Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wzruszający wywiad
#41
A mnie ostatnio cześciej nawiedza myśl że niewykluczone że nigdy nie uslyszelibyśmy takich płyt jak Love Over Gold czy Brothers In Arms. Czy wyobrażacie to sobie? Już przy Making Movies było ich trzech i ledwo udalo im się te plyte nagrać. A to dlatego że Mark wiedział czego chce i właściwie uratował DS. Dawid był coraz bardziej zgorzkniały i na wszystko narzekał. Pick Withers nie wytrzymywał tempa, to musiał być niezły kocioł. Nie wiemy naprawdę jak się czuli ale DS podniósł się niczym feniks z popiołu (choć nigdy nie upadłUśmiech) i zaproponował światu swoje najlepsze płyty o czym nie pamieta Dawid.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
#42
Zgoda, że David tu zachowuje sie nieładnie.
A long time ago came a man on a track...
Odpowiedz
#43
pablosan napisał(a):Zgoda, że David tu zachowuje sie nieładnie.

co to znaczy dokładnie?

z góry dzięki za cierpliwość
Uśmiech
Odpowiedz
#44
A bo David uznaje tylko pierwsze dwie płyty DS. Przeprszam jeszcze on every street która jest dla niego całkowitą klapą.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
#45
ale zaraz.. przecież Brothers.. zostało nagrane po jego odejściu, prawda?
Odpowiedz
#46
Nie rozumiem.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
#47
Uśmiech
ok, dla was jest wszystko jest oczywiste, może dlatego...
zamiast was tu przymęczać, może się podedukuję we własnym zakresie

(chodziło mi to że skoro David uznaje tylko 2 pierwsze płyty- rozumiem że te ze swoim udziałem, to nie uznaje Brothers in Arms, np - czyli jedną z lepszych, jeśli nie najlepszą, a przynajmniej oficjalnie za taką uznawaną...
- jest też pytanie co znaczy "uznaje" czy "nie uznaje")
On every street, rozumiem, "uznał" tylko jako potwierdzenie "kończenia się" zespołu... ( czy można dostać linka do jakichś jego konkretnych wypowiedzi na tem temat? albo jakikolwiek namiar?)

więc jeśli każda kolejna płyta po dwóch pierwszych jest dla niego jakoby "nieistniejąca", no to w sumie faktycznie no comments
Odpowiedz
#48
No tak to niestety wygląda. W wywiadach nie wymienia nigdy LOG czy BIA ale za to chętnie sie wypowiada o on every street że nie słyszał nigdy o niej nic dobrego.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
#49
Ja bardzo lubie i nie lubie jednoczesnie On Every Street. Uwazam ze jest fajnei zagrana, kilka nowych pomyslow (Calling Elvis), ale tez powielanie pomyslow z przebojowej BiA. Za to trasa OES fenomenalna. W kazdym razie za Planet of New Orleans na koncercie w sobotę mógłbym sie dać pokroić na kawałki Uśmiech)))
and it's your face I'm looking for on every street...
Odpowiedz
#50
hehehe, kurcze, tak mi się glupio pomyślało, że facet pewnie nie raz musiał mieć refleksję czy przypadkiem jego odejście nie wyzwolilo nowych pokładów energii w DS i nie przyczyniło się do powstania tak świetnych płyt...Uśmiech


w sumie to taka dziwna, przykra sprawa, i jak oglądałam wywiady z Markiem kiedy padały jakieś pytania o DS to nigdy ich nie unikał, ale zawsze miał jakiś taki spięty wyraz twarzy, jakby mu sprawiało trudność mówienie o tym... zauważyłam to parę razy

cóż... w końcu bracia
musiało się nieźle dziać

no, takie przykre trochę, anyway...
Odpowiedz
#51
ja mam do On every street stosunek specjalny, bo to była moja pierwsza płyta DS połknięta w całości
i solówka gitarowa z kawałka On every street to był największy muzyczny szok w moim życiu... ( potem było jeszcze kilka, wszystkie za sprawą wiadomo kogo.. _ ech.. zastanawiam sie czy nie pisac o odszkodowanie za trwałe szkody na mózgu... Uśmiech

(ps: proszę tekstu o szkodach na mózgu nigdy nie wykorzystywać przeciwko mnieUśmiechUśmiech )
Odpowiedz
#52
retro13 napisał(a):ja mam do On every street stosunek specjalny, bo to była moja pierwsza płyta DS połknięta w całości
i solówka gitarowa z kawałka On every street to był największy muzyczny szok w moim życiu...
Eh ostatnia solówka na Litwie.... Cymbałków też szkoda.
<a href="http://chomikuj.pl/soplandia?b=1">
<img src="http://images.chomikuj.pl/button/soplandia.gif" border="0" />
</a>
Odpowiedz
#53
Robson napisał(a):No tak to niestety wygląda. W wywiadach nie wymienia nigdy LOG czy BIA ale za to chętnie sie wypowiada o on every street że nie słyszał nigdy o niej nic dobrego.

Mój Tata też miał siostrę, która by mu nóż w plecy wbiła. Niestety tak to czasem jest, ale dyskusja miała być o wywiadzie Oczko
Odpowiedz
#54
retro13 napisał(a):ja mam do On every street stosunek specjalny, bo to była moja pierwsza płyta DS połknięta w całości
i solówka gitarowa z kawałka On every street to był największy muzyczny szok w moim życiu...

)


O to właśnie chodzi że to nie jest solo, a temat wiodący nadbudowywany z minuty na minutę w ostatniej części utworu. Tam jest piękny rozwój intrumentów perkusyjnych, Pedal Steel gitary i wszystkiego, podobne do Road to Hell w końcówce C. Rea. To robi wrażenie, jeszcze większe jak się na doskonałych urządzeniach tego słucha!!
Odpowiedz
#55
no, okUśmiech
nie solówkaUśmiech spoko

ale w Are we in trouble now to na pewno już chyba solówka..? Uśmiech

wiem, nie ta płyta, ale skoro On every street nie mogę zaliczyć do pierwszej szokującej solówki jaką usłyszałam, to Are we in trouble będzie zaraz po...
Odpowiedz
#56
retro13 napisał(a):no, okUśmiech
nie solówkaUśmiech spoko

ale w Are we in trouble now to na pewno już chyba solówka..? Uśmiech

wiem, nie ta płyta, ale skoro On every street nie mogę zaliczyć do pierwszej szokującej solówki jaką usłyszałam, to Are we in trouble będzie zaraz po...

Jak najbardziej to solówka :-) ale trafiłaś z tymi utworami !! Mają podobną i rzadko spotykaną konstrukcję: Mark najpierw śpiewa to, co ma do powiedzenia (zaśpiewania), a potem jest część muzyczna długa, bo w przypadku obu piosenek trwa ponad 1/3 długości utworu. Solo z Are We In Trouble Now ja uważam za jedno z najpiękniejszych w historii całej muzyki i to nie tylko Marka, bo przejawia się w nim to, o czym zapominają gitarzyści SZYBSI od Marka, SPRAWNIEJSI od Marka, ale gitarzyści, którzy nie graja "sercem", którzy zapomnieli o terminie FINEZJA. Dlatego można powiedzieć, że ta piosenka jest po prostu PIĘKNA. Proste, ale piękne, WRAŻLIWE dźwięki. Do takich wrażliwych pięknych solówek mogę też zaliczyć koncertowe "You & Your Friend"
Odpowiedz
#57
retro13 napisał(a):no, okUśmiech
nie solówkaUśmiech spoko

ale w Are we in trouble now to na pewno już chyba solówka..? Uśmiech

wiem, nie ta płyta, ale skoro On every street nie mogę zaliczyć do pierwszej szokującej solówki jaką usłyszałam, to Are we in trouble będzie zaraz po...

"Are we in trouble now" to dla mnie najlepszy Jego utwór w ogóle.
A solo końcowe to jest majstersztyk i koncepcyjny (zauważ że tam wogóle nie ma ozdobników, czasami pojawi się flażolet, gra prosto postawionymi nutami) i wykonawczy - mało kto potrafiłby tak schludnie stawiać nuty na tak wysoko ustawionej czułości Gibsona - to jest mistrzostwo w czystej postaci
Odpowiedz
#58
I tak jak w ostatnim utworze na on every street tak i tu w chórkach Vince Gill. W ogóle płyta "Golden Heart" to niesamowita galeria bliżej znanych i nieznanych muzyków. Poza składem podstawowym:

1. Paul Brady
2. Derek Bell
3. Mairtin O' Connor
4. Donal Lunny
5. Sean Keane
6. Paul Franklin
7. Matt Rollings
8. Steve Nathan
9. Michel Rhodes
10. Eddie Bayers
11. Brendan Crocker
12. Terry McMillan
13. Bill Cuomo
14. Liam O' Flynn
15. Paul Moore
16. Jo- El Sonnier
17. Barry Beckett
18. Sonny Landreth
19. Steve Conn
20. Michael Doucet
21. Billy Ware
22. Heike Barthe
23. Vince Gill
24. Paul Moore
25. Robbie Casserley
26. Don Potter
27. Hargus 'Pig' Robbins

"Feel Like Going Home" ma podobne zabarwienie do "Are We In Trouble Now"
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
#59
Feel Like Going Home jest dla mnie wspaniałem przykłądem mistrzostwa MK Uśmiech

Ps. Dzisiaj oglądając Bazyleę'92 zauważyłem, że nie tylko MK zmienia gitarę w trakcie Telegrafu ale i Phil Palmer Uśmiech
A long time ago came a man on a track...
Odpowiedz
#60
pablosan napisał(a):Feel Like Going Home jest dla mnie wspaniałem przykłądem mistrzostwa MK Uśmiech

...oraz Charliego Richa, autora tego kawałka Oczko
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Dobry wywiad fakungio 0 2,864 09.03.2012, 04:52
Ostatni post: fakungio
  Wywiad z Melem Collinsem Robson 4 5,115 22.07.2011, 12:13
Ostatni post: Robson
  Wywiad w "TR" numitor 15 8,633 03.02.2010, 22:08
Ostatni post: Bart
  Wywiad Z Markiem 2007 koobaa 15 7,264 11.05.2009, 14:39
Ostatni post: Robson
  Wywiad Z Mk W Radio Bigl koobaa 24 6,191 03.02.2007, 18:31
Ostatni post: macsa
  Wywiad W Radiu Złote Przeboje olaph72 0 1,805 24.09.2006, 19:26
Ostatni post: olaph72
  Wywiad W Zetce majkel 18 7,101 13.11.2005, 21:33
Ostatni post: Toloth
  Wywiad z 82 fakungio 0 1,989 Mniej niż 1 minutę temu
Ostatni post:
  Wywiad z MK w TVP2 dziś o 10:42 Jeżozwierz 0 6,342 Mniej niż 1 minutę temu
Ostatni post:
  Wywiad MK - Tracker – A Track by Track Majkel- 0 3,257 Mniej niż 1 minutę temu
Ostatni post:

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości