Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rocznica katastrofy smoleńskiej - refleksje i wrażenia
#21
A co do przyczyn, zacytuję słowa żony Jerzego Szamjdzińskiego: "Powiem pani tak: przez te pierwsze miesiące diabli mnie brali: emocjonowałam się, złościłam. Było mi przykro. Ale proszę mi wierzyć, człowiek po pewnym czasie obojętnieje albo się uodparnia. Bo ileż można?! Ile tego można słuchać? Jestem na etapie spokojnego czekania na wyniki polskiego śledztwa.

A czy jego wyniki poznam za miesiąc, czy za pół roku, jakie to ma dzisiaj znaczenie? Jestem kobietą, która straciła męża, i to jest dla mnie najważniejsze."

Też wydaje mi się, że to śmierć 96 osób powinna być najważniejsza - a nie przyczyny, które nic już nie zmienią.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Odpowiedz
#22
Numitor może i tak ale to jest kolejna zła opinia o nas i nie byłbym tak obojetny to czyni nas mniej wiarygodnym w oczach innych a poza tym wizerunek państwa jest bardzo wazny.

Ale to właśnie przez wgląd na śmierc 96 osob i rodziny które straciły najbliższych należy (ło) się rzetelne śledztwo
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
#23
Ale przecież śledztwo trwa - jego długość może (chociaż, oczywiście, nie musi) świadczyć właśnie o tym, że jest prowadzone rzetelnie.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Odpowiedz
#24
Przykro mi, że z tragedii 96 ludzi, którzy byli na pokładzie Tupolewa, i ich rodzin, w ciągu roku zrobiono spektakl polityczny i okazję do obrzucania się błotem, bezczeszcąc przy okazji pamięć i szacunek należny zmarłym.

Nie umniejszając zeszłorocznej katastrofy, mam dosyć Smoleńska w mediach, i choć wypada mi oglądać co dzień wiadomości ze względu na zbliżającą się maturę z Wiedzy o Społeczeństwie, funduję sobie czasem dzień bez telewizora, i czytania serwisów informacyjnych, bo to jedyny sposób, żeby od tego odpocząć, i to, moim zdaniem, jedna z przyczyn zrobienia z 10.04.2010 jedynie sprawy politycznej.

Co zmieniło się w moich poglądach od zeszłego roku? Na podstawie nagrań z wieży kontrolnej, wydaje mi się, że tak całkowicie wypadek to nie był, aczkolwiek wolałabym jednak, z dwojga złego, się mylić. Jest to jednak sprawa tak złożona i delikatna, że pewnie dużo wody w rzece upłynie, nim poznamy prawdę rzeczywistą lub wygodną.

Czytam "Wyborczą", "Rzepę" i "Uważam Rze", bo lubię, a partii politycznych nigdy nie miałam i nie mam ulubionych. Raczej skłaniam się ku konkretnym politykom, jak ktoś jest w porządku, to mało mnie interesuje, z jakiego wywodzi się ugrupowania.

Pod Pałacem wczoraj nie byłam, ale byłam rok temu, i to było przeżycie nie do opisania.

Naiwna świeżo po wydarzeniu byłam niesamowicie, łudząc się, że katastrofa zmieni na lepsze polską scenę polityczną.

I jeszcze Wam powiem, że czasem wśród tych awantur i hałasu bardzo mi brak tej zeszłorocznej zadumy i poczucia wspólnoty. Szkoda, że na co dzień tak nie potrafimy jako naród. Szkoda, że tylko "od święta", przy okazji jakiejś tragedii.
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to



Tu można kupić moją książkę Uśmiech
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Odpowiedz
#25
Polecam bardzo wszystkim ten film: http://www.youtube.com/watch?v=b9vs1IeG7Co

Szkoda, że dziś prawdziwych satyryków jest tak mało....tylko pan Jan nam został...
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Odpowiedz
#26
Pan Jan, który potrafi rozśmieszyć jak mało kto. A kiedy trzeba to i łzę z człowieka wyciśnie: http://www.youtube.com/watch?v=eTxhq-rif...re=related
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Odpowiedz
#27
Nie podoba Wam się pan Janek?
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Odpowiedz
#28
Numitor

A wiesz, że litr PB95 kosztuje ok. 5,10 PLZ i od stycznia tego roku nasz "super rząd" podniósł podatki?-była jakaś medialna akcja przeciwko temu w GW, TVN czy nie?

