Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Imitacja brzmienia Marka
#1
Chciałbym tutaj podyskutować o tym jak przy pomocy
prostych zabiegów zaimitować brzmienie Marka,
czyli jak niedrogo i stosunkowo czysto wydobyć
z instrumentu najbardziej charakterystyczny dla MK sound,
przynajmniej taki, żeby szerokiemu odbiorcy
skojarzył się właściwie.

Zacznę od gitary.
Nisko struny, mogą nawet niepokojąco pobrzękiwać, byle
na piecu nie dało się słyszeć werbla. Przez to instrument ma się stać nadwrażliwy na artykulację.
Przy takim ustawieniu atak z kciuka jest odróżnialny od ataku z innych palców i powoduje charakterystyczne odbicie dźwięku o próg.
Wybrzemiewanie wówczas nieco ucierpi, ale je poprawimy kompresorem.

I tu przechodzimy do efektów.
Wspominany już kompresor, ale bez przesady,
tyle by regulacja głośności była możliwa a wybrzmiewanie na tyle by nie wygasało podczas podciągania strun.
Pogłos i echo na hall, w stopniu dającym miłą dla ucha przestrzeń,
ale bez zbyt głośnych wielokrotnych powtórzeń czy zapętleń.
Gain na tyle, by powstała lekka chrypka, słyszalna dobitniej przy współbrzmieniu strun. Dla pojedynczej struny dźwięk może być czysty,
ale zdecydowany.

Układ przetworników różny - w zależności od gitary, ale zwykle
neck, neck-middle, bridge-middle, rzadziej sam middle albo sam bridge.

Technika palcowania:
Kciuk rwie bardziej w górę, niż reszta palców.
Tam gdzie stłumienie dźwięku musi nastąpić gwałtownie, raptownie przerwany dźwięk musi być zastąpiony (niejako kontynuowany)
rytmicznym stukaniem w struny.
Wibrato prawie zawsze jakieś. Albo szybkie - i wtedy w miarę wybrzmiewania dźwięku (lub po upływie określonego czasu trwania dźwięku) mocniejsze; albo wolne - wtedy dźwięk szybuje jakby ze starej płyty tj. z nieznacznym podnoszeniem się i opadaniem w kółko.
Legato też ważne. W wielu miejscach następuje łączenie dźwięków
właśnie tą techniką - i co ważniejsze, często jakby niejawnie, czyli tam,
gdzie wydaje się, że należałoby zainterweniować prawą ręką.
Atak z perkusyjnym prefiksem tuż przed właściwym dźwiękiem - nazwę to roboczo pstrykosound - założmy, że drugi palec ma szarpnąć strunę H,
to wcześniej kciuk i pierwszy wykonują dwa szybkie stłumione, acz wyakcentowane przeddźwięki na strunie G.

Oto com sam na sobie zaobserwował podchodząc bardziej analitycznie do techniki.

Dodam jeszcze, że opis ma związek nie tylko ze stylem gry Marka,
ale wydaje się być naturalny wszędzie tam, gdzie gitara odgrywa
istotną albo wiodącą rolę, np. w motywach country.
Odpowiedz
#2
do powyższego postu pragnę dodać iż miałem to szczęście usłyszeć powyższe uwagi w warunkach praktyczych, częsciowo zadaszonych - na ławce za takim jednym murkiem w krakowie
i z pełną odpowiedzialnością wyznaję że są trafne Uśmiech
Odpowiedz
#3
mikołaj napisał(a):do powyższego postu pragnę dodać iż miałem to szczęście usłyszeć powyższe uwagi w warunkach praktyczych, częsciowo zadaszonych - na ławce za takim jednym murkiem w krakowie
i z pełną odpowiedzialnością wyznaję że są trafne Uśmiech

Mikołaj, dziękuję za wyrozumiałość.
Dla jednych mogą to być dyrdymały, a dla innych kto wie, co jeszcze,
ale w moim subiektywnym odczuciu mogę tylko powiedzieć it works for me Uśmiech

Celowo mówię tu o "imitacji" (a może emulacji?), bo oryginał jest tylko jeden.
Zachęcam innych do dzielenia się swoimi uwagami.
W ten sposób będzie rosła sobie baza do studiów.
Każde podejście mile widziane. Niech nawet przyjdzie ktoś z oscyloskopem!

A żeby dyrdymały nie były tylko werbalne, to proszę też
o nagrywanie próbek. Sam też to uczynię przy okazji.
Odpowiedz
#4
Ja tylko z jednym bym sie nie zgodzil - niska akcja strun nie sprzyja artykulacji. wrecz przeciwnie. Uśmiech Struny ciut wyzej pozwalaja na glebsze wibrato i mocniejszy bend, jak rowniez silniejszy atak. struny nizej za to ulatwiaja szybkie przebiegi po gryfie. Uśmiech
You do what you want to
You go your own sweet way...
Odpowiedz
#5
BET napisał(a):Ja tylko z jednym bym sie nie zgodzil - niska akcja strun nie sprzyja artykulacji. wrecz przeciwnie. Uśmiech Struny ciut wyzej pozwalaja na glebsze wibrato i mocniejszy bend, jak rowniez silniejszy atak. struny nizej za to ulatwiaja szybkie przebiegi po gryfie. Uśmiech

No wreszcie się ktoś nie zgadza Oczko
Bet, o ile pamiętam jesteś zwolennikiem strun 10-tek i jak to raczyłeś sformułować "pierdyknięcia", którego nie mają np. 8-ki.

Jak najbardziej zgodzę się, że niska akcja bardziej wygasza nie tylko bend ale w ogóle wybrzmiewanie. Skoro wszystko słabiej buzuje przy niskiej akcji, to i wibrato się skróci, ale w sensie czasu trwania, bo na głębokość (zmiany częstotliwości) nie widzę istotnego wpływu.
Dlatego właśnie wspominałem o kompresorze, który wyciągnie to, co ledwo wybrzmiewa do poziomu trwania.

Co do artykulacji to przy moim sposobie grania niska akcja i struny 9-tki
sprawiają, że znacznie łatwiej mi o odbicie struny od progu. Kiedy natomiast miałbym za wysoko struny to żeby to samo wyartykułować musiałbym iść w stronę basowego klangu.

Mam kumpla, który ma farmerskie grabie i do ich gabarytów oraz wkładanej siły musi mieć minimum 11-tki. Napiernicza jak chłop cepem i też robi wysokie bendy. To jest dla niego naturalne i dziwi się jak można grać na drucikowym makaronie.
Z pewnością swoją farmerską techniką też zaimitowałby Markowe brzmienie i słychać byłoby owo "pierdyknięcie".

Oczywiście, cały czas pamiętamy, że mówimy tu nie tyle o wiernym naśladownictwie techniki Marka, ale o jakiejś imitacji, indywidualnej drodze okrężnej do końcowego rezultatu.
Odpowiedz
#6
z oscyloskopem - dobre Uśmiech

a mamy jakieś 'oficjalne' dane - jak mr. Saggers ustawia te struny? wysoko czy nisko?

należało by dodać że Markowe brzmienie Fenderowe zmieniało się z czasem
na pierwszej płycie jest takie... surowe,troszkę nawet druciane (In the gallery)
na drugiej - już bardziej miękkie (News,Single handed sailor)

natomiast bardzo jestem ciekaw jak on uzyskał brzmienie czerwonego strata które moglismy usłyszeć na koncercie we wrocławiu, a jeszcze lepiej na torwarze jedną trasę wczesniej
tam MKstrat brzmi tak bardzo mięciutko, prawie jak nie-strat...taka kawa z mleczkiem Uśmiech (patrz koncówka Sailing)...

PS. nie stać mnie na oryginalnego mk-strata ale kombinuję czy by zimą nie zrobic samemu wg. specyfikacji oryginału
PS2. jeszcze żeby wiedzieć gdzie stawiać paluchy żeby wychodziły te piekne pasaże w solówkach.
ale to temat na osobny wątek...
Odpowiedz
#7
Mikolaj - odpowiedz na inne brzmienie w SHS i News nazywa sie DiMarzio FS-1 pod gryfem Uśmiech
You do what you want to
You go your own sweet way...
Odpowiedz
#8
Słuchając tej pięknej, śpiewnej solówki w News
myślę o jej pokrewieństwie z Little Wing Hendrixa.
Mam wrażenie, że Little Wing było tu inspiracją klimatyczną dla Marka.
Odpowiedz
#9
porownanie 2 stratow
http://www.youtube.com/watch?NR=1&featur...AzRdID1efI
i 57' http://www.youtube.com/watch?v=7vUasxnw9UU > i atlantis knopfler http://www.youtube.com/watch?v=hqjHFbw00...ure=fvwrel
I've got a right to go to work but there's no work here to be found
------------------------
szefu Uśmiech
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Pensa Marka dziadek 3 9,733 10.02.2010, 16:11
Ostatni post: Jedi
  gitara dla Marka... mikołaj 0 6,886 30.08.2008, 21:31
Ostatni post: mikołaj
  Dla Grajacych - Techniki I Sprzet Marka MARTINEZ 0 5,403 11.09.2007, 19:15
Ostatni post: MARTINEZ
  Nowa Gitara Marka Vidocq 2 8,448 30.05.2005, 04:10
Ostatni post: koobaa
  Chwyty do piosenek Marka MARTINEZ 0 6,877 Mniej niż 1 minutę temu
Ostatni post:

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości