Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits

Pełna wersja: 80 urodziny Billa Wymana
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Dziś w 02 w Londynie urodzinowa gala. Wśród gości m.in. Mark KnopflerUśmiech Zobaczymy co się wydarzy. Może jakiś nowy utwór przedstawią...
Podobno mamy swoich przedstawicieli którzy na skuterku tam dotrą... Uśmiech
(28.10.2016, 12:57)macsa napisał(a): [ -> ]Podobno mamy swoich przedstawicieli którzy na skuterku tam dotrą... Uśmiech

Tak slyszalem, czytałem Uśmiech
Ciekawe czy bedzie rejestrowana?Szukam jakiegoś przekazu Live ale na nic nie natrafiłem((((((

Jest przekaz na YT !!
(28.10.2016, 12:57)macsa napisał(a): [ -> ]Podobno mamy swoich przedstawicieli którzy na skuterku tam dotrą... Uśmiech

Witam kochani. 
Jutro coś napiszę bo jestem zmordowany. Zachciało nam się jeszcze całonocnego zwiedzania Londynu na skuterze. ?
Playtime Deluxe - nowy utwór ! :-)


https://www.youtube.com/watch?v=Xtq2xvA3RzE
Setlista:

Donegan's Gone
Song for Sonny Liston
Playtime Deluxe

Ten ostatni to wg mnie na płytę raczej nie trafiUśmiech
Niemniej jednak fajnie się tego słucha
Hej. To tak kochani w skrócie.
Na początku chciałbym przeprosić że tak późno. Zjadło mi wszelkie limity transferu za granicą.
A więc zaczęło się w czwartek awarią pod Luton. Jadąc M1 na rozładunek do Birmingham zerwało mi w osi napędowej dwie szpilki.Zanim zjechałem poszły jeszcze trzy i zostałem stać na awaryjnym z 3 pozostałymi uszkodzonymi i dwiema uszkodzonymi felgami. Szybki rekonesans i liczenie strat.
Na szczęście 4 szpilki miałem nowe w zapasie. Jedna felga do wewnątrz, na zewnątrz zapas,telefon do znajomej z prośbą o dostarczenie większego  młotka.Godzina roboty i kontynuacja jazdy. Po rozładunku okazało się że nie można znaleźć powrotu. W piątek o 14 mam powrót lecz załadują w poniedziałek w Birmingham.
Na pociąg za późno,skuterem za mało czasu.Więc złomem do Londynu 200km.
Złom postój. Skuter z paki i ogień do O2.
19.40 pod halą. 
Jambore nie przebiję z kłopotami dotarcia na koncert ale trochę też sie upociłem ;-) . Koncert rozpoczął się kilkanaście minut po 20.
Sala Indigo O2 mała. Około 1000 osób.
My na balkonie w trzecim rzędzie.
Wyszedł Bill. Przywitaliśmy go sympatycznie Happy Brithday.Trochę żartów i zaczęli. 
Jako drugi Mark. Zaczął Donegan's,potem Sonny Liston. Trzeci utwór wiadomo, gęba otwarta :-) . Potem jeden kawałek z Morrisonem. Atmosfera luźna,żarty na przemian z utworami.Geldorf,Hucknall,May,Wayman,Plant,Van Zandt,Morrisson i inni.....
Grali utwory autorskie jak również Presleya, Berry-ego....
Wayman świetnie wykonał "Je suis un Rock Star".
Na keyboardzie Guy.
Na koniec wszyscy wspólnie nas pożegnali(Mark tamburynkiem :-) ) i koniec.Zostałem sam na sali,tak jeszcze chłonąłem atmosferę i obserwowałem chlopakow z ekipy.Już miałem wychodzić ale zobaczyłem że za kotarą dyskutuje zaciekle Mark z Steven-em. Chciałem podejść do barierki i w sumie nie wiem,krzyknąć do Mistrza? Ochrona mi jednak już nie pozwoliła. 
Jak wrócę lub złapie internet wrzuce fotki i filmy pozostałe....
Mark wydawał mi się jakiś zmęczony. 
Nie muzycznie, bo grał rewelacyjnie ale fizycznie. Zaniepokoiło mnie to trochę. 
Chcę wierzyć że to tylko zmęczenie. 
A może tylko mi się wydawało?

https://youtu.be/zNr2WnQuhMo

Całuski od Mistrza...

https://youtu.be/NXaa3KsN3Nc
Super Kamil. A w trakcie Playtime Deluxe na ekranie byl pokazywany film. Pusta autostrada - czy ktoś coś powiedział na ten temat?
Nie. Nie było żadnych informacji. Wiesz,to była impreza urodzinowa Billa. Wiele gadali i żartowali o nim i jego życiu.
Mark przy zapowiedzi Sonny Liston mówił że to historia z życia jego dzieci. I że ma nadzieję że Nam się spodoba.
To mnie zastanowilo. Chyba że coś źle zrozumiałem.
Jestem jeszcze na Wyspach. Jak będę w kraju poniedziałek wieczór to wrzuce resztę materiału.
Marka mam prawie całego.
Jak Sonny Liston to historia ale jego młodzieńczych lat
Tu jeszcze wspólne pożegnanie.
Oj,nie po dżentelmeńsku się Mark zachował ?

https://youtu.be/qIhLf5dFTH4
Rejestrowało kilka kamer z podłogi balkonu i dwóch "mob8lnych" operatorów z "ręki". Może będzie jakiś oficjalny materiał?
Posiadam zbędny egzemplarz programu z festiwalu. Chętnie oddam....
Dwa pozostałe kawałki Marka....

https://youtu.be/qw7etSnDH4c
Na Donegan's Gone pogrywał z MK jak widzę w czerwonej koszuli Joe Brown ,weteran muzyki brytyjskiego rock'n'rolla. O ile mnie pamięć nie zawodzi to 2008 roku Panowie wykonywali ten sam utwór na koncercie w RAH w Londynie z okacji obchodów 50 sieciolecia dziłalnosci muzycznej Browna.
Tak. Joe grał jako pierwszy i pozostał z Markiem. W świetnej formie był również Andy Faitweather.
(01.11.2016, 09:13)darco napisał(a): [ -> ]Na Donegan's Gone pogrywał z MK  jak widzę  w czerwonej koszuli   Joe Brown ,weteran muzyki brytyjskiego rock'n'rolla. O ile mnie pamięć nie zawodzi to   2008 roku Panowie wykonywali ten sam utwór na koncercie w RAH w Londynie z okacji obchodów 50 sieciolecia  dziłalnosci muzycznej Browna.

Tak było darco 24 września wspomnianego roku w RAH.

Mark gościnnie zagrał w trzech utworach: Darlin' Corey, Donegan's gone, Picture of you
Stron: 1 2