19.06.2010, 16:33
Ja, jak zawsze radocha, że Portugalię zobaczę
Od kilku lat jestem fanką ich gry. Trochę mi przeszło jak Figo odszedł z reprezentacji, ale nadal wiernie przy nich zostałam. Do środy... Włączyłam TV i nie wierzyłam. Jedynym godnym uwagi piłkarzem był Eduardo, który nawet nie bronił bo nie było czego
Żenada. Chyba zmienię drużynę
Niby powinno się być kibicem na dobre i na złe, ale tego złego to już za dużo
I jeszcze ten Ronaldo... Potrafi mi ktoś wytłumaczyć dlaczego tak się wszyscy napalają na jego "zdolności"?
Ogólnie to nie mam jakiegoś faworyta. Oglądam prawie każdy mecz i stwierdzam, że za dużo niespodzianek żeby na kogoś postawić.
Od kilku lat jestem fanką ich gry. Trochę mi przeszło jak Figo odszedł z reprezentacji, ale nadal wiernie przy nich zostałam. Do środy... Włączyłam TV i nie wierzyłam. Jedynym godnym uwagi piłkarzem był Eduardo, który nawet nie bronił bo nie było czego
Żenada. Chyba zmienię drużynę
Niby powinno się być kibicem na dobre i na złe, ale tego złego to już za dużo
I jeszcze ten Ronaldo... Potrafi mi ktoś wytłumaczyć dlaczego tak się wszyscy napalają na jego "zdolności"?Ogólnie to nie mam jakiegoś faworyta. Oglądam prawie każdy mecz i stwierdzam, że za dużo niespodzianek żeby na kogoś postawić.
Ash to ash, dust to dust, fade to black

