Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits

Pełna wersja: Hard Shoulder
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Hard Shoulder

Pobocze

Wszystko, co zostało mi po tobie
to okienne zatrzaski, klamki do drzwi
mlynki i skrobaczki
szlifierka do posadzek
grabie do żwiru
łańcuchy antypoślizgowe
i jeszcze łopata
pewnie o tym nie wiesz
ale nigdy nie przyszło mi do głowy
że odejdziesz

To wszystko do mnie wraca
to wszystko do mnie wraca gdy stojąc na postoju
czekam na załadunek
zaraz zjadę na pobocze
trzeba dać upust łzom

Piły do metali i młotki
szczotki i mop
aż w końcu drabiny wsparte o ścianę
gdy potrzebuję czegokolwiek
zawsze nabieram pewności
że ty potrafiłabyś zrobić z tego lepszy użytek
co mam zrobić, byś wróciła?

Daj mi szansę
a wszystko będzie jak dawniej
jak powinno być
i pojawi się się lekarstwo na zło
a póki co zjeżdżam na pobocze
trzeba dać upust łzom

Chyba jedna z najpiękniejszych piosenek Marka. "Border Reiver" biorę na celownik. Oczko
Ten tekst jest bardziej niejednoznaczny, i warto by spróbować to uchwycić, choć nie będzie to łatwe. Hard shoulder to dodatkowy pas na drodze, coś innego niż pobocze. Ale również funkcjonuje określenie "to cry on sbds shoulder". Nie wiem czy w ogóle da się to jakoś ładnie przełożyć.
szlag by trafił ........pies skasował całego posta :-)) Cóż dziwnego - łapa jak cała klawiatura :-)
No to jeszcze raz

Ja bym troszkę inaczej odczytała tą piosenkę
Moim zdaniem to historia faceta, budowlańca, obowiązkowego człowieka który nie ma zwyczaju lub nie pozwala sobie na poddawanie się uczuciom
Rzuciła go kobieta - nie spodziewał się tego i bardzo go kopnęło. Jednak dziś jest dzień pracy i trzeba się zbierać...Bierze to co konieczne i to co może się przydać - samochód musi dojechać do klienta więc są i łańcuchy śnieżne

Man's broken down on the slip road.....refren jest bardziej generalny niż reszta, w ogóle o facetach - kiedy nawali ci coś na dojazdówce to zbieraj rozsypane graty i won na awaryjny......tam sobie popłaczesz czy ponarzekasz. Broken down to i fizyczne problemy z autem i po prostu załamanie nerwowe. To takie "chłopaki nie płaczą" - nawet jak płaczą.....

drabiny, młotki, pędzle - facet stara się mysleć o pracy bo zawsze powtarzał że jak coś sie robi to porządnie. Myśli o pracy a pod czaszką mu puka - chcę, abyś została, potrzebuję cię....

Niełatwo do końca stłumić uczucia - ale dajcie mi minutę i będzie OK, będziemy pracować dalej.
Sound as a pound, right as rain......słychać łomot, jakby deszczu...Tak wali mu serce?...a może łzy tak kapią.....
Ale teraz nie czas na to - facet się nie rozkleja
Nie tu - do tego jest pas awaryjny.......
fajen tlumaczenie i interpretacja jakasiu, Uśmiech
wiesz - niedziela, trzeba by się oderwać od spraw remontowych a ja jakoś nie mogę, więc sobie choć potłumaczę w temacie :-)
no i dobrze, dla pozytku swego i ogoluUśmiech