolejnej przygodzie życia. Zawsze chciałem poznać wspaniałych, prawdziwych (czyt. szalonych) fanów MK i 28 maja marzenia się ziciły. Ukłony w stronę Andrzeja i Waldka (jambore) od których wszystko się zaczęło. Dziękuję Wojtkowi(Raingod) i Marlenie, że mogłem szczeliwie dotrzeć do Andrzeja który bardzo ciepło i rodzinnie Nas wszystkich ugocił. Waldkowi który zatroszczył się o nocleg i był dosłownie wszędzie biegajšc i napędzajšc Nas pozytywnš energiš.Tak to była dłuuuga droga w deszczu i silnym wietrze do najważniejszego muzycznego miasta tego roku...Olbrzymi stadion a obok Color Line Arena- od samego poczštku zrobiła na mnie wrażenie. Póne popołudnie widzimy czarnego mercedesa. Pablosan intuicyjnie wyczuwa: to musi być Mark!!! Nie myli się. Podbiegamy szybko i z daleka widzimy Emmylou i wszystko staje się jasne za chwilkę wysiada Mark a My krzyczymy Mark Mark- prawie niewidoczny cofa się o krok i macha do Nas. Dreszcze przebiegaja przez ciało, nie ostatni raz tego dnia... 20.05 a więc punktualnie zaczyna się koncert. Right Now na dobry poczštek ku mojemu zdziwieniu. Liczyłem na This Is Us albo Beachcombing (którego notabene nie było w planie). Nie będe się rozpisywał o poszczególnych utworach ale kiedy usłyszałem I Dug Up A Diamond na dwie gitary byłem bardzo podekscytowany i jak dla mnie już wtedy (4 utwór na setlicie) magia absolutna i zdecydowanie najpiękniesze (chyba) chwile koncertu. Nie waham się aby odważnie podkrelić, że to najlepszy koncert MK jaki dane było mi przeżyć. Dla mnie to wielkie zaskoczenie bo przecież wychowałem się na DS a usłyszelismy tylko Romeo And Juliet (cudowne wykonanie), i So Far Away. Nie liczę Why Worry na sam koniec bo uważam, że ten utwór Mark razem z Emmy napisali raz jeszcze... Repertuar moim skromnym zdaniem obronił się znakomicie ale nagłonienie, brzmienie i wyselekcjonowanie każdego instrumentu perfekcyjne i bez zarzutu i kto wie czy to również nie przyczyniło się do tego, że tego wieczoru nie potrzebowałem aż tak bardzo DS i nie boje się stwierdzenia: najlepszy jaki widziałem a był to 4 występ MK na jakim byłem. Po prostu utwierdziłem się tylko jak wiele zależy od naglonienia i czystoci dwięku- magia. Moje miejsce obok Andrzeja który siedział jak zaczarowany od czasu do czasu na mnie zerkajšc- tak rozumielimy sie bez słów. Po prawej stronie Ptysia i Tomek(Dudageo) i nie obyło się z goršcymi komentarzami w trakcie. Miejsca mielimy na płycie a koncert w zamierzeniu bardziej kameralny bo wszędzie rozstawione krzesełka. Cóż powiedzieć siedziałem jak zamurowany Mark w wymienitej formie umiechnięty i przyjazny. A utwory płynęły jeden po drugim. Np. kiedy zaczynali Belle Star mylałem, że to będzie Two Young Lovers- bardzo podobny wstęp. All That Matters- przeliczne takie jakie pamiętamy z koncertów amerykańskich. I w ogóle obecnoć Stuarta Duncana ubogaciła ten koncert. Tak skrzypce to jest to!Emmylou Harris jest doskonałš wokalistkš. I naprawdę trzeba odrzucić wszelkie uprzedzenia bo udowodniła, że potrafi wspaniale i bardzo mocno piewać. A pieni z Jej solowej twórczoci bardzo mnie poruszyły- zapiewała 4 utwory w jedym Mark w chórkach a ponadto towarzyszył Jej na gitarze pozostajšc z boku i odrobinkę w cieniu. Proporcje idealnie wyważone tzn. Emmy towarzyszyła Markowi w sposób bardzo przemylany i nie mam uczucia, że może pozostała niedoceniona czy może piewała za dużo. To rzeczywicie był wieczór duetowych wykonań różnych piosenek. Strzał w 10 aby Emmy np. zapiewała w chórkach podczas Speedway At Nazareth Może były takie chwile, że Jej bardzo mocny wokal nieco zagłuszał Marka ale All The Roadrunning już wiem, że na koncertach broni się bardzo dobrze. Po prostu TA PARA jest bardzo dobrze dobrana i zgrana. Bez niepokoju, że może Mark tu i ówdzie nie wycišgnie.Ostatnie 4 utwory to było szaleństwo. This Is Is Goodbye, So Far Away, Our Shangri-La i Why Worry stalimy pod scenš...Nigdy wczeniej nie byłem tak blisko Marka. Nigdy wczeniej tak blisko nie widziałem jak gra. MISTRZOSTWO WIATA- tylko tyle mogę powiedzieć. Ponadto naturalnoć i jak zwykle nic z taniego gwiazdorstwa. Taki jest Mark. Widział nasz transparent. Andrzej też o tym wie. Tyle na razie goršcych wrażeń. O 22.05 Mark i Emmy z całym zespołem pięknie nam, sie pokłonili.Potem bawilimy się w łowców autografów. Udało się tylko zatrzymać samochód Emmylou co i tak uważamy za Nasz Wielki Sukces. Jest co jeszcze opowiadać ale może na razie tyle wystarczy. ![]() Hamburska setlista 28 maja A.D. 2006 Right now Red staggerwing Michelangelo I dug up a diamond Born to run Red dirt girl Done With Bonaparte Romeo & Juliet Song for Sonny Liston All that matters Donkey town This is us Belle star Boulder to Birmingham All the roadrunning Speedway at Nazareth If this is goodbye So far away Our Shangri-La Why worry Hamburg Zdobyty - jambore - 30.05.2006 Znowu ciarki na plecach. Robson-jeste MOCNY.
