Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits

Pełna wersja: So far from the Clyde
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3
Interpretacja raczej niz tlumaczenie. Tekst trudny glownie ze wzgledu na sposob narracji, ale mysle ze ponizsze oddaje jego sens. Raczj sugerowalbym traktowac te probe przekladu jako baze wstepna dla wersji ostatecznej Uśmiech



Ostatnia kolacja, czas zrzucic kotwice
Statek widmo, zaloga truposzy
Opustoszala galera, manierki juz chlodne
strawy reszta stygnie w nich.
Czas juz nadchodzi, kapitan na stanowisku
Kat tez gotowy, wszak za to mu placa.
Z wiatrem i czolem podniesionym do gory
Do brzegu, parujac, prze.

Daleko, tak daleko od Clyde
Plyniemy razem, plynelismy razem.

Dryfujac na fali, nurzajac dzioby i ster
Z odwaga powstaje by spotkac sie z ladem
Pod zalogi stopami krolowie az drza
Plytkie morze oplukuje ich rece.
Za chwile kapitan pozegna sie z katem
Powoli opusci lajbe na oleista ziemie
Samochod juz czeka, on zmierza ku niemu
I przez cmentarzysko odjedzie do miasta.

Daleko, tak daleko od Clyde
Plyniemy razem, plynelismy razem.

Wyciagaja kotwice, rozrąbuja jej wlazy
Nie ma czasu by zalowac, by zwlekac nie ma tez.
Swiadkami topory i pochodnie, przysiega na jej szczatki
Niczym wyrzucony na mielizne wieloryb.
Filary, podpory, juz wszystko w czesciach
Nagi szkielet na mokrej, zatrutej ziemi
Zlodzieje stali, maszynami ciezkimi, rozgrabia wszystko
Az pozostanie tylko marny na oceanie slad...

Daleko, tak daleko od Clyde
Plyniemy razem, plynelismy razem.
Becik szaleje Uśmiech Jak zrobisz coś, co lepiej znam, to będę mógł cię zmieszać z błotem, ale teraz zamilknę.

Oczko
BET, bardzo ładnie. Mam tylko jedno: "ale" - na moje oko w refrenie występuje dwukrotnie czas przeszły:
Together we'd ride
we did ride

Może się mylę, bo nie jestem ekspertem. Poza tym skoro to interpretacja, to przecież masz dowolność, więc może zamilknę Oczko Ale podziwiam, przepiękna piosenka - dzięki za wysiłekUśmiech
Ania poszedlem na latwizne i pracowalem na tekscie z netu, gdzie te wersy wygladaly "together we ride, we did ride". Ciekawa rzecz, ze np. w piper.. slysze ze Mark spiewa w pewnych momentach inaczej niz podaje tekst w ksiazeczce. W sumie jakby w tym przypadku to nie wygladalo to to wiekszego znaczenia nie ma Oczko
Wprawdzie jestem kompletnym laikiem jeśli chodzi o język angielski, ale zauważyłem - wgryzając się mozolnie w linijki tekstu - że Mark bardzo często uzywa w nim sformułowań typu "she", "her" oraz "they", czyli wyraźnie ona i oni....tak jakby przeciwstawia sobie bohaterów tej opowieści ....

A druga sprawa - zgubiłeś ten fantastyczny fragment:

"under their feet they all feel her keel shudder
a shallow sea washes their hands"
Mikolaj nic nie zgubilem, ale potwierdza sie, ze tekst z okladki nie rowna sie tekstom jakie wedruja w necie. Pracowalem na tym: http://www.metrolyrics.com/so-far-from-t...pfler.html Moj blad ze nie sprawdzilem z oryginalem.

