09.02.2012, 13:58
Robson, ja naprawde podchodze do tego na smiesznie
A przez szacunek dla Barta, nie bede z tym walczyl, byc moze tak nakazuje netykieta, nie znam sie
W kazdym razie klotnie z dwoma kolegami, z ktorymi mam przyjemnosc notorycznie sie spinac od jakiegos czasu, w tak malym stopniu wplywaja na moje zycie, ze traktuje to jako relaks
Najwazniejsze ze wiosna idzie i znow w Krakowie bedzie fajnie
I jak sadze, bez niepotrzebnych ognisk zapalnych, bo i prowodyrów nie bedzie
A przez szacunek dla Barta, nie bede z tym walczyl, byc moze tak nakazuje netykieta, nie znam sie
W kazdym razie klotnie z dwoma kolegami, z ktorymi mam przyjemnosc notorycznie sie spinac od jakiegos czasu, w tak malym stopniu wplywaja na moje zycie, ze traktuje to jako relaks
Najwazniejsze ze wiosna idzie i znow w Krakowie bedzie fajnie
I jak sadze, bez niepotrzebnych ognisk zapalnych, bo i prowodyrów nie bedzie
and it's your face I'm looking for on every street...

