03.04.2007, 14:39
A ja czytałem "Pożegnanie z broniš". 
Sorry, numitor, ale nie traktuję poważnie wywiadu udzielonego przez Michnika własnej gazecie.
Ale skoro wywołałe temat, to dodam, że jestem do dzi urzeczony tym jak Kiszczak z Michnikiem chwilami wręcz jedzš sobie z dziubków. Wzruszył mnie fragment o kolorowym telewizorze.
A także o tym, że Kiszczak był przeciwny zamykaniu opozycjonistów, o tym jak Michnik próbuje usprawiedliwić strzelajšcych w grudniu 1970, albo że generałom należš się kwiaty i msze dziękczynne, no i żadnych rozliczeń, żadnych sšdów.
Dla mnie ten wywiad to element akcji roztaczania parasola nad autorami Stanu Wojennego i - szerzej - antylustracyjnej. I owszem, jest w nim wzmianka o przyjani Michnika z Jaruzelskim i Kiszczakiem.

Sorry, numitor, ale nie traktuję poważnie wywiadu udzielonego przez Michnika własnej gazecie.
Ale skoro wywołałe temat, to dodam, że jestem do dzi urzeczony tym jak Kiszczak z Michnikiem chwilami wręcz jedzš sobie z dziubków. Wzruszył mnie fragment o kolorowym telewizorze.
A także o tym, że Kiszczak był przeciwny zamykaniu opozycjonistów, o tym jak Michnik próbuje usprawiedliwić strzelajšcych w grudniu 1970, albo że generałom należš się kwiaty i msze dziękczynne, no i żadnych rozliczeń, żadnych sšdów.Dla mnie ten wywiad to element akcji roztaczania parasola nad autorami Stanu Wojennego i - szerzej - antylustracyjnej. I owszem, jest w nim wzmianka o przyjani Michnika z Jaruzelskim i Kiszczakiem.