To jest dla mnie priorytetem a nie katastrofa Smoleńska, chociaż to niezły obciach, że po roku nie jest to jeszcze wyjaśnione.

Coś nie wyszło z tą polityką miłości, bo miłości do baków samochodów nie nalejemy prawda? Ale wiadomo, że to nie wina rządzących, bo przecież paliwo na Zachodzie jest droższe, w Polsce jest najtaniej w EU, więc co się czepiacie Pana Donalda i o co wam chodzi głupie polaczki...? A że zarabiacie średnio 4-6 razy mniej, przecież nie o tym teraz mówimy-hehehe

W normalnym kraju tylko kompletni gospodarczo/ekonomicznie ignoranci zagłosowali by na tych co sięgają do ich kieszeni i zwiększają podatki oraz zadłużają ten kraj straszliwie, zwiększając dług publiczny. Zobaczymy ilu ich będzie w Polsce na jesieni...Oczko
A long time ago came a man on a track...
Odpowiedz
#29
Pablosan - kuriozalne jest to, że oskarżasz GW i TVN o brak krujcaty w przypadku podniesienia podatku VAT o jeden punkt procentowy. Te same media zorganizował całkiem duże debaty przeciwko zmianom w OFE.

To po pierwsze. Po drugie - mogę nawet płacić 30-procentowy VAT, jeśli uratuje to gospodarkę przez katastrofą. Na razie wystarczy 23 procent.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Odpowiedz
#30
numitor napisał(a):To po pierwsze. Po drugie - mogę nawet płacić 30-procentowy VAT, jeśli uratuje to gospodarkę przez katastrofą. Na razie wystarczy 23 procent.

Z calym szacunkiem, ale Ty sobie chyba jaja robisz... Uratowac gospodarke? Placic 30%? Dajmy spokoj, naprawde. Sikorski robi z nas durniow wmawiajac jaka to Maja R. nie jest wyjatkowa, Rostowski robi z nas durniow rysujac wizje prosperity, a Tusk podnosi VAT. Dymaja nas na prawo i lewo, robia z ludzi idiotow, a ze PR fantastyczny to maszyna sie kreci.
You do what you want to
You go your own sweet way...
Odpowiedz
#31
BET napisał(a):Z calym szacunkiem, ale Ty sobie chyba jaja robisz... Uratowac gospodarke? Placic 30%? Dajmy spokoj, naprawde. Sikorski robi z nas durniow wmawiajac jaka to Maja R. nie jest wyjatkowa, Rostowski robi z nas durniow rysujac wizje prosperity, a Tusk podnosi VAT. Dymaja nas na prawo i lewo, robia z ludzi idiotow, a ze PR fantastyczny to maszyna sie kreci.

Akurat trudno o gorszy PR niż ma Platforma Obywatelska, która od czterech lat nie ma nawet rzecznika prasowego z prawdziwego zdarzenia Oczko.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Odpowiedz
#32
Ewidentnie nie potrzebuja Uśmiech
You do what you want to
You go your own sweet way...
Odpowiedz
#33
Oczywiście, wyborcy Prawa i Sprawiedliwości odznaczają się tym, co zawsze - ciągłym narzekaniem. Ceny złe, gospodarka zła, wszystko źle.

Żyjcie sobie w tym swoim świecie katastrof, ja żyję w wolnym kraju, w którym wszystko się rozwija - autostrad się budują, wszystko dookoła się profesjonalizuje; kraju, który za rok będzie organizował historczyny turniej sportowy. Kraju, w którym ludzie zarabiają więcej niż kiedykolwiek.

