Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits

Pełna wersja: To już 10 lat!!!
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Pamiętacie?
Ja sadze ze tego nie da sie zapomniec. Dla mnie najbardziej wyczekiwany koncert wszechczasow Uśmiech
Dla mnie teżUśmiech
napiszcie parę słów - jak było...
Pamiątka jak nic. Nawet nie wiedzaiłem że taki transparent wisiał na Kongesowej.
Ależ to był dzień. Cudem załatwiłem bilet. A potem byłem bardzo daleko od sceny siedziałem obok starszego małżenstwa, oni mieli lornetkę którą często mi pożyczaliUśmiech Przed koncertem krótka rozmowa z Markiem Niedźwieckim a potem uczta muzyczna. Kongresowa pięknie nagłośniona i oczywiście świetna setlista. Wtedy mało kogo znalem z forum. Poznalem Bartka, Pablosana, Martineza, Grzesia. Fajne że do dziś się nie wykruszyliśmyUśmiech
W drodze powrotnej miniMAX w Trojce pokoncertowy. Wszystko dobrze pamiętam.

ps. było pieruńsko zimno tamtej niedzieli
Raingod napisał(a):Ja sadze ze tego nie da sie zapomniec. Dla mnie najbardziej wyczekiwany koncert wszechczasow Uśmiech

I dla mnie !
O to też byłeś Maćku.
Do dziś nie mogę uwierzyć , że nie dostałem biletu. Sam jestem sobie winien, dowiedziałem się o koncercie miesiąc przed. Niestety było już za póżno, mimo uruchomienia najwyższych placówek dyplomatycznych w Stol(y)cy - nie dało rady już nic załatwić.
Głos sumienia , tudzież jak kto woli nękania psychiczne , ciągle podpowiadają mi , że to był najpiękniejszy koncert.
Kończę w tym temacie, bo zauważam , że udało mi się skutecznie sam siebie wkur......
mój Tata powiedział mi o koncercie tydzień przed, a wiedział dużo wcześniej.....Smutny
Raingod napisał(a):Ja sadze ze tego nie da sie zapomniec. Dla mnie najbardziej wyczekiwany koncert wszechczasow Uśmiech

Będę nudny - dla mnie też. Byłem na kilku koncertach MK, ale ten jest i pewnie będzie nie do pobicia, z wielu sentymentalnych względów. Przebić go pewnie będzie mógł tylko ten w którym stanę z MK na scenie Oczko.
Robson napisał(a):O to też byłeś Maćku.

Byłem, byłem - siedziałem na balkoniku po prawej stronie tuż za Markiem Niedźwieckim....
Też byłem i też siedziałem na balkoniku po prawej stronie Uśmiech ale Niedźwieckiego nie widziałem Uśmiech