Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits

Pełna wersja: Get Lucky
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
przetłumaczyć wierszem się nie podejmuję ale sens jest chyba taki:

Prosty ze mnie facet, mocniejszy w łapach jak w gębie.
Muszę zarobić trochę forsy więc latem wyruszę na północ, do Ontario albo na południe, do Alabamy czy na Florydę zbierać owoce
Ale kiedy zawieje chłodny wiatr, gdy poczuję dreszcz na skórze, wrzucę swoje łachy do worka i pójdę jego śladem - śladem wędrownych jaskółek

i może mi się poszczęści i może wtedy i dla nas nadejdzie dobry czas...

Co rano tak samo - budzę się, przeliczam uważnie kasę
czy starczy na żarcie i wyro
w sumie to zabawne - kiedy forsa daje szczęście? Wtedy gdy jest jej akurat tyle by przeżyć

Ale może kiedyś poszczęści ci się i coś wygrasz....?

Teraz wędruję przez łąkę, tak szczęśliwy jak tylko być się da..
I myślę czy nie walnąć się pod tym starym drzewem...
bez końca wleczemy się przez ten świat
licząc na łut szczęścia,
na to, że wpadnie nam w ręce kura znosząca złote jaja

I może ci się poszczęści - i trafisz coś
może ci się uda teraz i - i wygrasz .....

wydaje mi się, że fraza "you win some" to połówka od "you win some, you lost some" (coś zyskasz, coś stracisz). Jeśli tak - a jestem prawie pewna że tak - to refren ma pewien podtekst..niedopowiedzenie. Ta wygrana niekoniecznie oznacza szczęście
To był pierwszy utwór jaki usłyszeliśmy z "Get Lucky" Właśnie tytułowy. Ale potem wyskoczył oficjalny pierwszy singiel "Border Reiver" Tytułowa pieśń piękna i od 2009 roku czasami tak pozdrawiam moich znajomych "get lucky now and then..."Uśmiech
Podoba mi sie jakasiaUśmiech ale skąd wzięłaś Ontario, Alabamę czy Florydę ?Uśmiech
aha w mojej wersji jest że on chce spocząć pod drzewemUśmiech
oj tam, oj tam Uśmiech walnąć się po drzewem czy spocząć - niewielka róznica....ale Ty masz pewnie na myśli że "spoczywa w pokoju..." ? Oczko jakoś mi to nie przyszło do głowy - muszę spojrzeć
The fairgrouds to faktycznie niekoniecznie aż Ontario - może być i Michigan Uśmiech
Ogólnie to północ Stanów i południe Kanady, wschodnie wybrzeże. Down south to Alabama, Georgia, Floryda itp, itd. Trochę myślałam czy na pewno chodzi o Amerykę, ale zbiór owoców na południu pasuje a określnik "the" przed fairgrounds na konkretną lokalizację. Ale to tylko takie moje gdybanie - może faktycznie przedobrzyłam i "fairgrounds" to po prostu wesołe miasteczka a down south to jakieś tam południe ale takie bardziej południowe. Jedno nie ulega wątpliwości - facet jest szwędacz.. Uśmiech
tak patrzę i patrzę i coraz bardziej mam wrażenie, że niepotrzebnie wysłałam gościa do Stanów Uśmiech To chyba bez to że dla mnie angielski jest jednak bardziej amerykański ostatnio.....albo z czystej głupoty Uśmiech
A spoczywanie pod drzewem w sensie wiecznego spokoju jest chyba faktycznie tym, co poeta miał na myśli......
Raczej 100% chodzi o stary dobry Albion, a nie o Ameryke. Poludnie Anglii to zaglebie owocowe, szczegolnie hrabstwa Somerset, Kornwalia, Wiltshire, Devon... Mark chyba nawet gdzies wspomnial ze myslal troche autobiograficznie przy tym kawalku. A wiec raczej Anglia Oczko.

Generalnie tlumaczenie oddaje charakter utworu, ale mam watpliwosci co do wersu:
"w sumie to zabawne - kiedy forsa daje szczęście? Wtedy gdy jest jej akurat tyle by przeżyć"

Ale rozumiem ze to naprawde wolne tlumaczenie Uśmiech
"Moje pierwsze spotkanie z człowiekiem który ciągle był w drodze dotyczyło kogoś kto śpiewał zimą w zespole soulowym, potem zarabiał na letnich jarmarkach lub na południu jako pomocnik przy żniwach kiedy pogoda na to pozwalała. Miałem gdzieś około 15 lat musiałem więc jeszcze wracać do szkoły ale strasznie mu zazdrościłem. 'Get Lucky' jest o nim i inspirowana takimi stale przemieszczającymi się charakterami, ludźmi pracującymi sezonowo w gospodarstwie, na jarmarkach lub placach budowy i magazynach których spotykałem tam w czasie mojej pracy dorywczej aż do momentu gdy zacząłem żyć z muzyki"

To tyle Mark Knopfler o kompozycji tytułowej.
No i jest oczywista jasność Uśmiech Po pierwsze - dziękuję za wyhamowanie bo następnym razem mogłabym wylądować na Antarktydzie. Po drugie - Kuba, podaj może swoje tłumaczenie. To oczywiście miał być dowolny przekład ale druga prawda jest taka, że ja te tłumaczenia robię z pasją neofity (czytaj: jednostki mocno niepewnej swojej wiedzy)Wiesz - jak człowiek w tak zaawansowanym wieku się czegoś nauczy to się cieszy jak głupi Uśmiech
Jakasia, pasja to ponad połowa sukcesu, reszta to rzecz nabyta Oczko

Ja ten wers rozumiem tak:
"Mówisz, że pieniądze nie dają szczęścia? Powiedz to tym głodnym biedakom..."

Pozdrawiam
No widzę ,że "rozbieracie" utwory do kości.Bardzo cenne szczególnie dla "niejęzycznych"Duży uśmiech
Nie wiem jak Wam ale mi się jakoś lepiej słucha jak mogę zobaczyć, kiedy tekst staje się obrazem - a do tego trzeba najpierw zrozumieć....... I chyba nie tylko słowa, ale i kontekst.
Kuba - dzięki. Męczył mnie ten wers bo niby rozumiałam sens ale się nie składał. Nie wpadłam na to aby "breadlines" przetłumaczyć osobowo a faktycznie dopiero wtedy klocki układanki pasują i nie trzeba ich wciskać na siłę Uśmiech.
Dobrze że tu jest ktoś taki jak Ty - takie pogotowie techniczne Oczko