Hamburg Zdobyty - Evelda - 30.05.2006 Czytam z zapartym tchem, przy dwiękach z brukselskiego wieczoru i obrazach Shivera i... jestem TAM... Dziękuję... Widzę, że Why Worry z 28 maja AD 2006 poruszyło Was bez wyjštku. Mówišc szczerze, moim pierwszym przesłuchaniom wspólnego wykonania tego nagrania towarzyszyły baardzo mieszane uczucia... Qrcze, to brzmi... jak na próbie - pomylałam... Cieszę się, że Wasze Odczucia sš zupełnie inne - pewnie jest też tak, że każdy kolejny występ będzie bardziej i bardziej dopracowany - taki, do jakich przyzwyczaił Nas Mark. Mylę też, że jest sporo prawdy w stwierdzeniu, że dla wielu sš to wieczory porzucania uprzedzeń - jak dotšd miałam okazję usłyszeć dwie autorskie kompozycje Emmylou (Red Dirt Girl, Michelangelo) i uważam, że obie sš naprawdę sympatyczne* PS. Za to już Romeo & Juliet zachwyciły do łez... Jestem niezmiernie ciekawa duetowego brzmienia Speedway At Nazareth, So Far Away, All That Matters(...) W ogóle marzy mi się... zobaczyć i usłyszeć WSZYSTKO - od pierwszych do ostatnich dwięków...Mówiš, że Marzenia się spełniajš... Czytam Wasze Relacje i... wierzę w to ![]() Pozdrawiam Wszystkich Zdobywców bardzo serdecznie! ![]() * no cóż, sama nie podejrzewałam, że kiedy to powiem
Hamburg Zdobyty - grzegorz - 30.05.2006 Robson, dolałe oliwy do ognia. Do tej pory slyszałem kilka sampli z Brukseli i oglšdnšłem trochę zdjęć, ale teraz po Twoim opisie to cišgle mi mało. Gratuluję wam tych wspanialych przeżyć i teraz już z przymusu zapisuję się po płytkę od Jamborego z filmem i jakš płytkę ze zdjęciami. Dobrze, że jestecie! Hamburg Zdobyty - Shiver - 30.05.2006
Hamburg Zdobyty - jambore - 30.05.2006 dzięki Hamburg Zdobyty - macsa - 30.05.2006 Ahhhhh..... Jak to mówi Kaczkowski: "WSZYSTKIE MRÓWKI WIATA PRZESZŁY PO PLECACH" Piękna relacja Robson... Chcemy więcej !!
