Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits

Pełna wersja: Before Gas And TV
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Nie jest dosłownie, ale starałam się żeby było zgodne z tym co autor miał na myśliUśmiech

Nim nastały dni
paliwa, telewizji i aut
rozpalaliśmy kominek
i sięgaliśmy gitar
pamiętam każdą noc
kiedy tata z nami był
wtedy bez przerwy grał
na tym co pod ręką miał

W niczym nie przeszkadzał deszcz
a gdy słoneczne były dni
opuszczaliśmy dom
by odnaleźć skarb
potem ogień znów nas grzał
tata wino skądś brał
i opowiadał historie
które zna cały świat

Jeśli w niebie tak jest
chcę by skończyły się ziemskie dni
całym sobą chcę żyć
i wolnym chcę być.
Jeśli w niebie tak jest
w takim świecie chcę żyć
który pełen jest pól
do którego wracają znów
takie jak dawniej dni.

Byłabym wdzięczna za wszelkie wskazówki co i gdzie poprawić/zmienić/dodać/wyrzucićUśmiech
Ania, widzę duży postęp w Twoich tłumaczeniach. Brawo!
Właściwie jest ok. Może w kilku fragmentach możnaby było przetłumaczyć trochę inaczej, ale na pewno udało Ci się uchwycić esencję.

"we'd go with the flow" nie ma nic wspólnego z deszczem. To taki zwrot który oznacza mniej więcej: "żyliśmy w zgodzie i harmonii z otoczeniem"

I znowu pojawia się tryb przypuszczający (we would go) który jednak tłumaczy się jak czas przeszły.
Kuba, dziękuję, bardzo się cieszę z tego co napisałeśUśmiech Pomyślę na spokojnie nad tym, jak wprowadzić poprawkiUśmiech
Mam małe pytanko: czy na początku drugiej zwrotki pasowałaby taka zamiana: "Mieliśmy własny raj"?Uśmiech
A mnie sie podoba tak jak jest. Ilekroć słucham tego utworu to tak jakoś cieplej na serduchu. Czy taki świat jeszcze istnieje?
DziękujęUśmiech
Myślę, że przy odrobinie zawziętości, każdy z nas moze sobie taki świat stworzyć. A swoją drogą zazdroszczę Markowi takich wspomnień z dzieciństwa, klimat piosenek śpiewanych przy ognisku, lub blasku świec zawsze mi się bardzo podobałUśmiech