Naprawdę - polecam Wam też, żebyście się tutaj przeprowadzili Oczko.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Odpowiedz
#34
Jesli to bylo rowniez do mnie to wybacz Numitor, ale nie bede z Toba rozmawial juz o polityce. Do tej pory uzywales sensownych argumentow. Powyzszy post to stek pomyj, choc pewnie Ty to widzisz inaczej, i pare oklepanych, czesto na wyrost uszytych, sloganow. I gwoli scislosci - nie glosowalem na PiS. To nie znaczy ze musze popierac ludzi, ktorych postawa mnie, jako Polaka, ktory ceni sobie tradycje, prawde (nie zrelatywizowana przez takie "autorytety" moralne jak Wajda, Olejnik czy Zakowski) i zwykla ludzka przyzwoitosc, brzydzi. A Tobie (i sobie zreszta tez) zycze zebys nie doczekal momentu, w ktorym ten cudowny kolos, jakim uwazasz ze jest Polska pod rzadami PO, runie. Pozdrawiam.
You do what you want to
You go your own sweet way...
Odpowiedz
#35
BET, głosowałeś na Jarosława Kaczyńskiego, prawda? W tym sensie napisałem, że jesteś wyborcą Prawa i Sprawiedliwości. Nie próbuj mnie zaginać udowodniając, że cztery lata temu głosowałeś na kogoś innego - ja też w 2007 roku nie głosowałem na Platformę Obywatelską, ale potrafiłbym przyjąć ze zrozumieniem, gdybyś nazwał mnie jej wyborcą (ponieważ głosowałem m.in. na kandydata popieranego przez nią w wyborach prezydenckich).

Co do meritum - Polska nie jest ani kolosem, ani - tym bardziej! - cudownym kolosem. Jest zwyczajnym, w miarę bezpiecznym i stabilnym europejskim krajem. Razem z cenami gwaltownie rośnie średnia pensja - jestem przekonany, że zdziwiłbyś się, gdybyś zobaczył jaki jest stosunek obu tych wartości względem siebie. Ceny rosną na całym świecie z setek powodów, pewnie niektóre z nich wynikają z działań naszego rządu, na pewno najważniejszym powodem ich wzrostu nie jest jednak podniesiony o jeden punkt procentowy podatek VAT. Przesadne zwracanie uwagi na tę zwyżkę świadczy albo o złej woli, albo ignorancji (mam nadzieję, że o tym drugim).

Wreszcie najważniejsza rzecz. Nie chciałbym, żebyś się do mnie zrażał, ja również lubię z Tobą dyskutować, nawet jeśli nie zgadzamy się ze sobą. Po prostu - coraz mniej potrafię odnaleźć się w dyskusji z wyborcami (nawet częściowymi) Prawa i Sprawiedliwości. Bynajmniej nie chodzi tutaj o mój brak tolerancji dla innych poglądów. Chętnie pokłóciłbym się z wyborcą brytyjskiej Partii Konserwatywnej, mógłbym dyskutować z amerykańskim Republikaninem. Jednak Prawo i Sprawiedliwość nie jest dla mnie kolejną, zwykłą partią polityczną, która nie jest zgodna z moim światopoglądem.

Nie chciałbym tutaj popadać w przesadę, pisać o dyktaturze, etc. Po prostu – podważanie mechanizmów demokracji, absolutny egocentryzm polityczny oraz antysystemowość jest dla mnie tak egzotyczna, że nie mieści się w miarach normalnej polityki. Tym, że tę partię popiera w Polsce ponad dwadzieścia procent wyborców mogę być tylko przerażony. Mam wrażenie (niczym nie potwierdzone), że taka partia w UK i USA byłaby polityczną niszą.

Jeszcze raz podkreślę – gdybym był Anglikiem pewnie głosowałbym na Liberalnych Demokratów. Chętnie posłuchałbym jednak argumentów zwolennika Partii Pracy i Partii Konserwatywnej. Ba! Jestem pewien, że mógłbym zmienić zdaniem, zwłaszcza w wyborach samorządowych mógłbym poprzeć którąkolwiek z trzech największych partii. Podobnie w Hiszpanii, Niemczech, Stanach Zjednoczonych i Francji.