Co do zaimkow natomiast, to "she" okresla wlasnie lodz (her - jej), they natomiast - zaloge (kapitan/kat). Pod tym wzgledem ten tekst jest bardzo trudny, momentami nielatwo wychwycic o kim Mark spiewa.
dobra, ja widzę to tak:
(z góry przepraszam za ewentualne negatywne wrażenia estetyczne)

przed dniem lądowania na plaży (1)
zjedli ostatnią kolację
szczątkowa załoga
pływającego wraku
kambuz jest pusty (2)
garnki wystygłe
z tym co zostało na dnie

jej czas już dobiega końca
kapitan usuwa się na bok
nadchodzi kat by zrobić to (3)
za co mu płacą
(ona) z wiatrem i przypływem
dymiąc prze naprzód
a on kieruje ją brutalnie na piach

tak piekielnie daleko od Clyde (4)
płynęliśmy razem
dopłynęliśmy razem

z falą która przetoczyła się
od jej dziobu do rufy
dźwigała się dumnie
by spotkać się z lądem
pod stopami poczuli
jej szorujący kil
aż kołyszące morze obmyło ich dłonie

(1) założyłem - nie wiem czy słusznie że "the day of the beaching" oznacza "dzień wjechania na plażę"
czyli że kolacja miała miejsce dzień wcześniej
(2) sprawdziłem że "galley" to pomieszczenie na statku w którym przygotowuje się posiłki. po polsku - chyba - "kambuz"? niezbyt ładnie brzmiące słowo, ale co zrobić...
(3) sprawdziłem że "hangman" to taki specyficzny rodzaj kata który zajmuje się wyłącznie wieszaniem ludzi. chciałem wstawić tu jakieś bardziej wyrafinowane słowo niż kat Uśmiech ale nic mi nie przyszło do głowy
(4) Mark tak smutno i przeciągle śpiewa to "So faar..." że pozwoliłem sobie dodać to "piekielnie" żeby zwiększyć wrażenie dalekości Uśmiech
No widzisz, jak najbardziej druga strofa z Twojej wersji ma wiekszy sens. To zupelnie inny tekst niz ten ktory ja tlumaczylem.

1) dobrze rozumiesz - ja to nazwalem kotwiczeniem. kolacja oczywiscie byla wczesniej.
2) rowniez galera Oczko
3) wlasnie dlatego, ze hangman to taki "wieszasz", nie pasuje mi za bardzo zeby to on mial "usmiercic" lodz. Bardziej widze go jako po prostu regularnego czlonka zalogi. Chyba ze Mark celowo rysuje taka postac dla dodatkowego efektu. Nie wiem.
Ania_M napisał(a):BET, na moje oko w refrenie występuje dwukrotnie czas przeszły:
Together we'd ride
we did ride
"we'd ride" to nie jest czas przeszły, to skrót od "we would ride".

BET, "galera" chyba jednak nie pasuje do kontekstu utworu. Raczej chodzi o kambuz jak pisze mikołaj.

"hangman" w tym kontekście to egzekutor, osoba, która przejmuje statek od kapitana w miejscu w którym będą go rozbierać na części.

"beaching" to raczej nie kotwiczenie ale brutalne 'wypchnięcie' statku na ląd. Niezwykle przejmująco to jest opisane w tym utworze.

BET, oficjalne teksty znajdziesz na stronie: http://www.mark-knopfler-news.co.uk/lyrics_GL.html
Nie wiem czy ta opowieść nie będzie u mnie na prowadzeniu z GL. Mark ma głos stworzony do takich 'żeglarskich' historii. Druga sprawa że kapitalnie w nim operuje w tym nagraniu. Trudny tekst w przekładzie choć znamy inspiracje.
koobaa napisał(a):"we'd ride" to nie jest czas przeszły, to skrót od "we would ride".

BET, "galera" chyba jednak nie pasuje do kontekstu utworu. Raczej chodzi o kambuz jak pisze mikołaj.

"hangman" w tym kontekście to egzekutor, osoba, która przejmuje statek od kapitana w miejscu w którym będą go rozbierać na części.

"beaching" to raczej nie kotwiczenie ale brutalne 'wypchnięcie' statku na ląd. Niezwykle przejmująco to jest opisane w tym utworze.

BET, oficjalne teksty znajdziesz na stronie: http://www.mark-knopfler-news.co.uk/lyrics_GL.html

Kooba

Jak najbardziej "we'd ride" czyli "we would ride" to może być czas przeszły. Ma to podobne znaczenie do "used to do sth": I used to go to school when I was a child=I'd (I would) go to school when I was a child.
Kuba, "we'd" to oczywiście skrót od "we would", ale też i "we had". Uśmiech
Pablo, spójrz do wątku Before Gas and TV. Tam tak właśnie napisałem Oczko

Ania, 'we had ride' to trochę Kali chcieć. Jak już to 'we had ridden' albo 'we had a ride' - ale w tym kontekście ride to rzeczownik i oznacza przejażdżkę. Oczywiście w kontekście utworu nie chodzi o 'a ride'.
Nooo, to poprosze tarcze, klade sie na nia bez bicia. Zeby tlumaczyc Marka niedlugo bedzie chyba trzeba fakultety z marynistyki robic :] Kooba jak zwykle czuwa, dzieki Uśmiech

Aha, beaching - to sie czasem "strandowanie" nie nazywa?
"Glasgow and Newcastle were shipbuilding towns and world famous for engineering excellence. As a child, I’d lie in bed and listen to the foghorns. A breaking yard in India is a long way for a beautiful Clyde-built ship to go to die."
Glasgow i Newcastle są znane w świecie ze swoich stoczni. Gdy byłem dzieckiem, leżałem w łóżku i słuchałem rogów mgłowych. Stocznia w Indiach, gdzie złomuje się statki jest daleko i piękne statki z Clyde przebywają długą drogę idąc na śmierć

Znalazłam taki cytat z wypowiedzi Marka, ale nie było źródła

Jednej rzeczy nie rozumiem - dlaczego sądzicie, że kolacja miała miejsce dzień wcześniej? Dla mnie to znikąd nie wynika
Tak, to naprawdę piękna piosenka. Trochę na ten temat MK opowiada w rozmowie z akordeonistą Philem Cunninghamem (http://www.youtube.com/watch?v=eu3BW99Ku...re=related). Tłumaczenie tej piosenki nie jest łatwe, ale może się do tego przymierzę. Na razie chciałbym tylko zasugerować, że dyskusja na temat tego czy "kolacja" była poprzedniego dnia czy nie, wynika z samego przetłumaczenia słowa "supper" jako "kolacja", no bo przecież kolację je się wieczorem... Tymczasem w tekście jest tak:
"They had a last supper the day of the beaching", z czego wynika jasno, że było to w tym samym dniu. Jak sądzę, MK używa tu zwrotu "last supper" w biblijnym znaczeniu "ostatnia wieczerza" (czytaj ostatni posiłek), co jeszcze bardziej ma podkreślić zbliżający się nieuchronnie koniec. Czyni to zresztą bardzo subtelnie poprzedzając to nieokreślonym przedimkiem (a last supper) i pisząc to z małych liter. Biblijna ostatnia wieczerza to po angielsku "the Last Supper". Dla mnie to nawiązanie jest bardzo wyraźne i rozwiązuje dylemat kiedy to było...
A no to nie zwróciłem uwagi że w znaczeniu biblijnym można odczytać "last supper" i w ten sposób faktycznie koniec jest nieunikniony. chris szacunek.
BET napisał(a):(...)
Statek widmo, zaloga truposzy
(...)

W oryginale jest:

She's a deadship sailing, skeleton crew

Ja bym tu raczej widział nawiązanie do powiedzenia "deadman walking", wygłaszanego w momencie, kiedy skazaniec z celi śmierci idzie na stryczek - w swój ostatni spacer. To się również pokrywa z symboliką ostatniej wieczerzy, o której pisze chris.

Ale na razie nie przychodzi mi do głowy zgrabne tłumaczenie tego wersu.
lo matulu, czytam co ja z tym zrobilem 2 lata temu i sie nie przyznaje!! JęzykJęzyk
Fajnie tak sobie odświeżyć, myślę że trzeba wziąć się też za inne nasze przekłady Oczko
Stron: 1 2 3