Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits

Pełna wersja: Rock And Roll Hall Of Fame
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
14 kwietnia dIRE sTRAITS zostanie wprowadzony do galerii sław Rock And Rolla. Ale wszystko wslazuje na to że Marka Knopflera tam nie będzie. John, Guy, Alan maja się pojawić.
A czemu nie?
Dobre pytanie. Na razie nie ma oficjalnego stanowiska. Wszyscy jednak już potwierdzili oprócz MK więc...Uśmiech
5 maja premiera w HBO
Nikt nie daje transmisji live HBO pozamiatalo wszystkich.Szukam jakiegoś radio z Clivlend...
Igor obawiam się ,że nie będzie co ogladac oprócz wystąpienia Johna....
Słabo to wyszło, bardzo słabo Smutny
(16.04.2018, 18:18)macsa napisał(a): [ -> ]Słabo to wyszło, bardzo słabo Smutny

Ale John bardzo ładnie mówił. Był wyraźnie zdenerwowany jaby napisał to 15 min. wcześniej. Ale potem raz jeszcze wszystkim ładnie podziekowal. 

Dire Straits’s Rock Hall Induction Was a Weirdly Beautiful Mess

Uśmiech
(16.04.2018, 18:52)Robson napisał(a): [ -> ]
(16.04.2018, 18:18)macsa napisał(a): [ -> ]Słabo to wyszło, bardzo słabo Smutny

Ale John bardzo ładnie mówił. Był wyraźnie zdenerwowany jaby napisał to 15 min. wcześniej. Ale potem raz jeszcze wszystkim ładnie podziekowal. 

Dire Straits’s Rock Hall Induction Was a Weirdly Beautiful Mess

Uśmiech

A może tak wprowadzić do muzeum sławy pana MK solo ? Tylko jak to liczyć od 1983 (Local Hero) , czy tez 1996 (Golden Heart) te 25 lat?W sumie należy sie mu jak psu zupa))
To teraz juz się nie wykreci z przyjazdem.Zgłaszamy?
(17.04.2018, 14:53)darco napisał(a): [ -> ]
(16.04.2018, 18:52)Robson napisał(a): [ -> ]
(16.04.2018, 18:18)macsa napisał(a): [ -> ]Słabo to wyszło, bardzo słabo Smutny

Ale John bardzo ładnie mówił. Był wyraźnie zdenerwowany jaby napisał to 15 min. wcześniej. Ale potem raz jeszcze wszystkim ładnie podziekowal. 

Dire Straits’s Rock Hall Induction Was a Weirdly Beautiful Mess

Uśmiech

A może tak wprowadzić do muzeum sławy pana MK solo ? Tylko jak to liczyć od 1983 (Local Hero) , czy tez 1996 (Golden Heart) te 25 lat?W sumie należy sie mu jak psu zupa))
To teraz juz się nie wykreci z przyjazdem.Zgłaszamy?

Każdy z nas by tego chciał ale bądźmy realistami. RRHOF przypomnialo sobie o DS trochę późno. Mogli to zrobić już w roku 2003. Mark solo? RnRHOF tego nie przelknie dlugo zee Mark sie na to wystawił. Juz go nie lubiąUśmiech
(17.04.2018, 18:14)Robson napisał(a): [ -> ]
(17.04.2018, 14:53)darco napisał(a): [ -> ]
(16.04.2018, 18:52)Robson napisał(a): [ -> ]
(16.04.2018, 18:18)macsa napisał(a): [ -> ]Słabo to wyszło, bardzo słabo Smutny

A może tak wprowadzić do muzeum sławy pana MK solo ? Tylko jak to liczyć od 1983 (Local Hero) , czy tez 1996 (Golden Heart) te 25 lat?W sumie należy sie mu jak psu zupa))
To teraz juz się nie wykreci z przyjazdem.Zgłaszamy?

Każdy z nas by tego chciał ale bądźmy realistami. RRHOF przypomnialo sobie o DS trochę późno. Mogli to zrobić już w roku 2003. Mark solo? RnRHOF tego nie przelknie dlugo zee Mark sie na to wystawił. Juz go nie lubiąUśmiech
Ale John bardzo ładnie mówił. Był wyraźnie zdenerwowany jaby napisał to 15 min. wcześniej. Ale potem raz jeszcze wszystkim ładnie podziekowal. 

Dire Straits’s Rock Hall Induction Was a Weirdly Beautiful Mess


Śmieszy (i irytuje zarazem) mnie trochę cała ta sytuacja związana z RRHOF.

Mark dużo swojej wczesnej (In the Gallery) i póznej (Beryl) twórczosci poswiecił artystom którzy nie zostali docenieni za zycia i ominęły ich dowody uznania ...

Sam zaś został doceniony zarówno przez nominacje jak i przez fanów... i....

olał jednych i drugich! ... (nawet zwykłe dziękuje dla tych co codziennie głosowali?)

Może gdyby mu zapłacili tyle co Ci od Land Rovera albo z jakiegoś banku to by się pojawił i zagrał...

ps. może następnym razem zrobimy jakąś zrzutę?
Nie cieszę się z tego ,że nie było DS live in Clivlend ale cieszę się że jest jakiś temat do obgadania.,szczególnie liczę na dawno nie aktywnych forumowiczów
(17.04.2018, 19:09)darco napisał(a): [ -> ]Nie cieszę się z tego ,że nie było DS live in Clivlend ale cieszę się że jest jakiś temat do obgadania.,szczególnie liczę na dawno nie aktywnych forumowiczów
To wszystko jest bardziej skomplikowane niz nam sie wydaje. Wolna wola. Mark wcale nie musiał tam jechac. A cisza na ten temat jest bardziej wymowna niz jakiekolwiek slowa. A ponadto jego relacje z Alanem Clarkiem i jego DSLegacy...To wszystko jest cholernie skomplikowaneUśmiech
Masz rację relacje to jedno ,kasa to relacje.Z tego co myślę że wiem ,a nie wiem nic to Guy i John to są ludzie w kręgu zaufania MK więc tak do końca impreza nie została zbagatelizowana
Dokładnie. A Mark chyba nie potrafił sobie z tym wszystkim poradzić.
A co ludzie piszą na obcych (zagranicznych) forach odnośnie braku Marka na imprezie? Jakie są domysły i poszlaki ?
(18.04.2018, 11:18)macsa napisał(a): [ -> ]A co ludzie piszą na obcych (zagranicznych) forach odnośnie braku Marka na imprezie? Jakie są domysły i poszlaki ?

Trudno powiedzieć skoro Mark nie wydał oficjalnego oświadczenia możemy się tylko domyślać, ale co z tego wynika? Ja zauważyłem że jest mniej więcej po równo. Trochę hejtu, trochę zrozumienia dla tej decyzji. Markowi prawdopodobnie w ogóle się to nie podobało.