Hamburg Zdobyty - jambore - 30.05.2006 ------------------------------------------------------------ PS.A gdzie jest baner? :ph34r: Dla cierpliwych: wszystko będzie na płytkach i wyselekcjonowane. Płytki z fotkami będš dostępne w Krakowie
Hamburg Zdobyty - MARTINEZ - 30.05.2006 nawet z niemiec pisza ze was widzieli ))ekipe filmowa z polski no wlasnie co z bannerem ? bedzie li na zlocie czy nie ? ))jak ma ktos mozliwosc wydrukowania na ploterze i naklejenia na tekturke to wystarcza litery na 25 - 35 cm czccionka Arial pogrubione Hamburg Zdobyty - UOSIEK - 30.05.2006 tak, tak, bannerek działa. Statystyki wizyt skoczyły w górę. Hamburg Zdobyty - MARTINEZ - 30.05.2006 moze powinno sie po koncercie podpisywac banner w srodku ? )tysiace podpisow caly swiat zwiedzi... moze trzeba by go zalaminowac ))jest taki duzy laminat ? Hamburg Zdobyty - jambore - 30.05.2006 Mylę,że Grze powinien wzišc baner na koncert do Paryża. Wtedy Maestro będzie w szoku (widzšc GO znowu)no i może podpisze-wreszcie
Hamburg Zdobyty - jambore - 30.05.2006 Cytat:Originally posted by MARTINEZ@May 30 2006, 11:13 PMTak tylko( to był żart he,he) Banerek jest bezpieczny i dojedzie do Krakowa 10 czerwca. Jak Marek złoży swój podpis na nim , to proponuję go zalaminowac- tak na przyszłoc, w dodatku na nim sš setki odcisków palców (naszych), w razie czego znajdziemy się więc po liniach papilarnych albo DNA
Hamburg Zdobyty - grzes - 31.05.2006 oczywicie ze go zabieram
Hamburg Zdobyty - jambore - 31.05.2006 Cytat:Originally posted by grzes@May 31 2006, 12:00 AMTo się Mareczek zdziwi :o
Hamburg Zdobyty - koobaa - 31.05.2006 Jestem pod wrażeniem. Wiem jak trudno znaleć słowa aby opisać Wielkie Emocje, wietnie się to Tobie udało, Robsonie. Już się bałem, że nie usłyszymy jak to w końcu było, bo co ciężko było wystartować, ale w końcu się udało i to naprawdę znakomicie! Szczerze Wam gratuluję, naprawdę wietnie, że moglicie (chcielicie!! TAM być, i dzięki temu my również możemy. Ja wprawdzie słuchałem tylko nagrania (i to z widowni), ale wyobrażam sobie wietnie, że Przeżycie i Emocje były wyjštkowe. Ciekawe jest to co piszecie o perfekcyjnoci wykonania i brzmienia... Słuchajšc brukselskiego bootlegu, chwilami miałem wrażenie, że jestem na próbie. Autentycznie. Moim pierwszym spostrzeżeniem było to, że Mark i Emmy najlepiej brzmiš w swoich indywidualnych repertuarach, tam , gdzie czuja się najlepiej (najpewniej). Utwory, które zapiewała Emmy, uważam były znakomite. Red Dirt Girl i Michaelangelo bardzo mi sie podobajš i często je powtarzam (byc może dlatego, ze sš nowe, a byc może dlatego, że sš po prostu wietne). Mark w swoich solowych (także Straitsowych) numerach wypadł fantastycznie (z wyjštkiem Our Shangri-La gdzie- nie dam sobie powiedzieć- spiewa bardzo nierówno). Tam , gdzie piewajš duety jest różnie, jedne numery lepiej - jedne słabiej. Dla mnie najpiękniejszym momentem tych koncertów jest I Dug Up A Diamond. To MUSIAŁO być co niesamowitego na żywo. Kapitalnie zagrane i (o tak ) zapiewane. Końcowe solo na dwie gitary to mistrzostwo wiata "still brings me to tears"... Why Worry... - na pewno oryginalne i piękne, choć pomysł wcale nie nowy, w podobny spsób (lecz oczywicie bez Emmy) było już wykonywane przez Notting Hillbillies, Everly Brothers czy Cheta Atkinsa. Zgadzam się że tego wieczoru musiało brzmieć magicznie... Takie sš moje odczucia. Oczywicie to co słyszałem z nagrań, reprezentuje pewnie 50% tego co przeżywa się będšc tam, na sali, czujšc tę Muzykę każdym nerwem... I włanie tego Wam zazdroszczę. Ale też bardzo się cieszę, że bylicie, zobaczylicie, przeżylicie... To na pewno zostanie w Was do końca. Jednym słowem - BRAWO! Chcieć to MÓC, prawda? Ja jednak tym razem minę się z Markiem. Nie dlatego, że nie chcę być na Jego koncercie ale dlatego, że jest Co, czego pragnę bardziej... Dziękuję Wam za Wspaniałe Relacje - Pablo, Jambore, Andrzej... Wasze również sš rewelacyjne! Pozdrawiam Hamburg Zdobyty - BET - 31.05.2006 A ja czytam po jednym zdaniu, a potem 10 minut z zamknietymi oczami staram sobie to wszystko wyobrazic....i ojej nie umiem! A jesli nawet wyobraznia nie moze tego wydarzenia ogarnac, tzn ze musialo ono byc p prostu przecudowne. Zazdroszcze Wam, ehhh i to bardzo, a takze gratuluje. Czuje sie dumny ze znam takich Fanow
Hamburg Zdobyty - olaph72 - 01.06.2006 Cytat:Originally posted by jambore+May 30 2006, 11:01 PM--></div><table border='0' align='center' width='95%' cellpadding='3' cellspacing='1'><tr><td>QUOTE (jambore @ May 30 2006, 11:01 PM)</td></tr><tr><td id='QUOTE'> <!--QuoteBegin-grzes@May 31 2006, 12:00 AMTo się Mareczek zdziwi :o [/b][/quote]Przylijcie potem do Toronto. Zdziwi się jeszcze bardziej.
Hamburg Zdobyty - grzes - 01.06.2006 to jest myl!
Hamburg Zdobyty - UOSIEK - 01.06.2006 No i banner już będzie lepszy... Zapytajcie jamborego!!!! :):):):):) |