A co mogę zrobić w Polsce? Staram się być elastyczny, jeśli chodzi o poglądy, ale nie wyobrażam sobie, żeby zwolennicy partii, na którą głosuję śpiewali „Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie” oraz „Komo-rusku, precz do Moskwy!”. BET, to nie jest konserwatyzm, to nie jest tradycja, to nawet nie jest namiastka normalnej polityki.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Odpowiedz
#36
dzieki za rzeczowa odpowiedz. ustosunkuje sie jutro wieczorem badz dopiero w sobote, bo jestem w rozjazdach. pozdr
You do what you want to
You go your own sweet way...
Odpowiedz
#37
Korzystajac z przerwy w pracy, Numitor:

Wyjasnijmy sobie do konca kwestie przynaleznosci wyborczej. Dlaczego glosowalem na JK w wyborach prezydenckich wyjasnilem rok temu, nic sie w tej kwestii nie zmienilo. Nie musze sie zreszta z tego tlumaczyc ani sie tego nie wstydze. Jednak nie utozsamiam sie z wyborcami PiS takimi, jak Ty ich rysujesz, i dlatego nie podoba mi sie, ze wrzucasz mnie do jednego wora z krzyczacymi zacytowane przez Ciebie hasla. Zaczac nalezaloby od tego, ze dosc mam dyskusji, w ktorych anty-POwska postawa kwalifikowana jest jako przynaleznosc do najbardziej radykalnego odlamu wyborcow PiS. Czy te setki, badz nawet tysiace, radykalow, o bardzo skrajnych prawicowych pogladach, to reprezentatywna proba wyborcow PiS? nie wydaje mi sie. Jednakze nazwano te grupe wlasnie taka proba, jednoczesnie przylepiajac etykietke oszoloma-wyborcy PiS, kazdemu kto nie tylko na te partie zaglosowal, lecz kto jest krytyczny wobec PO. To jest paranoja, za ktora obwiniam, i jestem w tej kwestii przekonany o swojej racji, takie media jak GW, TVN, i stad moje obrzydzenie do tych osrodkow. Odpowiedz w stylu "Gazeta Polska" (podstaw jakikolwiek tytul z drugiej strony barykady) robi tak samo jest o tyle nietrafiona, ze:

- zasieg i opiniotworczosc GW, TVNu, Polsatu, srodowisk im przychylnych, nie moze byc porownywana z mediami prawicowymi - nie tylko jesli chodzi o zasieg, lecz takze o ksztaltowanie dyskursu spolecznego, srodki finansowe, kampanie reklamowe, poparcie ludzi publicznie rozpoznawalnych etc.
- media prawicowe staja sie jedyna alternatywa dla ludzi, ktorzy sa swiadomi zaklamania i manipulacji obecnych w mediach mainstreamowych. Min. dlatego zaczalem czytac uwazam rze. Po prostu rzygac mi sie chce na belkot michnikowszczyzny.

Inna z kolei kwestia jest rzeczywisty stan kraju i skutecznosc rzadu. Szkoda, ze wiekszosc debat badz prob powaznych dyskusji konczy sie porownywaniem z PiS badz polityczna szermierka. To jest niedopuszczalne. Tak samo jak to, ze w momencie gdy w Sejmie glosuje sie podwyzki podatkow media sa bardziej zainteresowane kolejna odzywka JK. Co mnie do cholery obchodzi JK w momencie gdy decyduje sie o moim zyciu w tym kraju?! A decyduje sie zle, i kazdy kto jeszcze nie zatracil umiejetnosci trzezwej oceny sytuacji to zauwazy! Nie mowie, ze PO jest nieudolna w kazdej kwestii - tak nie jest. Jednakze w wielu dziedzinach (gospodarka, oswiata, opieka zdrowotna) dzieje sie zle. Wezmy ten nieszczesny VAT. Podnoszenie podatkow powinno byc OSTATNIA deska ratunku, gdy juz wszystkie inne opcje zostaly wykorzystane. Jestes pewien, ze zostaly? Podwyzka VAT nie uchroni gospodarki przed upadkiem - wrecz przeciwnie. Mimo doraznego zastrzyku finansowego, podwyzka VAT moze skutkowac oslabieniem koniunktury, co w perspektywie dlugoplanowej nie przyniesie raczej dobrych efektow. Oczywiscie, ten dorazny zastrzyk moze pomoc, pod warunkiem ze podejmie sie rowniez dzialania zmierzajace ku poprawie sytuacji w perspektywie lat. Mam duze watpliwosci, czy prowadzone dzialania rzadu do tego zmierzaja. Kolejna kwestia - napisales, ze mozesz placic nawet 30% VAT, jesli ma to pomoc gospodarce. Ty mozesz, mnie moze tez stac, ale komus moze przez to zabraknac 30go dnia miesiaca na chleb. Przyklady mozna by mnozyc - od dramatycznie spadajacego poziomu obyczajowego, intelektualnego i moralnego w szkolach, poprzez tragiczny wrecz stan sluzby zdrowia az po nieudolnie prowadzone sledztwo w sprawie katastrofy.

Do tego wszystkiego dochodzi rzecz dla mnie nie do zaakceptowania - zamiatanie brudow przeszlosci pod dywan. I moze jestem niepostepowy czy jak to tam sie mowi, mam to gdzies. Nie sprawia mi przyjemnosci wytykanie tego, ale uwazam, ze bzdura jest mowienie o pojednaniu z bylymi komunistami, oprawcami. Zgoda? Tak, ale najpierw przyznanie sie do winy i skrucha. A nasz rzad, w imie tego bozka zgody jakiego sobie na ustach wyhodowali, najchetniej wyrzucilby pamiec o przeszlosci ze swiadomosci ludzkiej. Dlatego historii w szkolach jak na lekarstwo a ludzie umazani wspolpraca z PRLem zapraszani sa na salony jako eksperci. To jest zenujace i mnie jako Polaka obraza, dlatego nie chce miec z tymi ludzmi nic wspolnego. A odpowiedz "lepiej tak niz ciagle kwekac jak PiS i szukac zamachow" to zwykly cynizm. Nie ma panstwa, przyszlosci, bez solidnych podstaw historycznych. Spojrz sobie na jakikolwiek kraj zachodni, o Ameryce czy Anglii nie mowiac. Popatrz na czym zbudowane sa potegi wspolczesnego swiata. Na czci tego co bylo i uczciwosci wobec tego co bylo. U nas ta czesc polega na tym, ze wywala sie szefa gdanskiego ipnu za znieslawiajaca, a jakze, ksiazke o polskiej legendzie, Leszku W. (ktoremu zreszta zaslug nikt nie odbiera i nie odbieral, ale oczywiscie jak ktos ma zaslugi to juz czyni go nietykalnym).

Tyle ode mnie.
You do what you want to
You go your own sweet way...
Odpowiedz
#38
numitor napisał(a):Pablosan - kuriozalne jest to, że oskarżasz GW i TVN o brak krujcaty w przypadku podniesienia podatku VAT o jeden punkt procentowy. Te same media zorganizował całkiem duże debaty przeciwko zmianom w OFE.

To po pierwsze. Po drugie - mogę nawet płacić 30-procentowy VAT, jeśli uratuje to gospodarkę przez katastrofą. Na razie wystarczy 23 procent.

Akurat zmiany w OFE jak najbardziej popieram (jedna z bardzo nielicznych pozytywnych działań naszego premiera). Jedynym celem każdej prywatnej firmy, tu: ubezpieczenia, jest osiągniecie zysku i jego maksymalizacja. Nic innego się nie liczy. Dlatego jeśli ktoś myśli, że jakiegoś operatora OFE interesuje jego przyszła emerytura jest niespełna rozumu. Ją interesuje tylko ile kasy zarobi na danym delikwencie. I ja to w 100% rozumiem, ale nie znoszę obłudy jakoby te firmy troszczyły się o nas. Po to jest prywatna firma, żeby zarabiać kasę a nie ją rozdawać.

Z tym VAT-em to mnie rozbawiłeś, a w jaki poważny ton ratowania gospodarki uderzyłeś Oczko
Masz rację, im większe podatki tym lepiej-większa konsumpcja, mniejsza szara strefa, normalnie cud-malina, druga Irlandia...


Jeszcze przypomniało mi się jedno. Gratulacje dla p. Grada za pomysł pozbycia się udziałów w LOTOS-ie i ich sprzedaży, nie ważne komu. Sam ów pomysł pozbycia się rentownej firmy przynoszącej zyski do budżetu państwa zasługuje na tytuł debilizmu roku... Ale przecież to nie ważne, zrobił coś dzisiaj zabawnego kaczor, można mu dokopać?

PS. Gospodarkę uratuje odejście od władzy niekompetentnych ludzi, mam nadzieję, że już niedługoUśmiech

To są fakty Numitor, smutne, niestety
A long time ago came a man on a track...
Odpowiedz
#39
BET - spojrz na to, jakich Ty słów używasz - "manipulacja", "zakłamanie"...to jest właśnie to, o czym ja mówiłem.

Potrafię rozmawiać się z osobami o całkowicie odmiennych poglądach niż ja - mogę dyskutować z wyborcą Marka Jurka, który jest mi zupełnie obcy politycznie. Jednak on - ten wyimaginowany wyboraca - nie bedzie mi zarzucal, ze jestem zmanipulowany przez zaklamane media, tylko przyjmie do wiadomosci, ze mam inne poglady, co jest sola wolnosci i demokracji!

Czy ja Tobie zarzucam, ze "Rp" i "Uwazam Rze" Toba manipuluje? Nigdy by mi to nie przeszlo przez gardlo! Co wiecej, powiedzialem nawet, ze wlasciwie co tydzien kupuje weekendowa "Rp", bo uwielbiam wywiady Roberta Mazurka.

Za to od wyborcy PIS-u uszlysze, ze Polacy sa manipulowani, kraj jest w ruinie, Slazacy nie sa Polakami, etc., etc. - to dla mnie naprawde w ogole nie przypomina partii politycznej, tylko jakas dziwaczna egzotyke.

BET - interesujesz sie przeciez i znasz na angielskiej polityce - powiedz szczerze, czy naprawde uwazasz, ze tam taki polityk jak Jaroslaw Kaczynski ze wszystkimi jego tekstami (m.in. ciaglym podwazaniem DEMOKRATYCZNIE wybranego prezydenta i premiera!) mialby jakiekolwiek szanse na zainstnie na scenie politycznej? Postaraj sie obiektywnie zastanowic i sprobowac odpowiedziec.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Odpowiedz
#40
Uzywam slow manipulacja i pochodnych, bo mam wlasny rozum i potrafie zauwazyc zjawiska, ktore nazywam po imieniu. Nietrudno je zauwazyc, jesli sa zakrojone na szeroka skale. O co chodzi? O polityczna poprawnosc? Udawanie? Jesli przez cala kadencje LK pokazywano go tendencyjnie, a po smierci okazalo sie ze istnieja tez inne materialy, niekoniecznie "obciachowe", to jak to nazwac? Jesli w programach Olejnik goscie z PiS wychodza bo nie moga zniesc jednostronnosci, bezczelnych sugestii poprawnych odpowiedzi i jedynego wlasciwego doboru tematu, to jak to nazwac? Nie doszukuj sie w moim uzywaniu takich a nie innych okreslen zmanierowania pisowskiego. Jestem wystarczajaco duzym chlopcem zeby samemu wyrobic sobie zdanie i dostrzec sensownosc, badz jej brak, argumentow.

Co do polityki angielskiej - Numitor, zlituj sie. Polska w porownaniu z Anglia jest politycznym kurduplem. Nie mozna porownywac jednostki w oderwaniu od realiow. Niemniej - jesli masz ochote - zapoznaj sie z postacia Nigela Farage'a a moze sam sobie po czesci odpowiesz na pytanie.
pozdr
You do what you want to
You go your own sweet way...
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  9|11 Rocznica Zamachu Na Wtc kuba87 5 3,320 12.09.2005, 14:18
Ostatni post: Robson

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości