23.10.2010, 11:58
Jako że ojciec mnie zaraził Shadowsowym brzmieniem z lat 50/60 i dłubię przy gitarach, to zrobiłem sobie jedną w przeciągu 15 miesięcy, czym się pochwalę nieskromnie :-)
Graniem (za sprawą Dire Straits
, gitarami zawracam sobie i innym głowę od 2007r. Od tego czasu zacząłem gromadzić zasoby intelektualne i gitarowe doświadczenia stolarsko/remontowe itp.
Na początku 2009 postanowiłem wreszcie wydłubać coś, co będzie mnie kosztowało więcej niż 30 zł (jak dotychczas). W maju podczas klozetowych medytacji naszkicowałem wizję przyszłej gitary (miałem robić kopię Telecastera, ale że jestem kiepskim kopistą, odpuściłem)
![[Obrazek: 2l94bh3.jpg]](http://i36.tinypic.com/2l94bh3.jpg)
Postanowiłem zrobić gitarę w całości własnego pomysłu.
Przez cały maj chodziłem z kalkulatorem i cyrklem w ręku. Kreśliłem plany i rozważałem wszystkie za i przeciw
![[Obrazek: 43372893.jpg]](http://img827.imageshack.us/img827/5051/43372893.jpg)
![[Obrazek: 43536135.th.jpg]](http://img163.imageshack.us/img163/1594/43536135.th.jpg)
Powstały założenia techniczne (które jednak jak cała gitara były momentami zaimprowizowane, czego nie polecam
)
MENZURA: 647,7 (fenderowska)
PROFIL GRYFU: Mocno spłaszczone C, sam gryf grubawy
RADIUS PODSTRUNNICY: nie wiem jaki, ale w sam raz
ELEKTRONIKA: 2X P-90 OD WILKINSONA, 2 X VOLUME, 2X TONE, PRZEŁĄCZNIK TRÓJPOZYCYJNY,
MOST: STAŁY
DREWNO: CAŁOŚĆ JESIONOWA
WAGA: 4,5 KG
22 PROGI Jumbo
Markery z masy perłowej, 4mm średnicy
OSPRZĘT: KREMOWY/CHROMOWANY
W czerwcu wykonałem szablony korpusu (w płycie wiórowej) maskownicy (na papierze) i główki (w drewnie) (na zdjęciu korpus niewycięty)
![[Obrazek: decha.th.jpg]](http://img839.imageshack.us/img839/5305/decha.th.jpg)
Mogłem potrzymać "gitarę", sprawdzić całą ergonomię.
W lipcu od pana robiącego schody itp. dostałem drewno jesionowe, które było resztkami z robienia werandy.
Na grubość już takie jak trzeba, bo pan robiący schody ma zaje**stą heblarkę i dociął je na wymiar.
Dopiero teraz mogłem wycinać korpus (z trudem wyrzynarką Pegasusa):
![[Obrazek: 49733623.th.jpg]](http://img819.imageshack.us/img819/5359/49733623.th.jpg)
![[Obrazek: 59296421.th.jpg]](http://img819.imageshack.us/img819/6566/59296421.th.jpg)
W międzyczasie musiałem zrobić profilowany wierzch korpusu, ponieważ drewno, które dostałem było trochę pokiereszowane- zeszlifowałem trochę drewna, pozbyłem się wżerów i jednocześnie uzyskałem ozdobę
Potem dłutem i szlifierską końcówką do wiertarki (na rzepy) zacząłem robić wcięcia:
![[Obrazek: 40044580.th.jpg]](http://img715.imageshack.us/img715/7241/40044580.th.jpg)
![[Obrazek: 75242041.th.jpg]](http://img338.imageshack.us/img338/1120/75242041.th.jpg)
![[Obrazek: 43359344.th.jpg]](http://img830.imageshack.us/img830/3830/43359344.th.jpg)
Na jesieni przenosiłem rysunek gryfu na drewno, wiertarką stołową (którą specjalnie zakupiłem w praktikerze za jakieś 300 zł, bez niej bym chyba nie zrobił przyzwoicie tej gitary) zrobiłem wiertłem, dłutem i pilnikami odpowiedni rowek na napinacz, a że wyrzynarka w międzyczasie zapaliła mi się w dłoni tym samym sposobem
wycinałem obrys gryfu:
![[Obrazek: 27643630.th.jpg]](http://img405.imageshack.us/img405/5398/27643630.th.jpg)
![[Obrazek: 78706446.th.jpg]](http://img830.imageshack.us/img830/5154/78706446.th.jpg)
![[Obrazek: 45243583.th.jpg]](http://img837.imageshack.us/img837/1149/45243583.th.jpg)
![[Obrazek: 47295947.th.jpg]](http://img837.imageshack.us/img837/4368/47295947.th.jpg)
Przed tym wydłubałem dłutem i ręczną wiertarką dziury i elektronikę
![[Obrazek: 32224126.th.jpg]](http://img833.imageshack.us/img833/6744/32224126.th.jpg)
![[Obrazek: 66585406.th.jpg]](http://img178.imageshack.us/img178/6920/66585406.th.jpg)
![[Obrazek: 24040930.th.jpg]](http://img442.imageshack.us/img442/2101/24040930.th.jpg)
I teraz zaczęła się męka dla kogoś, kto jak ja nie ma frezarki- ręczne wydłubywanie z pomocą wiertarki, dłuta, pilników i ostrzy Stanley kieszeni na gryf- najgorsze, co mnie spotkało przy całej budowie, bo trzeba było to zrobić dokładnie:
![[Obrazek: 84154353.th.jpg]](http://img715.imageshack.us/img715/7561/84154353.th.jpg)
![[Obrazek: 52224880.th.jpg]](http://img832.imageshack.us/img832/9573/52224880.th.jpg)
Na przełomie 2009/10 skończyłem rysunki gryfu i chyba w końcu zimy przykleiłem podstrunnicę:
Przykleiła się solidnie (klejem do drewna Tytan, klasy D3, w białych butlach z niebieskim logo, nie chodzi o te popularne tytany).
Przy pomocy miarki z Photoshopa narysowałem w nim progi, wydrukowałem na 2-óch kartkach wszystkie kreski, dociąłem papier, przykleiłem odpowiednio na podstrunnicy (na kartce i na podstrunnicy narysowane były linie wyznaczające środki), grubą igłą na każdą linie zrobiłem co najmniej 3 kropki, po tych kropkach "przejechałem" ołówkiem + linijką i miałem gotowe linie do poprawienia wspomnianym ostrzem Stanley:
![[Obrazek: 37675682.th.jpg]](http://img716.imageshack.us/img716/2889/37675682.th.jpg)
![[Obrazek: 47390927.th.jpg]](http://img829.imageshack.us/img829/7253/47390927.th.jpg)
![[Obrazek: 40014422.th.jpg]](http://img824.imageshack.us/img824/1749/40014422.th.jpg)
![[Obrazek: 59397379.th.jpg]](http://img814.imageshack.us/img814/6889/59397379.th.jpg)
![[Obrazek: 17091337.th.jpg]](http://img821.imageshack.us/img821/1901/17091337.th.jpg)
Wtedy mogłem robić głębokie rowki na progi, wykonywałem je dziadowską piłą do metalu za 5 zł z Praktikera (była najcieńsza w całym markecie) Tragedia, robiłem to przez 20 roboczogodzin + zrobiłem otwory na markery:
![[Obrazek: 42277983.th.jpg]](http://img801.imageshack.us/img801/6240/42277983.th.jpg)
![[Obrazek: 22778171.th.jpg]](http://img841.imageshack.us/img841/1986/22778171.th.jpg)
![[Obrazek: 40119661.th.jpg]](http://img715.imageshack.us/img715/1424/40119661.th.jpg)
Zacząłem robić grubym pilnikiem (bo swojsku "raśpel"
profil gryfu, ale tylko wstępne szlify, bo dokończyłem całość tylko strugając gryf słynnymi ostrzami Stanley, posuwiste ruchy dały mi bardzo dużą dokładność i kontrolę niesfornego jesionu i poszło to dość szybko (jesion jest niejednolity, raz twardszy, raz miększy):
![[Obrazek: 14510597.th.jpg]](http://img836.imageshack.us/img836/9905/14510597.th.jpg)
Przystąpiłem do wyrównywania powierzchni podstrunnicy papierem ściernym przyklejonym taśmą dwustronną do płaskiej sztachety, później mogłem profilować podstrunnicę profilem własnej roboty:
![[Obrazek: 97876208.th.jpg]](http://img651.imageshack.us/img651/1515/97876208.th.jpg)
![[Obrazek: 13779386.th.jpg]](http://img571.imageshack.us/img571/8885/13779386.th.jpg)
W korpusie i gryfie wywierciłem wszystkie dziury na wkręty, miejsce na gniazdo i kanalik na kabel od masy idący z mostka:
![[Obrazek: 28230441.th.jpg]](http://img214.imageshack.us/img214/2096/28230441.th.jpg)
![[Obrazek: 80538040.th.jpg]](http://img834.imageshack.us/img834/8895/80538040.th.jpg)
Trochę musiałem się pogłowić nad mocowaniem przetworników do maskownicy- zrobiłem aluminiowe "trzymadełka" przetworników, regulowane na sprężynkach, jak w normalnych singlach, mydelniczek tak się nie montuje, nie wiem dlaczego:
![[Obrazek: 15476008.th.jpg]](http://img163.imageshack.us/img163/5734/15476008.th.jpg)
![[Obrazek: 29768514.th.jpg]](http://img682.imageshack.us/img682/6070/29768514.th.jpg)
Przymiarki korpusu z gryfem i maskownicą:
![[Obrazek: 36244128.th.jpg]](http://img836.imageshack.us/img836/9562/36244128.th.jpg)
![[Obrazek: 28az.th.jpg]](http://img291.imageshack.us/img291/3224/28az.th.jpg)
![[Obrazek: 28bg.th.jpg]](http://img153.imageshack.us/img153/8444/28bg.th.jpg)
Kiedy całość wyszlifowałem drobnymi papierami ściernymi (w sumie już wodnymi, bo gradacje 400, 600 i 800)
Mogłem przystąpić do lakierowania przezroczystym poliuretanem (chyba, bo koleś w mieszalni powiedział, że do gitary się nada
)
![[Obrazek: 54760028.th.jpg]](http://img265.imageshack.us/img265/9131/54760028.th.jpg)
Później szlifowałem trochę każdą warstwę (w sumie było ich ok 7, ale bardzo cienkich) papierami wodnymi które zostały mi po szlifowaniu drewna z korpusu, ostatnią warstwę oprócz tego polerowałem pastą polerską Tempo i dwoma nakładkami rzepowymi na wiertarkę: -filcową -kudłatą
![[Obrazek: 39830189.th.jpg]](http://img638.imageshack.us/img638/7107/39830189.th.jpg)
Potem mogłem nabijać progi (naginałem je nieco , aby dopasowały się do podstrunnicy, potem obcinałem je na wymiar obcęgami i poprawiałem brzegi nakładką rzepową na wiertarkę z papierem ściernym (żeby było szybciej
potem tylko pod kątem piłowałem brzegi progów, żeby nie poharatać łapy, później szlifowałem osełką progi sprawdzając je płaską szpatułką do grillowania
![[Obrazek: 76945430.th.jpg]](http://img824.imageshack.us/img824/2724/76945430.th.jpg)
![[Obrazek: 24119042.th.jpg]](http://img821.imageshack.us/img821/1574/24119042.th.jpg)
![[Obrazek: 82601285.th.jpg]](http://img836.imageshack.us/img836/7088/82601285.th.jpg)
![[Obrazek: 64280796.th.jpg]](http://img163.imageshack.us/img163/9862/64280796.th.jpg)
![[Obrazek: 10932446.th.jpg]](http://img44.imageshack.us/img44/6973/10932446.th.jpg)
Poskręcałem elektronikę (nie zrobiłem fotek bebechów, bo nie ma czego oglądać, brzydko lutuję
i drżącymi z podniecenia łapami złożyłem do kupy.
Gitara gra i stroi, ale wymaga jeszcze podszlifowania kilku progów, bo m.in puste struny g i d grają jak sitar
muszę jeszcze bardziej odgiąć gryf i spiłować siodełko, ale cokolwiek da się zagrać.
![[Obrazek: gotowy3.th.jpg]](http://img411.imageshack.us/img411/8346/gotowy3.th.jpg)
![[Obrazek: gotowy4.th.jpg]](http://img835.imageshack.us/img835/8464/gotowy4.th.jpg)
![[Obrazek: gotowy5.th.jpg]](http://img843.imageshack.us/img843/3852/gotowy5.th.jpg)
![[Obrazek: gotowy6.th.jpg]](http://img412.imageshack.us/img412/3156/gotowy6.th.jpg)
![[Obrazek: gotowy7.th.jpg]](http://img835.imageshack.us/img835/2466/gotowy7.th.jpg)
![[Obrazek: gowowy2.th.jpg]](http://img833.imageshack.us/img833/1222/gowowy2.th.jpg)
![[Obrazek: gotowy1.th.jpg]](http://img843.imageshack.us/img843/1641/gotowy1.th.jpg)
Próbki nagrywałem bez wirtuozerii, drżącymi łapami, bo czekałem na ten moment 15 miesięcy, wybaczcie niedokładne granie, ale nie o dokładność tu chodziło, gitara wpięta w linię, ale na piecu brzmi 10x lepiej i ogólnie myślałem, że będzie grać gorzej:
http://w960.wrzuta.pl/audio/3vreDoOIBov/6p (spod gryfu)
http://w960.wrzuta.pl/audio/5Gxus2u3s0b/1p (tu próbki na różnych pozycjach z rozkręconym tonem)
http://w960.wrzuta.pl/audio/9wBa2t8PpMT/2p (przetwornik przy mostku)
http://w960.wrzuta.pl/audio/1Gw7wnAvSCf/3p (oba przetworniki)
http://w960.wrzuta.pl/audio/aNDwp49FwHh/4p
http://w960.wrzuta.pl/audio/aNXJSffSJ3R/5p
(chyba miałem lekko rozstrojoną jedną strunę)
Więc jeśli ktoś nie ma sprzętu, ale zaparcie i trochę internetu przekopał za informacjami, to jak widać cokolwiek da się wystrugać (słowo najbardziej adekwatne). Robiłem to jak wspomniałem 15 miesięcy "po godzinach", a raczej po szkole.
Całość kosztowała mnie 500~600zł. Radość z grania na własnoręcznie robionym wiośle- bezcenna
Graniem (za sprawą Dire Straits
, gitarami zawracam sobie i innym głowę od 2007r. Od tego czasu zacząłem gromadzić zasoby intelektualne i gitarowe doświadczenia stolarsko/remontowe itp.Na początku 2009 postanowiłem wreszcie wydłubać coś, co będzie mnie kosztowało więcej niż 30 zł (jak dotychczas). W maju podczas klozetowych medytacji naszkicowałem wizję przyszłej gitary (miałem robić kopię Telecastera, ale że jestem kiepskim kopistą, odpuściłem)
![[Obrazek: 2l94bh3.jpg]](http://i36.tinypic.com/2l94bh3.jpg)
Postanowiłem zrobić gitarę w całości własnego pomysłu.
Przez cały maj chodziłem z kalkulatorem i cyrklem w ręku. Kreśliłem plany i rozważałem wszystkie za i przeciw
![[Obrazek: 43372893.jpg]](http://img827.imageshack.us/img827/5051/43372893.jpg)
![[Obrazek: 43536135.th.jpg]](http://img163.imageshack.us/img163/1594/43536135.th.jpg)
Powstały założenia techniczne (które jednak jak cała gitara były momentami zaimprowizowane, czego nie polecam
) MENZURA: 647,7 (fenderowska)
PROFIL GRYFU: Mocno spłaszczone C, sam gryf grubawy
RADIUS PODSTRUNNICY: nie wiem jaki, ale w sam raz

ELEKTRONIKA: 2X P-90 OD WILKINSONA, 2 X VOLUME, 2X TONE, PRZEŁĄCZNIK TRÓJPOZYCYJNY,
MOST: STAŁY
DREWNO: CAŁOŚĆ JESIONOWA
WAGA: 4,5 KG
22 PROGI Jumbo
Markery z masy perłowej, 4mm średnicy
OSPRZĘT: KREMOWY/CHROMOWANY
W czerwcu wykonałem szablony korpusu (w płycie wiórowej) maskownicy (na papierze) i główki (w drewnie) (na zdjęciu korpus niewycięty)
![[Obrazek: decha.th.jpg]](http://img839.imageshack.us/img839/5305/decha.th.jpg)
Mogłem potrzymać "gitarę", sprawdzić całą ergonomię.
W lipcu od pana robiącego schody itp. dostałem drewno jesionowe, które było resztkami z robienia werandy.
Na grubość już takie jak trzeba, bo pan robiący schody ma zaje**stą heblarkę i dociął je na wymiar.
Dopiero teraz mogłem wycinać korpus (z trudem wyrzynarką Pegasusa):
![[Obrazek: 49733623.th.jpg]](http://img819.imageshack.us/img819/5359/49733623.th.jpg)
![[Obrazek: 59296421.th.jpg]](http://img819.imageshack.us/img819/6566/59296421.th.jpg)
W międzyczasie musiałem zrobić profilowany wierzch korpusu, ponieważ drewno, które dostałem było trochę pokiereszowane- zeszlifowałem trochę drewna, pozbyłem się wżerów i jednocześnie uzyskałem ozdobę

Potem dłutem i szlifierską końcówką do wiertarki (na rzepy) zacząłem robić wcięcia:
![[Obrazek: 40044580.th.jpg]](http://img715.imageshack.us/img715/7241/40044580.th.jpg)
![[Obrazek: 75242041.th.jpg]](http://img338.imageshack.us/img338/1120/75242041.th.jpg)
![[Obrazek: 43359344.th.jpg]](http://img830.imageshack.us/img830/3830/43359344.th.jpg)
Na jesieni przenosiłem rysunek gryfu na drewno, wiertarką stołową (którą specjalnie zakupiłem w praktikerze za jakieś 300 zł, bez niej bym chyba nie zrobił przyzwoicie tej gitary) zrobiłem wiertłem, dłutem i pilnikami odpowiedni rowek na napinacz, a że wyrzynarka w międzyczasie zapaliła mi się w dłoni tym samym sposobem
wycinałem obrys gryfu:
![[Obrazek: 27643630.th.jpg]](http://img405.imageshack.us/img405/5398/27643630.th.jpg)
![[Obrazek: 78706446.th.jpg]](http://img830.imageshack.us/img830/5154/78706446.th.jpg)
![[Obrazek: 45243583.th.jpg]](http://img837.imageshack.us/img837/1149/45243583.th.jpg)
![[Obrazek: 47295947.th.jpg]](http://img837.imageshack.us/img837/4368/47295947.th.jpg)
Przed tym wydłubałem dłutem i ręczną wiertarką dziury i elektronikę
![[Obrazek: 32224126.th.jpg]](http://img833.imageshack.us/img833/6744/32224126.th.jpg)
![[Obrazek: 66585406.th.jpg]](http://img178.imageshack.us/img178/6920/66585406.th.jpg)
![[Obrazek: 24040930.th.jpg]](http://img442.imageshack.us/img442/2101/24040930.th.jpg)
I teraz zaczęła się męka dla kogoś, kto jak ja nie ma frezarki- ręczne wydłubywanie z pomocą wiertarki, dłuta, pilników i ostrzy Stanley kieszeni na gryf- najgorsze, co mnie spotkało przy całej budowie, bo trzeba było to zrobić dokładnie:
![[Obrazek: 84154353.th.jpg]](http://img715.imageshack.us/img715/7561/84154353.th.jpg)
![[Obrazek: 52224880.th.jpg]](http://img832.imageshack.us/img832/9573/52224880.th.jpg)
Na przełomie 2009/10 skończyłem rysunki gryfu i chyba w końcu zimy przykleiłem podstrunnicę:
Przykleiła się solidnie (klejem do drewna Tytan, klasy D3, w białych butlach z niebieskim logo, nie chodzi o te popularne tytany).Przy pomocy miarki z Photoshopa narysowałem w nim progi, wydrukowałem na 2-óch kartkach wszystkie kreski, dociąłem papier, przykleiłem odpowiednio na podstrunnicy (na kartce i na podstrunnicy narysowane były linie wyznaczające środki), grubą igłą na każdą linie zrobiłem co najmniej 3 kropki, po tych kropkach "przejechałem" ołówkiem + linijką i miałem gotowe linie do poprawienia wspomnianym ostrzem Stanley:
![[Obrazek: 37675682.th.jpg]](http://img716.imageshack.us/img716/2889/37675682.th.jpg)
![[Obrazek: 47390927.th.jpg]](http://img829.imageshack.us/img829/7253/47390927.th.jpg)
![[Obrazek: 40014422.th.jpg]](http://img824.imageshack.us/img824/1749/40014422.th.jpg)
![[Obrazek: 59397379.th.jpg]](http://img814.imageshack.us/img814/6889/59397379.th.jpg)
![[Obrazek: 17091337.th.jpg]](http://img821.imageshack.us/img821/1901/17091337.th.jpg)
Wtedy mogłem robić głębokie rowki na progi, wykonywałem je dziadowską piłą do metalu za 5 zł z Praktikera (była najcieńsza w całym markecie) Tragedia, robiłem to przez 20 roboczogodzin + zrobiłem otwory na markery:
![[Obrazek: 42277983.th.jpg]](http://img801.imageshack.us/img801/6240/42277983.th.jpg)
![[Obrazek: 22778171.th.jpg]](http://img841.imageshack.us/img841/1986/22778171.th.jpg)
![[Obrazek: 40119661.th.jpg]](http://img715.imageshack.us/img715/1424/40119661.th.jpg)
Zacząłem robić grubym pilnikiem (bo swojsku "raśpel"
profil gryfu, ale tylko wstępne szlify, bo dokończyłem całość tylko strugając gryf słynnymi ostrzami Stanley, posuwiste ruchy dały mi bardzo dużą dokładność i kontrolę niesfornego jesionu i poszło to dość szybko (jesion jest niejednolity, raz twardszy, raz miększy):![[Obrazek: 14510597.th.jpg]](http://img836.imageshack.us/img836/9905/14510597.th.jpg)
Przystąpiłem do wyrównywania powierzchni podstrunnicy papierem ściernym przyklejonym taśmą dwustronną do płaskiej sztachety, później mogłem profilować podstrunnicę profilem własnej roboty:
![[Obrazek: 97876208.th.jpg]](http://img651.imageshack.us/img651/1515/97876208.th.jpg)
![[Obrazek: 13779386.th.jpg]](http://img571.imageshack.us/img571/8885/13779386.th.jpg)
W korpusie i gryfie wywierciłem wszystkie dziury na wkręty, miejsce na gniazdo i kanalik na kabel od masy idący z mostka:
![[Obrazek: 28230441.th.jpg]](http://img214.imageshack.us/img214/2096/28230441.th.jpg)
![[Obrazek: 80538040.th.jpg]](http://img834.imageshack.us/img834/8895/80538040.th.jpg)
Trochę musiałem się pogłowić nad mocowaniem przetworników do maskownicy- zrobiłem aluminiowe "trzymadełka" przetworników, regulowane na sprężynkach, jak w normalnych singlach, mydelniczek tak się nie montuje, nie wiem dlaczego:
![[Obrazek: 15476008.th.jpg]](http://img163.imageshack.us/img163/5734/15476008.th.jpg)
![[Obrazek: 29768514.th.jpg]](http://img682.imageshack.us/img682/6070/29768514.th.jpg)
Przymiarki korpusu z gryfem i maskownicą:
![[Obrazek: 36244128.th.jpg]](http://img836.imageshack.us/img836/9562/36244128.th.jpg)
![[Obrazek: 28az.th.jpg]](http://img291.imageshack.us/img291/3224/28az.th.jpg)
![[Obrazek: 28bg.th.jpg]](http://img153.imageshack.us/img153/8444/28bg.th.jpg)
Kiedy całość wyszlifowałem drobnymi papierami ściernymi (w sumie już wodnymi, bo gradacje 400, 600 i 800)
Mogłem przystąpić do lakierowania przezroczystym poliuretanem (chyba, bo koleś w mieszalni powiedział, że do gitary się nada
)![[Obrazek: 54760028.th.jpg]](http://img265.imageshack.us/img265/9131/54760028.th.jpg)
Później szlifowałem trochę każdą warstwę (w sumie było ich ok 7, ale bardzo cienkich) papierami wodnymi które zostały mi po szlifowaniu drewna z korpusu, ostatnią warstwę oprócz tego polerowałem pastą polerską Tempo i dwoma nakładkami rzepowymi na wiertarkę: -filcową -kudłatą

![[Obrazek: 39830189.th.jpg]](http://img638.imageshack.us/img638/7107/39830189.th.jpg)
Potem mogłem nabijać progi (naginałem je nieco , aby dopasowały się do podstrunnicy, potem obcinałem je na wymiar obcęgami i poprawiałem brzegi nakładką rzepową na wiertarkę z papierem ściernym (żeby było szybciej
potem tylko pod kątem piłowałem brzegi progów, żeby nie poharatać łapy, później szlifowałem osełką progi sprawdzając je płaską szpatułką do grillowania
![[Obrazek: 76945430.th.jpg]](http://img824.imageshack.us/img824/2724/76945430.th.jpg)
![[Obrazek: 24119042.th.jpg]](http://img821.imageshack.us/img821/1574/24119042.th.jpg)
![[Obrazek: 82601285.th.jpg]](http://img836.imageshack.us/img836/7088/82601285.th.jpg)
![[Obrazek: 64280796.th.jpg]](http://img163.imageshack.us/img163/9862/64280796.th.jpg)
![[Obrazek: 10932446.th.jpg]](http://img44.imageshack.us/img44/6973/10932446.th.jpg)
Poskręcałem elektronikę (nie zrobiłem fotek bebechów, bo nie ma czego oglądać, brzydko lutuję
i drżącymi z podniecenia łapami złożyłem do kupy.Gitara gra i stroi, ale wymaga jeszcze podszlifowania kilku progów, bo m.in puste struny g i d grają jak sitar
muszę jeszcze bardziej odgiąć gryf i spiłować siodełko, ale cokolwiek da się zagrać.![[Obrazek: gotowy3.th.jpg]](http://img411.imageshack.us/img411/8346/gotowy3.th.jpg)
![[Obrazek: gotowy4.th.jpg]](http://img835.imageshack.us/img835/8464/gotowy4.th.jpg)
![[Obrazek: gotowy5.th.jpg]](http://img843.imageshack.us/img843/3852/gotowy5.th.jpg)
![[Obrazek: gotowy6.th.jpg]](http://img412.imageshack.us/img412/3156/gotowy6.th.jpg)
![[Obrazek: gotowy7.th.jpg]](http://img835.imageshack.us/img835/2466/gotowy7.th.jpg)
![[Obrazek: gowowy2.th.jpg]](http://img833.imageshack.us/img833/1222/gowowy2.th.jpg)
![[Obrazek: gotowy1.th.jpg]](http://img843.imageshack.us/img843/1641/gotowy1.th.jpg)
Próbki nagrywałem bez wirtuozerii, drżącymi łapami, bo czekałem na ten moment 15 miesięcy, wybaczcie niedokładne granie, ale nie o dokładność tu chodziło, gitara wpięta w linię, ale na piecu brzmi 10x lepiej i ogólnie myślałem, że będzie grać gorzej:
http://w960.wrzuta.pl/audio/3vreDoOIBov/6p (spod gryfu)
http://w960.wrzuta.pl/audio/5Gxus2u3s0b/1p (tu próbki na różnych pozycjach z rozkręconym tonem)
http://w960.wrzuta.pl/audio/9wBa2t8PpMT/2p (przetwornik przy mostku)
http://w960.wrzuta.pl/audio/1Gw7wnAvSCf/3p (oba przetworniki)
http://w960.wrzuta.pl/audio/aNDwp49FwHh/4p
http://w960.wrzuta.pl/audio/aNXJSffSJ3R/5p
(chyba miałem lekko rozstrojoną jedną strunę)
Więc jeśli ktoś nie ma sprzętu, ale zaparcie i trochę internetu przekopał za informacjami, to jak widać cokolwiek da się wystrugać (słowo najbardziej adekwatne). Robiłem to jak wspomniałem 15 miesięcy "po godzinach", a raczej po szkole.
Całość kosztowała mnie 500~600zł. Radość z grania na własnoręcznie robionym wiośle- bezcenna


![[Obrazek: macsa.gif]](http://images.chomikuj.pl/button/macsa.gif)
![[Obrazek: 01072011533.jpg]](http://img96.imageshack.us/img96/3411/01072011533.jpg)