Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Praga Zdobyta
#41
Cytat:Originally posted by evik@May 14 2008, 11:02 PM
- przecież ja nie jestem taka gadatliwaOczko
Że jak Duży uśmiech
Odpowiedz
#42
Przetłumaczę to, co Pablosan napisał - żeby nie było żadnych nieporozumień Uśmiech.

Moje tłumaczenie celowo jest doœć luŸne - oddałem sens tego, co napisał Pablosan, jednak chciałem żeby brzmiało to też w miarę poprawnie po polsku, dlatego nie jest to typowa "kalka" pierwowzoru.

Tekst Pablosana do Fletchera:
Hej, polscy fani bardzo dziękujš za kolejny œwietny koncert - 11 maja w Pradze. Może nas zauwazyłeœ, trzymaliœmy nad naszymi głowami mały banner "knopfler.pl"?
Brzmiało œwietnie!
Popieram waszš politykę odnoœnie nagrań video. Nie uważasz jednak, że ludzie nagrywajš koncerty, ponieważ nie ma zbyt wielu oficjalnych nagrań Dire Straits/Marka Knopflera? Gdyby fani wiedzieli, że oficjalne DVD będzie realizowane, wtedy nikt nie byłby zainteresowany nielegalnym nagrywaniem. Zgadzasz się z tym?
Z różnych stron internetowych oraz od innych fanów możemy się dowiedzieć, że wasza obecna trasa jest zdumiewajšca - pomyœlcie więc o wydaniu czegoœ oficjalnego. To byłaby prawdziwa nagroda dla fanów.
Pozdrowienia


OdpowiedŸ Fletchara
Tak, widziałem was. Nie, nie uważam, żeby był to prawdziwy powód nagrywania koncertów.
Uważam, że oni [fani] nadal by to robili, nawet gdybyœmy wydali jakieœ DVD.



Pablosan, mam nadzieję, że nie jesteœ zły, że przetłumaczyłem to - chciałem jednak żeby każdy miał dostęp do tego, co napisałeœ, ponieważ poruszyłeœ - moim zdaniem - ważnš kwestię.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Odpowiedz
#43
Cholera,wielkie dzięki Numitor.
Wszak nie znam żadnego obcego języka oprócz .. tu się domyœlcie Oczko
Rano miałem wisielczy humor, a teraz kiedy jestem na forum to.... inna bajka. Oczko
Odpowiedz
#44
Cytat:Originally posted by jambore@May 14 2008, 11:19 PM
Cholera,wielkie dzięki Numitor.
Wszak nie znam żadnego obcego języka oprócz .. tu się domyœlcie Oczko
Rano miałem wisielczy humor, a teraz kiedy jestem na forum to.... inna bajka. Oczko
Nie ma za co Uśmiech
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Odpowiedz
#45
Numitor

Œwietna robota!!!-akurat musiałem wyjœć od rodziców dlatego nie zdšżyłem przetłumaczyć, super, ze to Ty zrobiłeœ Uśmiech
A long time ago came a man on a track...
Odpowiedz
#46
Waldek

nie przejmuj sie jezykami Uśmiech najwazniejszy znasz Uśmiech i to sie liczy umiesz sie ze wszytkimi dogadac i o o chodzi: Szczęśliwy
Odpowiedz
#47
Panie i Panowie, jeszcze raz dzięki za super relacje. Zaczytałem się Uśmiech. No i... bardzo chętnie zaliczyłbym jeszcze jeden koncercik. Ale to nie 'tš razš' Oczko.
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
Odpowiedz
#48
Cytat:Originally posted by pablosan@May 14 2008, 08:45 PM
[...]
Krotka odpowiedz GF na mojego wczorajszego posta
[..]
Yes I saw you guys. No, I don't think that's the reason people want to vid. I'm sure they'd still do it even if we did do some dvd's
Jest co opijać - Guy napisał 3 zdania. Szczęśliwy
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to



Tu można kupić moją książkę Uśmiech
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Odpowiedz
#49
Kiedy Mark przejechał obok nas przed warszawskim koncertem czarnym mercem i kierowca nie zatrzymał wozu podobnie jak Wy w Pradze czułem żal i wręcz rozgoryczenie. Przecież na chwilę samochód mógłby się zatrzymać i wystarczyło za pomoca małego guziczka uchylić szybę i już. Mamy autografy może uœcisk dłoni. Ale z drugiej strony tak sobie myœlę może na ochłodę ducha i pocieszenie (trzeba go szukać Uśmiech ) Nie wiem jak to wyglšda w innych krajach czy sš tacy "warciaci" jak my ale gdyby tak się mieli codziennie zatrzymywać...No nie wiem. Tak samo Guy Fletcher. Codziennie otrzymuje mnóstwo pytań i trzeba się cieszyć że w ogóle odpisuje. A że zdawkowo. Cóż oszczędza w ten sposob na czasie Uśmiech
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
#50
Z tego co czytam na Forum GF, nie zatrzymujš się nigdzie, nawet jeœli czekajš tylko 3 osoby i wokół nikogo. Takie widać majš w tym roku zasady. Albo wszędzie, albo nigdzie. Wyglšda na to, że opcja nr 2 w zdecydowanej przewadze, a spotkanie z MK pozostaje domenš szczęœliwców, którzy załapali się na meet&greet.
Swojš drogš, fajnie byłoby usłyszeć relacje z m&g w Warszawie - czy ktoœ coœ wie? Uśmiech
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
Odpowiedz
#51
Cytat:Originally posted by koobaa@May 15 2008, 10:26 PM
Z tego co czytam na Forum GF, nie zatrzymujš się nigdzie, nawet jeœli czekajš tylko 3 osoby i wokół nikogo. Takie widać majš w tym roku zasady. Albo wszędzie, albo nigdzie. Wyglšda na to, że opcja nr 2 w zdecydowanej przewadze, a spotkanie z MK pozostaje domenš szczęœliwców, którzy załapali się na meet&greet.
Swojš drogš, fajnie byłoby usłyszeć relacje z m&g w Warszawie - czy ktoœ coœ wie? Uśmiech
Właœnie, odsłuchuję kilka razy Mini max , w którym Kaczkowski mówi o 10 , 11 osobach a tu cisza. Czy to byli fani czy fanatycy? Huh
Odpowiedz
#52
Minęło już parę dni od koncertów w Warszawie i Pradze, i z niezależnych ode mnie przyczyn
dopiero teraz mogę wrócić do tych wydarzeń.
Przed drugim majem wydawało mi się, że ostatnia, bardzo spokojna i wyważona płyta Marka okreœlać będzie też klimat przyszłego koncertu. I że krzesełko z ostatniej solowej trasy stanie się i teraz nieodzownym rekwizytem.... Wprawdzie „Totwar” wypadał po paru dniach odpoczynku na trasie, ale i Mark powoli żegluje w kierunku szeœciesištki.
Z niecierpliwoœciš oczekiwałem więc jak zabrzmi teraz dobrze znana mi giatara i głos, czy bardziej ciszej i wolniej, zapowiadajšc bezpowrotne już odejœcie od muzyki granej przed latami.
Na szczęœcie, od pierwszych kawałków stało się jasne: Mark czuje koncertowš publicznoœć
jak dawniej, do swego repertuaru włšczył - jakby w rekompensacie za nostalgicznš KTGC
utwory dawniejsze, których wykonanie wymagało zawrotnych prędkoœci w poruszaniu się po gitarowym gryfie. I w moim przekonaniu Mark zrobił to rewelacyjnie. Finezja gry połšczona z perfekcjš wykonania, autentycznoœć w przekazie muzyki i profesjonalizm na scenie - pozostanš jak każdy koncert tego wykonawcy – niezapomniane.

Po takich momentach, gdy wszystkie zapalone œwiatła Torwaru pozbawiajš nadziei na jeszcze jeden bis trudno tak od razu powrócić do prozy życia. I tu docenia się chyba najbardziej forumowe bractwo: ktoœ podrzuci samochodem do umówionej knajpy, w minut trzy poprzestawia się w niej stoliki, by można pobyć razem, powspominać jeszcze trochę, zaplanować następny koncert.

W Pradze ma miejsce drugi koncert Marka, na którym mam szczęœcie być obecnym.
Około południa z ogromnych czarnych ciężarówek wytaczane sš skrzynie z koncertowš
aparaturš. Przez następne parę godzin na nic ciekawego się nie zanosi. Udajemy się więc z żonš by zwiedzić stare miasto. Na Moœcie Karola dzwoni komórka: polscy fani Marka sš już przed Halš koncertowš, więc i my od razu staramy dołšczyć do nich. Na miejscu już w oczach Jambore i Pablosana - rozczarowanie: ostatnio coœ podobnego widziałem u nich w Hamburgu.... Mark był, i się nie zatrzymał.... moja teoria: bo czekali na niego sami fani – gdyby były tam i fanki od nas, to co innego... (Była jedynie Dominika chyba, ale ta ukryta za rosłymi plecami mężczyzn, reszta pań była akurat na mieœcie!!Oczko
Około godziny przed koncertem na chwile opuszczamy naszš kolejkę. Wracajšc widzimy otwarte drzwi, w których przed paroma godzinami zniknšł Mark.Kręcimy się nieœmiało w pobliżu, pomni na obietnicę goryla z obstawy, że jak jeszcze raz...Po paro minutach wychodzi na zewnštrz , by zadzwonić - John McCusker. Chyba nieco zdziwiony, że rozpoznajemy go, na wspomnienie warszawskiego koncertu dodaje, że był jednym z najlepszych na trasie! Dostajemy autograf, pozwala na zrobienie z nim zdjęcia. Dziękujemy – sam McCusker wydaje się być nieco zażenowany, a napewno onieœmielony. Skromny, daleko od chęci bycia gwiazdš. Niefortunie pytam go jeszcze o możliwoœć otrzymania autografu samego Marka. Niestety, Mark jest zajęty na górze, i nie chce mu teraz przeszkadzać.
Po małych perturbacjach przy wejœciu, wszyscy lokujemy się mniej – więcej przed barierkami. Dwie zapowiedzi przed koncertem zabraniajš nagrywania i robienia zdjęć.
I wystarczy, by „miły”goryl z obsługi spojrzał na stojšcego obok mnie Czecha, a ten posłusznie chowa aparat do torby, i tam pozostanie przez cały koncert.... Co mnie dziwi, nawet na zakończenie publika „boi” się coœ pstryknšć.
Sam Marek w Pradze- potwierdzam przeczytane już tu opinie- wydaje się być nieco spięty,
Na trochę „pokazowym” luzie. Więc zdanie o bardzo udanym koncertu na Torwarze sprawdzałoby się...
I znowu bezbolesne przejœcie od magii œwiateł i muzyki do szarej rzeczywistoœci dokonuje się dzięki czeskiemu piwu i polskim, w fanom czarnych koszulkach Marka.
Zdjęcia z Warszawy i Pragi zamieszczone sš dzięki uprzjmoœci Jambore na jego serwerze!
Odpowiedz
#53
Wspaniała relacja. I zdjęcia też Uśmiech
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to



Tu można kupić moją książkę Uśmiech
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Odpowiedz
#54
Fajnie Wam wyszło z tym Johnem McCusker'en! Uśmiech
Miło się czyta...
Odpowiedz
#55
Ewunia, moja przyszła "szwagierka" trzasnęła sporo fajnych zdjęć, jak tylko będę miał chwilę czasu to przekaże je naszemu Waldiemu i on już będzie wiedział co z nimi zrobić Uśmiech

PS. Jeœli ktoœ będzie chciał to dostanie zdjęcie w oryginalnej rozdzielczoœci.
A long time ago came a man on a track...
Odpowiedz
#56
Ewa stała przede mnš i byłem pełen podziwu. A kilka próbek widziałem więc piękne wspomnienia utrwalone i pozostanš na zawsze. Przy okazji cieszę się że mogłem poznać nowych ludzi którzy chłonęli muzykę MK tak samo jak ja Uśmiech
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
#57
bede probowal zlapac marka w Koln i luxemburgu moze sie uda, dopingujecie. pozdrawiam

dzieki Wam za relacje ale czeskiego piwa mogliscie przywiesc Szczęśliwy
Odpowiedz
#58
Fajne te wasze relacje. Goœcilem reprezentacje Pragi, ale nic o spotkaniu z Johnem McCusker nie mówili. Jambore,Raingod,Evik,Dudageo,Dziadek - relacje piękne. To one choć przez chwile pozwoliły nam byc z Wami i wyobrazić sobie co żeœcie przeżyli. Został Pablosan, który zapewne zaskoczy swš relacjš, na która tak bardzo czekamy.Robsona posluchamy w dzisiejszej audycji.

P.S. Sporo mówi sie o Evik - NATURALNA I PRAWDZIWA - dziœ coraz trudniej o takich.
P.S.Blazejmg - niebawem Koln i Luxemburg - ach, ludzie potrafiš sobie życie ułożyć.
P.S. A dziœ audycja Robsona - prosto z Pragi - polecam.
We are the sultans of swing...
Odpowiedz
#59
a da radę tej audycji posłuchać w internecie?? czy tylko na falach radiowych??
Odpowiedz
#60
http://www.rdo.pl ,a póżniej juz tylko naciœnij "posłuchaj - on line"
Milego odbioru.
We are the sultans of swing...
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Praga 11 Maja 2008 Robson 46 13,426 12.05.2008, 14:19
Ostatni post: Ania_M
  Praga 11.05.08... mark722 3 2,681 03.05.2008, 15:15
Ostatni post: jambore
  Praga - Pierwsze Opinie... HOWARD 20 5,841 15.09.2005, 21:32
Ostatni post: Andrzej

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości