Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Historia Rocka BBC
#1
Ostatnio niem. Telewizja wyemitowała siedmioczęściowy dokument TV BBC „Historia Rocka” , (warty obejrzenia!) . W jednej z jego części (Rock na stadionie) jest mowa o DS:
Rock na stadionie.
...grupy rockowe zapełniały stadiony, poruszały masy. Dla nich nic (stadiony) nie było za duże. Muzycy zrozumieli, jak wyzwalać emocje u widowni . Nie wszystkie z nich popadły w komercję, niektórym udało się zmienić świat, by stał się trochę lepszy. (w tle pokazywany jest w tym momencie grający Mark)....
Już o samym DS:
DS musieli nagle stwierdzić, że należą do grup, które odniosły największy sukces na świecie.
MK:” Cieszę się, kiedy myślę że to co zrobiłem miało wpływ na tyle dzieci (?) na świecie. Nie polegało to tylko na tym, że byliśmy dobrzy, to polegało na tym, że po prostu byliśmy. Odnieśliśmy sukces, kiedy przyszła na nas kolej, wcześniej grzecznie ustawiwszy się do kolejki!”
Płyta BiA sprzedała się przeszło 30 mln razy. Na niej niezapomniane MfN –pozbawiony respektu komentarz do tego co robiło MTV, do muzycznego przemysłu. Jednak po czasie Mark wylądował w jednej łodzi ze swoim wrogiem.
MK.” Wszyscy chcieli nas zobaczyć, kupić nasze płyty. Kiedyś zaczynasz tracić grund pod nogami, prowadzić normalne życie. Zacząłem więcej pić, zmieniła się moja osobowość.
W czasie trasy BIA DS zagrali 248 koncertów w 117 miejscach. Sama Wembley Arena była wyprzedana 13 razy.
Mega sukces DS i innych grup lat 80 miał swoje konsekwencje. Rynek z muzyką rokową prosperował znakomicie. Wielu ludzi zarobiło wtedy ogromne pieniądze. Aż wreszcie wszyscy poczuli się trochę winni –„ to co robimy przynosi nam taką popularność, sprzedajemy coraz więcej płyt i biletów. Czy naprawdę tylko o to chodzi?”
Czerwiec 1985: DS daje serię występów na Wembley Arena. Mimo to znajdują czas by zagrać w charytatywnym koncercie na stadionie Wembley, emitowanym na cały świat.
MK :”Graliśmy nasz normalny koncert i przeszliśmy na przeciw, by wziąść udział w Live Aid.Ktoś powiedział, że będzie nas oglądać 700 mln ludzi. Pomyślałem:żeby tylko czegoś nie spieprzyć!
Oczywiście, niczego nie spieprzyli - wręcz przeciwnie. Wystąpili razem ze Stingiem, który zaśpiewał intro da MfN. Live Aid zaznacza ten moment, kiedy niektórzy muzycy uzmysłowili sobie, że mogą obudzić świat.
(Dalej pokazywany jest U2)
Odpowiedz
#2
dziadek rejestrowaleś może ten dokument?

"Wszyscy chcieli nas zobaczyć, kupić nasze płyty. Kiedyś zaczynasz tracić grund pod nogami, prowadzić normalne życie. Zacząłem więcej pić, zmieniła się moja osobowość"

To mnie uderzyło.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
#3
Oczywiście. Niestety - wersja po niemiecku.
Odpowiedz
#4
Robert, muzycy bardzo rzadko wytrzymują taką, bądź co bądź, presję, i w sumie nie ma co się dziwić Markowi. Mogłabym tu napisać niemalże pracę psychologiczną, obracam się od paru lat wśród mniej i bardziej znanych polskich wykonawców i wiem, że żeby nie sięgnąć w takich chwilach po alkohol, trzeba mieć naprawdę mocny kręgosłup. Nie mówię od razu o alkoholizmie, ale wg własnych obserwacji mogę spokojnie stwierdzić, że dziwne by było, gdyby nie odcisnęło to wszystko zmian na Marku. Musiałby nie być człowekiem, a jakimś robotem. Oczko
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to



Tu można kupić moją książkę Uśmiech
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Odpowiedz
#5
Jasne to naturalne. W przypadku jednak samego MK dość rzadko docierały do nas podobne fakty. Stąd moja reakcja.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
#6
Rozumiem. Rzeczywiście, Mark jest raczej powściągliwy w mówieniu o sobie Uśmiech
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to



Tu można kupić moją książkę Uśmiech
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Odpowiedz
#7
ja, poznawając Marka tak trochę "od końca", musze przyznać ze czasem szokują mnie materialy z czasów DS


biorę poprawkę że był duzo mlodszy, że to inny okres muzyczny dla niego itd itp, i jakoś tak widzę że to nie jest do końca on- nie wiem jak to inaczej ująć...
w każdym razie jeśli wspomina o alkoholu, zmianach osobowości (plus to co można logicznie z tym powiązac.. ), to jeśli uciekł od tego świadomie, to naprawdę jestem pod wrażeniem siły charakteru
bo to z pewnością musialo być cholernie trudne.
Odpowiedz
#8
retro13 napisał(a):ja, poznawając Marka tak trochę "od końca", musze przyznać ze czasem szokują mnie materialy z czasów DS


biorę poprawkę że był duzo mlodszy, że to inny okres muzyczny dla niego itd itp, i jakoś tak widzę że to nie jest do końca on- nie wiem jak to inaczej ująć...
w każdym razie jeśli wspomina o alkoholu, zmianach osobowości (plus to co można logicznie z tym powiązac.. ), to jeśli uciekł od tego świadomie, to naprawdę jestem pod wrażeniem siły charakteru
bo to z pewnością musialo być cholernie trudne.

Nie róbmy z Knopflera bohatera, którzy wygrał z alkoholizmem. Najprawdopodobniej mu chodziło o to, że pił więcej - po prostu więcej, nie nałogowo, ani - tym bardziej - chorobowo.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Odpowiedz
#9
dziadek napisał(a):Ostatnio niem. Telewizja wyemitowała siedmioczęściowy dokument TV BBC „Historia Rocka” , (warty obejrzenia!) . W jednej z jego części (Rock na stadionie) jest mowa o DS:
Rock na stadionie.
...grupy rockowe zapełniały stadiony, poruszały masy. Dla nich nic (stadiony) nie było za duże. Muzycy zrozumieli, jak wyzwalać emocje u widowni . Nie wszystkie z nich popadły w komercję, niektórym udało się zmienić świat, by stał się trochę lepszy. (w tle pokazywany jest w tym momencie grający Mark)....
Już o samym DS:
DS musieli nagle stwierdzić, że należą do grup, które odniosły największy sukces na świecie.
MK:” Cieszę się, kiedy myślę że to co zrobiłem miało wpływ na tyle dzieci (?) na świecie. Nie polegało to tylko na tym, że byliśmy dobrzy, to polegało na tym, że po prostu byliśmy. Odnieśliśmy sukces, kiedy przyszła na nas kolej, wcześniej grzecznie ustawiwszy się do kolejki!”
Płyta BiA sprzedała się przeszło 30 mln razy. Na niej niezapomniane MfN –pozbawiony respektu komentarz do tego co robiło MTV, do muzycznego przemysłu. Jednak po czasie Mark wylądował w jednej łodzi ze swoim wrogiem.
MK.” Wszyscy chcieli nas zobaczyć, kupić nasze płyty. Kiedyś zaczynasz tracić grund pod nogami, prowadzić normalne życie. Zacząłem więcej pić, zmieniła się moja osobowość.
W czasie trasy BIA DS zagrali 248 koncertów w 117 miejscach. Sama Wembley Arena była wyprzedana 13 razy.
Mega sukces DS i innych grup lat 80 miał swoje konsekwencje. Rynek z muzyką rokową prosperował znakomicie. Wielu ludzi zarobiło wtedy ogromne pieniądze. Aż wreszcie wszyscy poczuli się trochę winni –„ to co robimy przynosi nam taką popularność, sprzedajemy coraz więcej płyt i biletów. Czy naprawdę tylko o to chodzi?”
Czerwiec 1985: DS daje serię występów na Wembley Arena. Mimo to znajdują czas by zagrać w charytatywnym koncercie na stadionie Wembley, emitowanym na cały świat.
MK :”Graliśmy nasz normalny koncert i przeszliśmy na przeciw, by wziąść udział w Live Aid.Ktoś powiedział, że będzie nas oglądać 700 mln ludzi. Pomyślałem:żeby tylko czegoś nie spieprzyć!
Oczywiście, niczego nie spieprzyli - wręcz przeciwnie. Wystąpili razem ze Stingiem, który zaśpiewał intro da MfN. Live Aid zaznacza ten moment, kiedy niektórzy muzycy uzmysłowili sobie, że mogą obudzić świat.
(Dalej pokazywany jest U2)

Pamiętam ten dokument. Fragment o którym wspomina dziadek zaczyna się mniej więcej 6.40 min.
http://www.youtube.com/watch?v=T3n0BBW_G...re=related

A tu fragment z Live Aid
http://www.youtube.com/watch?v=PR5ZwOeqt...re=related
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
Odpowiedz
#10
koobaa napisał(a):Pamiętam ten dokument. Fragment o którym wspomina dziadek zaczyna się mniej więcej 6.40 min.
http://www.youtube.com/watch?v=T3n0BBW_G...re=related

A tu fragment z Live Aid
http://www.youtube.com/watch?v=PR5ZwOeqt...re=related

A więc Knopfler mówi po prostu, że był to okres, w którym "w prawdopodobnie piłem za dużo" Oczko
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Odpowiedz
#11
co to za koncert, w ktorym gra money for nothing na stratocasterze ?
I've got a right to go to work but there's no work here to be found
------------------------
szefu Uśmiech
Odpowiedz
#12
W tym drugim linku który podaje Kooba w 7 sek. z prawej strony z tłumu wypływa kanadyjska flaga i jeśli dobrze widzę z napisem DIRE. Nie widziałem jej wcześniej może dlatego że częściej były ujęcia ze sceny. Zawsze podziwiałem sztandary U2 a tu proszę flaga DS też była.

ps. no chyba że widzę to co chcę widziećUśmiech
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
#13
Uspokajam Cię, Robsonie, że z Twoim wzrokiem jest wszystko w porządku... no chyba, że obojgu nam się oczy psują, bo i ja widzę tę flagę, o której piszesz. Uśmiech Nie zwróciłam na nią wcześniej uwagi, Sherlocku. :p
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to



Tu można kupić moją książkę Uśmiech
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Odpowiedz
#14
zasadniczo cieszę się z dwóch faktów, że Dziadek jest z nami , po długiej nie obecności i, że zobaczyłem relację, która dotychczas kompletnie nie była mi znana. No to jeszcze raz do góry.
We are the sultans of swing...
Odpowiedz
#15
A jakże Andrzeju, a jakże..
Wracając do tematu:w wywiadzie udzielonym w 2000 roku Orłosiowi, Mark pytany o tę sprawę opowiada o "wyczerpaniu psychicznym, zużyciu, pogubieniu się" alkohol - narkotyki ? -" raczej nie". I chyba taka ocena jest bardziej wiarygodna, alkohol jako jeden z czynników, ale nie jako problem główny. Tak myślę.
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  25 lat Tylko/Teraz Rocka Robson 0 2,292 02.09.2016, 02:54
Ostatni post: Robson

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości